Rejs na Blue Lagoon i BBQ. Jak wygląda ta wycieczka?… piątek, 22 marca 2019

 

Wycieczka Blue Lagoon i BBQ

 

Morze. Fantastyczne widoki i świetna plaża, a przy tym fajne jedzenie i relaks na całego. Właśnie o tym marzy przeważająca większość turystów, którzy latem przyjeżdżają na Korfu na wakacje. Żeby przebywając w przepięknym miejscu i wygrzewając się na słońcu, zwyczajnie odpocząć, korzystając przy tym z uroków lata. Wszystkie te potrzeby spełni idealnie nasza wycieczka Blue Lagoon i BBQ.

 

 

Jak przebiega ta wycieczka?

 

W godzinach porannych odbieramy cię spod samego hotelu i jedziemy prosto do miasta Korfu. Stamtąd odpływa nasz statek. Na samym początku płyniemy wolno, żeby zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki miasta Korfu z perspektywy morza: Starą Fortecę, pałac św. Michała i św. Jerzego, monastyr Vlacherna oraz Mysią Wyspę. Panorama na miasto Korfu z perspektywy morza zapiera dech w piersiach. Następnie wypływamy na głębokie morze i kierujemy się do słynnej Błękitnej Laguny.

 

Widok na miasto Korfu

 

Co to jest Błękitna Laguna i gdzie się znajduje?

 

Błękitna Laguna (Blue Lagoon) jest uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż tuż obok Korfu. Dostępna jest jedynie od strony morza. Znajduje się na niewielkiej wyspie Murtos, tuż brzy wybrzeżu greckiego kontynentu, przy samym południowym krańcu Korfu. Sceneria tej plaży przypomina Karaiby, dlatego często zwykło się na nią mówić „greckie Karaiby”. Morze jest tam turkusowe, ramują je wysokie klify, porośnięte zielenią. Pływanie i nurkowanie w w tym niewiarygodnym błękicie, jest niezwykłym doświadczeniem. Dodatkową atrakcją są rybki, które podpływają do człowieka. Podczas tej wycieczki, to właśnie tam zatrzymujemy się na plażowanie.

 

Błękitna Laguna

 

TUTAJ! zobaczysz jak wygląda nasza autorska wycieczka WIDOKI KORFU.

 

BBQ

 

Fantastyczna plaża, przepiękne widoki i bbq. Czego chcieć więcej? Atrakcją tej wycieczki jest również BBQ, które organizowane jest podczas cumowania przy Błękitnej Lagunie. Souvlaki, czyli rodzaj typowo greckiego szaszłyka z grilla i kilka innych pyszności. Podczas tej wycieczki BBQ wliczone jest w cenę! Nikt zatem nie może zostać głodnym!

 

Widok na Sivotę

 

Sivota

 

W czasie drogi powrotnej, podpływamy do Sivoty. Co to jest ? Jest to niewielkie miasteczko, które znajduje się już na greckim kontynencie, tuż obok południowej części Korfu. Do Sivoty podpływamy jak najbliżej, żeby zobaczyć jak z perspektywy morza prezentuje się ten grecki kurort. Następnie, pod wieczór wracamy do portu w mieście Korfu.

 

 

INFORMACJE, KTÓRE MOGĄ CI SIĘ PRZYDAĆ

-koniecznie zabierz ze sobą wszystko do plażowania i pływania

-jeśli nie lubisz długich rejsów, możesz wziąć coś do czytania w czasie drogi

-jeśli masz chorobę morską, jeszcze przed podróżą weź odpowiednią tabletkę

-pamiętaj by dobrze nasmarować się kremem przeciwsłonecznym i mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne

-naładuj baterie w aparacie i zrób dużo miejsca na nowe zdjęcia – widoki będą fenomenalne!

 

CZAS TRWANIA WYCIECZKI

-start z portu miasta Korfu:  godz. 9.00

-koniec w porcie miasta Korfu: godz. 19.00

Doliczyć trzeba również transfer z i do hotelu. Godzina odbioru autobusem z hotelu oraz powrotu,  jest uzależniona od tego, w której dokładnie miejscowości znajduje się dany hotel.

 

Chcesz zarezerwować tę wycieczkę?

 

KLIKNIJ TUTAJ!

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-rejsowe/

 

 

Chcesz dowiedzieć się o tej wycieczce czegoś więcej – napisz do nas:

 

kontakt@salatkapogrecku.pl

 

 

 

Jak przygotować wakacje na Korfu, cz. 4: Jak wybrać się na Korfu na wakacje? Z biurem podróży, czy na własną rękę?… czwartek, 4 stycznia 2018

Monastyr Vlacherna na Kanoni, Korfu

 

Nad tym pytaniem dwoi się i troi wiele osób. Jak w zasadzie jest lepiej: jechać na wakacje na Korfu z biurem podróży, czy może zorganizować wszystko na własną rękę? Takie dylematy macie właśnie teraz! Bo to właśnie teraz trwa gorący okres wykonywania tego pierwszego kroku: kupowania wakacji na Korfu. Stąd dziś ten post!

Wszystko ma swoje plusy i minusy. Więc trudno o jednoznaczną odpowiedź. Są turyści, którzy będą się czuć dobrze, na odpowiednio dobranej opcji all inclusive, a są i tacy, którzy fantastycznie przygotują wszystko od a do z sami, mając przy tym sporo frajdy. Dokładnie tak samo jest z naszymi fakultatywnymi wycieczkami. Jest typ turysty, który nawet mieszkając blisko miasta Korfu, nadal będzie chciał je zwiedzić razem z przewodnikiem. Jest również i taki typ, zupełnie nie nadaje się na zorganizowaną wycieczkę. Jesteś typem pierwszym? Kliknij TU! żeby zapoznać się z naszą ofertą wycieczek fakultatywnych po Korfu.

Jakie są więc plusy i minusy każdej z opcji? I która z nich jest tańsza? Przeanalizujmy wszystko od początku…

 

WAKACJE NA KORFU Z BIUREM PODRÓŻY W TYPIE ALL INCLUSIVE

Wakacje organizowane przez biura podróży, są fantastyczną opcją dla rodzin szczególnie z młodszymi dziećmi i rodzicami,  którzy dużo i intensywnie pracują. Wtedy jest to wersja idealna. Kupujemy wakacje i niczym się nie przejmujemy. Lot, transfer, posiłki, atrakcje – wszystko jest zapewnione. Maluchy można oddać na sporą część dnia pod opiekę animatora i w tym czasie odpocząć sobie na plaży. Takie wakacje uwielbiają szczególnie mamy. Dlaczego? Odpada to uwierające każdego dnia pytanie: co dziś ugotować? Jedzenia jest do wyboru, do koloru. Można więc naprawdę odpocząć i bąblować na plaży i przy basenie. O każdy problemem zatroszczy się ktoś z recepcji lub rezydent. Turysta jest więc stale pod opieką i niczym nie trzeba się martwić.

Jakie są minusy? Wakacje w typie all inclusive, nie są opcją, przy której możemy dobrze poznać Korfu, czy też każdą inną grecką wyspę. Jest się często odizolowanym od prawdziwej Grecji. Częściej niż grecki, słyszy się język polski. A atrakcje serwowane podczas hotelowych wieczorków, potrafią być kiczowate. O gustach się nie dyskutuje, ale taniec Zorby w takim wydaniu, jest dość daleki od wersji prawdziwej.  Dla osób, które kochają zwiedzanie, poznawanie kultury i prawdziwego życia od podszewki, może być więc zwyczajnie – nudno.

Jeśli decydujesz się na wakacje w typie all inclusice, jakie hotele wybrać? Zaznaczam, że absolutnie nie jest to post sponsorowany. 5 hoteli, które wg mnie są na Korfu najlepsze, to:

1 Mayor la Grotta Verde w Agios Gordis lub Pelekas

2 Aeolos w Gastouri

3 Capo di Corfu w Lefkimmi

4 Roda Beach w Roda

5 Louis Kerkyra w Gouvia

Jeśli jesteś na etapie wyboru miejscowości – post z opisem wszystkich miejscowości jest TU!

Jeśli chcesz przeczytać opisy wszystkich najpopularniejszych hoteli na Korfu – kliknij TU!

 

WAKACJE NA KORFU ORGANIZOWANE OD A DO Z NA WŁASNĄ RĘKĘ

Taki typ wakacji sprawdza się najlepiej dla turystów, którzy lubią dobrze przygotować się do podróży i organizacja wakacji jest dla nich przyjemnością. Mają również na to czas.  Są przy tym nastawieni na aktywną turystykę i raczej nie usiedzą dłużej przy basenie. Ogromnym plusem wakacji organizowanych na własną rękę, jest to że Korfu można poznać dużo lepiej. Można również mieć wrażenie, że żyje się tuż obok typowej greckiej familii. Tak przecież często jest! Korfu, jak i najróżniejsze inne miejsca, przy takiej formie wakacji poznaje się dużo głębiej i prawdziwiej, bo jest się daleko od turystycznej komercji.

Jakie są minusy? Trzeba trochę się naszukać, samodzielnie dopiąć wszystko na ostatni guzik. Pamiętać również o wszystkim. Trzeba mieć więc czas na wertowanie internetu i sprawdzanie najróżniejszych ofert i możliwości. Niektórzy to uwielbiają, a inni zwyczajnie nie mają ani czasu ani ochoty.

Jeśli jesteś zainteresowany apartamentami w Paleokastritsy u greckich rodzin – wyślij do mnie maila z zapytaniem: kontakt@salatkapogrecku.pl

Ale… Ale… Co jest tańsze??? Czy wakacje z biurem podróży, czy organizacja całości na własną rękę? Sprawdzałam, kalkulowałam i pytałam. Jaka jest odpowiedź? Cena wakacji z biurem podróży jest mniej więcej taka sama jak wakacje organizowane na własną rękę. Tutaj jedna ważna uwaga! Jeśli ktoś jest na tyle sprytny i dobrze zorganizowany, może znaleźć tani lot. Jeśli lądowanie na Korfu jest za dnia, właściwie do każdej większej miejscowości można dostać się zwykłym autobusem. Jeśli i lot jest tańszy i na dodatek z lotniska do swoich apartamentów można dostać się autobusem – wtedy wakacje na własną rękę potrafią wyjść znacznie taniej. Wszystko jednak zależy od sprytu i umiejętności organizacyjnych turysty.

 

Jak najtańszym kosztem zorganizować wakacje na Korfu zupełnie na własną rękę? O tym będzie w kolejnym poście z tego cyklu w lutym!

 

 

Jak przygotować wakacje na Korfu, cz. 3: Pogoda na Korfu… piątek, 21 kwietnia 2017

Miasto Korfu

Miasto Korfu

Dwa najczęściej pojawiające się pytania, które dostaję od Was w mailach, to: 1) którą miejscowość na Korfu wybrać? 2) które hotele są godne polecenia? Wszystko na temat miejscowości na Korfu przeczytacie TU! Natomiast TUTAJ! przeczytacie wszystko na temat najpopularniejszych hoteli. Pytaniem, które powtarza się z równą częstotliwością, jest:

JAKA POGODA JEST NA KORFU???

To oczywiste! Każdy chce wiedzieć na jaką pogodę ma się przygotować. W tym poście znajdziecie wszystkie informacje na temat pogody na Korfu.

P.S. Jeśli są jakieś tematy, które chcecie by zostały omówione w tym cyklu – zostawcie swoje pomysły w komentarzach. Nowe posty, które ułatwią Wam organizację wakacji na Korfu —>>>  w przygotowaniu!:D

MAJ

Maj jest rewelacyjnym miesiącem na odwiedzanie Korfu, dla osób z bardzo małymi dziećmi oraz dla seniorów. Dlaczego? Nie ma jeszcze upałów, więc pogoda na pewno nie będzie męcząca. Poza tym, turystów w maju jest zdecydowanie mniej. Pogoda jest wymarzona na zwiedzanie, podróżowanie po wyspie i długie spacery. Jest to sam szczyt wiosny, więc Korfu tonie w kolorach! Wszystko w maju kwitnie.

Minusem maja jest to, że może być jeszcze dość chłodno. Średnia temperatura to nieco powyżej 20 stopni Celcjusza. Zwłaszcza na początku maja, może być stanowczo za chłodno na kąpiele i plażowanie. Jeśli na Korfu wybierasz się w maju i chcesz plażować – wybierz miejscowość położoną po wschodzniej stronie Korfu, bo tam woda jest zdecydowanie cieplejsza.

Jadąc na Korfu w maju koniecznie pamiętaj by mieć ze sobą sweter i letnią kurtkę. Wieczory mogą być chłodniejsze. Co prawda nie jest to pora deszczowa, ale zdarzają się  deszcze. Coś na deszcz, też więc się przyda!

CZERWIEC

Pierwsza połowa czerwca często nie przypomina jeszcze typowego  greckiego lata. Na wszelki wypadek trzeba mieć ze sobą sweter, bo w pierwszej połowie czerwca potrafi być nieco  chłodniej. Z drugą połową czerwca robi się zdecydowanie coraz cieplej. Czerwiec będzie zatem idealnym miesiącem dla osób, które lubią kiedy jest ciepło, ale nie znoszą upałów. Można nastawiać się na temperatuję w okolicach 25 – 30 stopni.

Na wszelki wypadek, choć w czerwcu jest to już rzadkością, możesz zabrać coś na deszcz.

Zwłaszcza w drugiej połowie czerwca jest już na tyle ciepło, że można plażować i kąpać się na całego. Przyznam szczerze, że subiektywnie czerwiec jest wg mnie chyba najlepszym miesiącem na wakacje na Korfu. Jest ciepło, ale nie upalnie. I wszystko wciąż tonie w kolorach. Można przyjemnie zwiedzać i jednocześnie plażować.

LIPIEC

Zdecydowanie najbardziej gorący miesiąc na Korfu. Temperatury w dzień często sięgają grubo ponad 30 stopni. Kto lubi greckie upały – zapraszamy w lipcu. Jest naprawdę gorrrąco! Jak radzić sobie z upałami – o tym przeczytasz TUTAJ!

Idealna pogoda na plażowanie, byczenie się na leżaku oraz pływanie. Dlatego lipiec będzie idealny dla osób, które nastawiają się  przede wszystkim na kontakt z morzem. Zwiedzanie Korfu w lipcu potrafi być nieco męczące. Ale jeśli ktoś chce – dlaczego nie! Nad wakacjami na Korfu w lipcu powinny zastanowić się poważnie osoby starsze, osoby z problemami z sercem i z malutkimi dziećmi. Jeśli ktoś lubi upały, będzie czuć się świetnie. Ale powiedzmy wprost – w lipcu potrafi być gorąco jak w piekarniku!

SIERPIEŃ

Pierwsza część sierpnia jest zdecydowanie upalna (około 30 stopni Celcjusza w dzień). Sytuacja przedstawia się bardzo podobnie jak w lipcu. Ufff… Osoby, które pracują na  Korfu,  w sierpniu często przeżywają kryzys, bo są już zmęczone upałami. Błagam… Nie krzyczcie wtedy na kelnerów;P W drugiej połwie sierpnia, robi się troszkę jakby chłodniej, szczególnie w nocy.  Korfu w sierpniu najbardziej spodoba się osobom, które nastawione są na wypoczynek nad morzem.

WRZESIEŃ

Robi się chłodniej. Średnia temperatura w dzień to około 25 – 28 stopni Celcjusza. Nadal szczególnie w pierwszej połowie września jest to idealny czas na kąpiel i plażowanie. Jednak uwaga… Po drugiej połowie września pogoda na Korfu robi się niepewna, rozpoczyna się już pora deszczowa. I zaczyna się prawdziwa rosyjska ruletka. Jednego dnia  może cały czas padać, a  drugiego  może być śliczne słońce. Dlatego jadąc na Korfu szczególnie w drugiej połowie września,  trzeba mieć ubrania i na lato, i na jesień, a szczególnie na deszcz! Ponieważ pogoda robi się chłodniejsza, wrzesień sprawdzi się fantastycznie dla osób starszych i tych, które mają malutkie dzieci.

PAŹDZIERNIK

Rosyjska ruletka na całego! Może być przepięknie, tak że w pierwszej połowie października można jeszcze popływać. Ale pamiętaj, że nawet w Grecji jest to już jesień! Trzeba mieć ze sobą ubrania i na lato i na jesień, a szczególnie na deszcz!  Pogoda na Korfu jest wtedy bardzo zmienna, dlatego trzeba być przygotowanym na wszystko. Co robić, kiedy na Korfu pada? O tym przeczytasz w TYM poście!

W porównaniu do greckiego kontynentu, na Korfu jest mimo wszystko nieco chłodniej. Dla osób, które lubią Grecję, ale nie gustują w upałach, z pewnością idealny będzie czerwiec i wrzesień. Na Korfu jest zazwyczaj chłodniej niż dla przykładu na Krecie, która jest już dość blisko Afryki. Wielkim atutem Korfu jest ta niesamowita zieleń. Kiedy  jest zielono, to zanczy że pory deszczowe występują częściej. Jadąc więc na Korfu na samym początku sezonu i na  jego końcu, koniecznie nastawcie się na to, że może padać! I to tak… konkretnie:D

Jeśli masz ochotę zwiedzić KORFU -> sprawdź naszą ofertę wycieczki MIEJSCA KORFU!

Jeśli masz ochotę wypocząć jednocześnie zwiedzając KORFU –>> sprawdź ofertę wycieczki WIDOKI KORFU!

Jeśli masz ochotę dowiedzieć się wszystkiego o kuchni Korfu i Grecji —>>> sprawdź ofertę wycieczki KUCHNIA KORFU!

Jeśli chcesz dowiedzieć się wszystkiego na temat atrakcji Korfu —->>>> poczytaj naszą podstronę ATRAKCJE KORFU!

Jeśli masz jakieś pytania, napisz maila: kontakt@salatkapogrecku.pl

Jak przygotować wakacje na Korfu, cz. 1: Wybór miejscowości… sobota, 14 stycznia 2017

Kanoni, Korfu foto: Jolanta Gromek

 

Właściwie od samego początku prowadzenia naszej firmy z wycieczkami po Korfu, bardzo często dostaję maile z najróżniejszymi pytaniami, które dotyczą samej organizacji takich wakacji.  Pytania się powtarzają. Wpadłam więc na pomysł napisania cyklu postów, w którym znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące organizacji Waszych wakacji na wyspie. Jaką miejscowość wybrać? Jaka pogoda jest na Korfu w tym i tym miesiącu? Jaki hotel będzie najlepszy? I co na wyspie można robić z małym dzieckiem? Dziś pierwszy post z nowego cyklu, czyli: Jaką miejscowość na Korfu wybrać? Zaczynamy!

Korfu jest jak na Grecję całkiem sporą wyspą. Ma 600 km2. Jej kształt jest podłużny, więc północna część w porównaniu do południowej różni się sporo. Dzięki zróżnicowaniu wyglądu wyspy, każdy znajdzie tu miejscowość idealną dla siebie. Niżej jest lista wszystkich najważniejszych miejscowości i wiosek na Korfu, w których zazwyczaj mieszkają turyści: od najlepszych, po średnie i takich od których raczej trzeba trzymać się z daleka.  Choć wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje i każdemu podobać się może co innego. Mając w głowie opinie naszych turystów, myślę że udało mi się stworzyć obiektywną listę i opisy.

Na początek, trzy najlepsze miejscowości na wakacje na Korfu. Oto one!

TOP 1 – KASSIOPI –  to bez dwóch zdań jedna z najlepszych miejscowości na spędzenie wakacji na Korfu. Zawsze polecam ją jako miejsce nr 1 i często dostaje maile z podziękowaniami za to polecenie. Jest to największa miejscowość na północnej części wyspy. Jest tam wszystko co typowy turysta potrzebuje do szczęścia. Świetne jedzenie, kawiarnie, sklepiki turystyczne. Co jest bardzo ważne… Mimo tak dużej ilości turystów, w Kassiopi nadal zachowany jest typowo grecki klimat. W centrum znajduje się uroczy porcik. A dziesięć minut spacerem od niego jest bajeczna plaża. Plusem Kassiopi jest również świetny widok. Na drugim brzegu morza widać już wybrzeża Albanii.

TOP 2 – PALEOKASTRITSA – zdecydowanie najpiękniejsza widokowo wioseczka na wyspie, z najpiękniejszą linią brzegową. To właśnie tam organizowane są słynne na całej wyspie rejsy po niewielkich grotach. Widoki są tam  jak z nieco podkolorowanych folderów reklamowych. Ale one naprawdę tak tam wyglądają! Plaże należą do najpiękniejszych na całej wyspie. Na dodatek są tam dobre tawerny.  Jaki jest minus? Temperatura wody w Paleokastritsy potrafi być niska! Wioska leży przy otwartym morzu, więc woda zazwyczaj jest tam chłodniejsza.

TOP 3 – MIASTO KORFU – wielu turystów zatrzymuje się również w mieście Korfu lub w Kanoni. To też jest rewelacyjne rozwiązanie, szczególnie dla osób które lubią w wakacje być w mieście i sobie pozwiedzać. Stara, wenecka część miasta jest na liście UNESCO, więc dodatkowa reklama jest tu zbędna. Jednak z wakacji w mieście  Korfu raczej nie będą zadowolone osoby, które chcą korzystać z morza. Co prawda miejsca, gdzie w mieście Korfu można się kąpać też są, ale nie należą do najlepszych.

 

***

 

DASSIA i GOUVIA – te mieszczące się blisko siebie miejscowości są dość do siebie podobne. Również i tam  znajdzie się wszystko co turystom do szczęścia jest potrzebne. Na wakacje z małymi dziećmi zdecydowanie lepsza będzie Dassia, ponieważ jest tam bardzo spokojnie, a woda  jest  ciepła. Gouvia spodoba się bardziej osobom nastawionym na życie nocne, bo tam można się wybawić. Plaże w obu miejscowościach raczej nie zachwycają. Jednak największym plusem Dassii i Gouvii jest świetne połączenie z miastem Korfu i dzięki temu z innymi miejscami na wyspie. Dlatego te miejscowości spodobają się najbardziej osobom, które lubią aktywnie spędzać czas, chcą podróżować i zwiedzać wyspę.  Mieszkając tam jest się przy morzu i  właściwie codziennie można miejskim autobusem udawać się na szwendanie się po mieście Korfu.

IPSSOS – całkiem fajna plaża i bajeczne wschody słońca. Jednak stanowczo nie, szczególnie od drugiej połowy czerwca, w lipcu i sierpniu. Dlaczego?  To właśnie wtedy ta niewielka miejscowości jest oblegana przez włoskich nastolatków. „Sex on the beach” to wtedy norma. Nie jedźcie tam wtedy z dzieciakami, bo może być również niebezpiecznie. Stanowczo odradzam osobom, które cenią sobie spokój. Tę miejscowość można brać pod uwagę jedynie na początek czerwca, wrzesień i październik. Wtedy  Ipssos robi się całkiem przyjazne.

BARBATI  i NISSAKI – te miejscowości również są obok siebie i ich charakter jest dość podobny. Co jest ich największym plusem? Położone są w najpiękniejszej widokowo części Korfu. Północno – wschodnia część po prostu tonie w mięsistej zieleni. Dodatkową atrakcją jest widok na wybrzeża Albanii. Woda jest ciepła, a plaże są w porządku. Osoby, które tam mieszkają powinny być więc naprawdę zadowolone. Minusem są bardzo wąskie i kręte drogi. Trudno się więc tam spaceruje, bo miejscowości położone są przy bardzo ruchliwej drodze!

SIDARI, RODA i ACHARAVI  oraz AGIOS SPIRYDONAS – plaże, choć kamienisto – żwirkowate są w miarę dobre, a po wschodniej części jest już śliczny widok na Albanię. Prócz Agios Spirydonas,  w którym nie ma absolutnie nic poza jednym hotelem, w pozostałych trzech miejscowościach infrastruktura turystyczna jest bardzo dobra. Zdecydowanie najfajniejszą z tych trzech miejscowości jest Sidari, ze względu na przepiękną formację skalną nazywaną Kanałem Miłości. Powiem jednak wprost. Prócz Kanału Miłości wartego zobaczenia w Sidari, w  Rodzie jak i Acharavi dominuje turystyczny kicz i na próżno szukać tam choć śladu po prawdziwej Grecji.  W Agios Spirydonas nie ma niczego prócz wielkiego hotelu i plaży i bardzo trudno jest się z tej wioski wydostać, bo nawet nie zatrzymuje się tam autobus.

ARILLAS,  AGIOS STEFANOS  i AGIOS GEORGIOS – trzy najważniejsze miejscowości w części północno – zachodniej. Fajne tawerny, przyjemne kawiarnie. Największym ich plusem są piękne, długie piaszczyste plaże. Te trzy miasteczka idealnie więc nadawać się będą dla osób, które uwielbiają się kąpać, leżeć na plaży lub spacerować po piaszczystym wybrzeżu.  Dodatkowo Arillas jest typową grecką wioską, więc szczególnie polecam ją osobą które podczas wakacji chcą również dotknąć takiej typowej Grecji. Co jest minusem? Trudno się stamtąd wydostać…  Jeżdżenie samochodem w tamtej okolicy, to wyzwanie na miarę Jamesa Bonda. Tamtejsze drogi są najtrudniejsze na całej Korfu! Bardzo wąskie, miejscami w złym stanie i pokręcone jak noworoczne serpentyny. Część z nich wiedzie przez bardzo wąskie zabudowania.

LIAPADES – wioska tuż obok Paleokastritsy, więc i tam wybrzeże i widoki będą bajeczne. W Liapades jest nieco mniej turystów, a więcej osób, które na Korfu mieszkają na stałe. Tak więc ta wioska podobać się będzie szczególnie osobom, które przez kilka dni chcą żyć „po grecku”. W Liapades jest też dość spokojnie, więc świetnie będą się tam czuć rodziny z dziećmi.

PELEKAS – miejscowość całkiem jak na Korfu spora i wygląda bajkowo. Wąskie uliczki. Typowe weneckie budynki. Tawerny, gdzie jedzą  Grecy i kafenijony, gdzie godzinami popijają szklaneczkę ouzo greccy dziadkowie. Można  pozwiedzać i napawać się fantastycznymi widokami, takimi jak ze słynnego „Tronu Kaisera”.

AGIOS GORDIOS – dobre  piaszczyste plaże, dobra infrastruktura turystyczna i świetne widoki  oraz jedne z najpiękniejszych zachodów słońca na całej wyspie. Miejscowość jak najbardziej godna polecenia. Osoby, które tam jadą, wracają super  zadowolone.

BENITSES, MORAIDIKA i MESSOGI – trzy główne miejscowości na południowym – wschodzie. Dużo tawern, miejsc typowo turystycznych. Co  prawda plaże są tam średnie lub słabe, ale za to woda w tej części wyspy jest bardzo ciepła. Dużym plusem tych trzech miejscowości, jest to że łatwo można się z nich udać do miasta Korfu, nawet jeśli ktoś sam chce pojechać samochodem. Wiodąca do miasta droga jest w miarę prosta. Która miejscowość z tych trzech jest najlepsza? Bez dwóch zdań Benitses. Prócz typowo turystycznych miejsc jest tam jeszcze całkiem sporo miejsc typowo greckich. Benitses z tych trzech miejscowości jest bez dwóch zdań najładniejsza.

AGIOS GEORGIOS (Argirades)  – tamtejsza piaszczysta plaża jest bajeczna! Zawsze kiedy mamy z Janim trochę wolnego, na plażę wybieramy się właśnie w tamte okolice. Obok jest też Jezioro Korrision, które trzeba odwiedzić będąc w Ag. Georgios. Infrastruktura turystyczna tej miejscowości jest całkiem dobra. Blisko jest kilka fajnych miejsc, gdzie można wyskoczyć na dobre jedzenie, czy też wieczornego drinka. Jaki jest minus? Z Agios Georgios jest daleko do miasta Korfu.

KAVOS – o Kavos chodzą legendy… Ta miejscowość to największy bubel Korfu. W 95% swoje wakacje spędzają tam brytyjscy nastolatkowie, którzy pozwalają sobie tam na wszystko co zwykle nie  wypada.  Może się spodobać jedynie młodym osobom, które na całego chcą się wyszaleć. Życie tam budzi się nocą, a idzie spać nad ranem. Normą jest, kiedy ktoś na golasa biega po ulicy. W Kavos Brytyjczycy sex potrafią uprawiać właściwie w każdym miejscu, w barach, na ulicach, na dyskotekach. Naprawdę uważajcie na to miejsce i uciekajcie z biura podróży, które chce Wam sprzedać wakacje w Kavos. No chyba, że macie w planach solidnie się wybawić…

 

Z CYKLU: Jadę do Grecji na wakacje – Ale… Czy WARTO było jechać do Grecji na wakacje?… środa, 23 września 2015

      Choć pracy przed nami jeszcze całkiem sporo, sezon wakacyjny powoli dobiega końca. Jest to więc ostatni w tym roku post z cyklu “Jadę do Grecji na wakacje”. Od pierwszego październikowego poniedziałku, cykl ten zastąpią posty z serii “Lekki poniedziałek”.

      Ale do rzeczy! Przez całe lato do mojej skrzynki mailowej z uporem maniaka powracał jeden i ten sam typ maila: mimo kryzysu, czy to z pewnością bezpieczne by jechać do Grecji na wakacje?  Nie wiem co takiego działo się w polskich mediach. Zdaje się na moje szczęście, nie dorobiłam się na Korfu telewizora. Wszystkie wiadomości o kryzysie dochodziły do mnie… od polskich turystów! A u nas na wyspie spokój, świetna energia i fantastyczna pogoda.

      Jedną z osób, która na początku lata napisała do mnie maila pewnego obaw, poprosiłam żeby po powrocie ze swoich wakacji na Krecie, napisała jak odbiera kryzys. Jak to co mówiono w mediach odnosiło się do rzeczywistości? Niżej znajduje się  odpowiedź. Przeczytajcie… A jeśli również i Wy spędziliście tegoroczne wakacje właśnie w Grecji, koniecznie piszcie w komentarzach  jak się Wam udały!

***

Witam!


Niestety czas naszych wakacji dobiegł końca. Tak jak pisałam, w tym roku byliśmy na Krecie. I zgodnie z obietnicą chcę przekazać kilka słów odnośnie moich spostrzeżeń. Pomimo moich wielu obaw przed wyjazdem, na miejscu wszystko było w jak najlepszym porządku. Naprawdę teraz można przyznać Pani rację, że media wyolbrzymiły problemy Grecji. Faktycznie na lądzie może wygląda to inaczej, natomiast wyspy dla turystów = wakacje jak w bajce. Hotel w którym przebywaliśmy okazał się świetnym miejscem do wypoczynku, odremontowany, jedzenie pierwsza klasa, wszędzie czysto i pachnąco, pracownicy uśmiechnięci. Podczas naszego urlopu bardzo dużo zwiedzaliśmy. Mieliśmy wypożyczony samochód na kilka dni i objechaliśmy nim sporą część wyspy. Po drodze mijaliśmy stacje benzynowe – zero limitu paliwa, nie spotkaliśmy się z brakiem paliwa na stacjach. Odwiedziliśmy kilka sklepów spożywczych, towary na półkach były w ogromnej ilości, woda słodka pitna też do wyboru do koloru. A do tego wszystkiego widoki przepiękne, czyste, zadbane plaże, ciepłe morze czego chcieć więcej? I dlatego zastanawiam się dlaczego media pokazują takie głupoty jak kolejki na stacjach benzynowych, puste półki w sklepach? Zgodzę się, że dla mieszkańców może nie jest tak różowo jak to wygląda dla przyjezdnych, ale gdzie teraz nie ma problemów? Całe szczęście, że Grecy są narodem szczęśliwym chyba z urodzenia. Ja uwielbiam patrzeć na starsze osoby uśmiechnięte, korzystające z życia. Spotkaliśmy kilka korowodów ślubnych jadących na wesele – wszyscy wystrojeni, uśmiechnięci. I prawda taka, że pewnie jak każdy mają jakieś problemy, ale naprawdę ludzie tam mieszkający potrafią się cieszyć tym co mają. Mam nadzieję, że ludzie nie zrażą się do odwiedzania pięknych, greckich stron, bo naprawdę można się tam zrelaksować, odpocząć i zobaczyć inne życie. Jak wygląda sprawa mieszkania tam na stałe? Niestety tego ocenić nie potrafię, ale mam wrażenie, że mieszkańcy zdają sobie sprawę jakie bogactwo natury posiadają u siebie i o turystę zawsze będą dbać, a poza tym ich mentalność i radość życia to coś czego powinniśmy się uczyć.

Pozdrawiam!
Agata Noczenska

 

Mój romans z wyspą Korfu… środa, 12 sierpnia 2015

Sałatka po grecku

    U mnie na Korfu praca wre. Jest sam środek turystycznego sezonu i pracy jest naprawdę sporo. Czasem, aż nie chcę mi się wierzyć w to co się dzieje. W porównaniu do ubiegłego sezonu na naszych trasach jest Was… aż 4 razy więcej! Nasze Sałatkowe busy jeżdżą w tę i z powrotem. A ja nie mogę przestać się uśmiechać, nawet tak sama do siebie, bo bez sztucznej skromności przyznam – jestem z siebie niezwykle dumna.

    Ostatnio na blogu trochę mniej intwnsywnie. Mam nadzieję, że rozumiecie. Aktualnie,  na 100% poświęcam się pracy tu na Korfu. Bo to właśnie dzięki temu całą jesień i zimę będę mogła spędzić na 100% poświęcając się pisaniu, mając tę fajną świadomość, że wszystkie potrzeby materialne mam zaspokojone. Właśnie spełnia się mój wymarzony rytm życia.

    Pomimo intensywności… wszystkiego (!) wciąż udaje mi się zachować równowagę między pracą, a dbałością o własne zdrowie psychiczne i fizyczne. Wszystko dzięki zapisaniu sobie kilku zasad, którymi kieruje się każdego jednego dnia (post na ten temat jest TU!). Prócz intensywnej pracy zdrowo jem, jeżdżę konno, pływam, gadam z rodzinką na Skype, spotykam się ze znajomymi, śpię, czytam, oglądam i naprawam się przepięknym, greckim latem. Lepiej być już chyba nie mogło…

    Tymczasem, bardzo serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu ze mną na temat Korfu i naszych wycieczek, który pojawił się jakiś czas temu na Peronie 4. Tak jest! Marzenia naprawdę się spełniają… Przyjemnego czytania! Ściskam Was bardzo gorąco z mojej kochanej Korfu!:D

 

http://www.peron4.pl/dorota-kaminska-romans-z-korfu-historia-o-tym-jak-spelniac-marzenia/

Przewodnik po KORFU, cz. 13 – 10 powodów, dla których warto spędzić wakacje na Korfu… piątek, 29 maja 2015

       To już grubo ponad dwa lata temu wpadłam na pomysł, że to właśnie Korfu będzie tym idealnym miejscem, gdzie każdego roku spędzając kilka gorących wakacyjnych miesięcy, będę organizować wycieczki. Przed założeniem naszej firmy z wycieczkami po KORFU,  przebadałam wszystkie inne greckie wyspy. Brałam pod uwagę każdą z nich. Każda  ma coś ciekawego do zaoferowania i zawsze stanowi zupełnie inny, odrębny, mały świat. Wszystkie są bajkowe. Ale dla mnie – wygrywa Korfu.

     Dlaczego? Oto 10 głównych powodów…

ENERGIA Czy macie czasem coś takiego, że wchodzicie do jakiegoś pomieszczenia i od razu czujecie się tam dobrze, nawet nie wiedząc  dlaczego? Ze mną tak właśnie było, kiedy pierwszy raz odwiedziliśmy Korfu. Tutaj zawsze czuje się po prostu dobrze, jakby coś pozytywnego nieustannie wisiało w powietrzu. Klimat na Korfu człowiekowi sprzyja. Między innymi z tego właśnie powodu od wieków ta wyspa odwiedzana była przez arystokratów,  słynnych pisarzy, ludzi sztuki. Cesarzowa Sisi leczyła tu swoje liche zdrowie, a bracia Durrell znajdowali  inspirację do swoich książek. Ujmując krótko, Korfu jest miejscem, które ma w sobie taki rodzaj energii, że człowiekowi nagle zaczyna się… chcieć!

PLAŻE…  Korfu to raj dla każdego, kto uwielbia morze. Można pływać, opalać się, czy też udawać się w rejsy po wybrzeżu. Na samym południu plaże mają piasek jak jedwab. Na północy czekają niesamowite formacje skalne. A nieco bardziej na zachód są całe złoża glinek, które stanowią zupełnie darmowe i jak najbardziej ekologiczne spa.

ZIELEŃ… Na Korfu przez 12 miesięcy w roku jest bardzo zielono. Tutaj zielono jest właściwie wszędzie, a zieleń zawsze jest intensywna i soczysta. Połączenie widoku niebieskiego  morza z intensywną zielenią, charakteryzuje wszystkie Wyspy Jońskie. Na Korfu takie kojące dla oczu kolorystyczne zestawienia można spotkać na każdym kroku.

WIDOKI… Niczym nieograniczone widoki na Morze Jońskie, które ciągnie się nie mając jakby końca. Wdzierające się w nie poszarpane skały. Malownicze zatoczki. Fantastyczne  formacje skalne. Czy też zielone wzgórza, zapadające się w malownicze morze. Korfu ma jedynie 600 km2, ale właściwie w jakimkolwiek jej miejscu człowiek się znajdzie, tam zawsze odkryć można zapierający dech w piersiach widok.

MIASTO KORFU…  Stolica wyspy Korfu, której część wpisana jest na listę UNESCO nie bez powodu uznawana jest za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Miasto Korfu jest taką grecką perełką. Stanowi jednocześnie szalenie ciekawą mozaikę kulturową, ponieważ jego dzisiejsza wersja budowana była przez Wenecjan, Brytyjczyków, Francuzów oraz rzecz jasna Greków. Przejście się wąskimi  uliczkami Korfu to prawdziwa gratka, dla każdego miłośnika pięknej architektury.

POGODA… Ponieważ Korfu jest jedną z najbardziej na północ wysuniętych wysp Grecji, rzadko są tu trudne do zniesienia upały, nawiedzające południe Grecji. Tu zawsze jest nieco chłodniej. To również między innymi dzięki rodzajowi wiatru, który latem wieje od morza,  dając przyjemne wytchnienie.

JEDZENIE… Jedzenie na Korfu to temat rzeka… Wspaniałe ryby, owoce morza. Sofrito, stifado czy też pastitsada, czyli dania będące  wspomnieniem po weneckim panowaniu. Świetna oliwa z oliwek, smakowite wino, dostępne jedynie na Korfu kumkwaty. A przy tym uginające się drzewa od cytryn, fig, oliwek… Tak wyliczać można jeszcze długo.

Więcej na temat kuchni Korfu przeczytasz tu:  Jak zjeść Korfu?

CENY… Mimo bardzo dużego zainteresowania turystów, właściwie wszędzie na Korfu, niezależnie od miejsca ceny są przystępne. W tawernie przy najlepszych widokach płaci się standardowe wszędzie stawki (10-15 euro za cały obiad). Za nawet najdroższą kawę, nie zapłaci się wiele więcej niż 3,50 euro. Gdzie więc jeść i pić? W najbardziej spektakularnych miejscach, bo tam ceny będą mniej więcej takie same jak w każdej innej części wyspy.

ORGANIZACJA… Korfu jest pierwszą grecką wyspą, na której zaczęła rozwijać się turystyka. Dlatego  pod względem turystycznym wyspa jest naprawdę bardzo dobrze zorganizowana. W każdą część miasta (na czas!) dojedzie się autobusem. Na każdym kroku można wynająć samochód albo skuter. W każdym właściwie miejscu jest ciekawe muzeum, aquapark, kawiarnia albo tawerna.

AUTENTYCZNOŚĆ… Fenomen Korfu tkwi również w tym, że mimo tak dużego zainteresowania turystów, wyspie wciąż udaje się zachować swoją autentyczność. Wystarczy tylko troszkę skręcić z dróg, na które nakierowują turystyczne przewodniki i już jest się w wiosce, w której jakby stanął czas. Można samodzielnie odkryć ruiny starej budowli, albo wejść do sadu oliwnego, który prezentuje się jak ilustracja do bajki. Mimo tak dużego zainteresowania turystów, poza  szlakami życie na Korfu nadal toczy się swoim naturalnym, wyspiarskim rytmem.

KLIKNIJ NIŻEJ…

 

z cyklu: JADĘ DO GRECJI NA WAKACJE – Mrożony jogurt… poniedziałek, 14 lipca 2014

   

    Mniam! Mniam!! Mniam!!! Mrożony jogurt z najróżniejszymi syropami i posypkami to jedna z najsmaczniejszych rzeczy  letnich miesięcy w Grecji. Zachęca przede wszystkim wielki wybór  wszelakiego typu dodatków, które każdy komponuje sobie sam. Wzrok przyciągają kolory posypek i syropów.

33 44

     Nie mam pojęcia, czy taka wersja mrożonego jogurtu  jest zdrowa. Jeśli nie, to wcale nie chcę o tym wiedzieć! ;))  Jak dla mnie wygląda fantastycznie, a smakuje jeszcze lepiej. Jeśli udajecie się do Grecji latem, koniecznie spróbujcie mrożonego jogurtu, w swojej własnej wersji!

66

 

 

z cyklu: JADĘ DO GRECJI NA WAKACJE – 10 powodów, dla których warto jechać do Grecji na wakacje… wtorek, 17 czerwca 2014

   Grecja staje się coraz bardziej popularnym celem wakacyjnych wypraw i to nie tylko wśród Polaków. Jak co roku na greckich wyspach, w miesiącach letnich panuje prawdziwe zatrzęsienie. Jeśli jeszcze nie zdecydowaliście się, gdzie w tym roku wybrać się na wakacje, tutaj znajdziecie odpowiedź, dlaczego to właśnie Grecja jest strzałem w dziesiątkę!

GRECKA LEKKOŚĆ ŻYCIA. Kryje się w zawsze słonecznej pogodzie. Na twarzy roześmianego Greka. W rytualne picia mikroskopijnej wielkości filiżanki kawy –  godzinami. W tym, że nikt tu nie jest na czas, tak więc nikt nikogo nie pogania. W delektowaniu się jedzeniem w najprostszej formie i najlepszej zarazem jakości. W tym, że zawsze  ktoś  poklepie cię po ramieniu.  Tak można wyliczać jeszcze wiele… Lekkość bytu jaka panuje w Grecji udziela się każdemu i myślę, że to jest  główny powód, który co roku przyciąga do Ellady tak wiele osób.

SŁONECZNA POGODA – GWARANTOWANA! Mniej więcej od połowy czerwca, do połowy września, niebo nad całą Grecją  wygląda tak jak na poniższym zdjęciu. Jest to naprawdę niesamowite, ale ta pogoda nigdy się nie zmienia! Słońce i  idealna pogoda do plażowania czy też kąpieli  latem gwarantowana jest tu zawsze. Fakt, że nie wszyscy lubują się w 45 stopniowych upałach w lipcu czy sierpniu, no… ale to już zostawmy jako temat na lipcowy post!

PLAŻE JAK Z RELAKSUJĄCEJ  WIZUALIZACJI. Błękitne morze, które przybiera zdaje się wszystkie istniejące odcienie niebieskiego… Drobny, złotawy piasek, czy też idealnie obłe, białe kamienie… Wiecznie niebieskie niebo, oddzielające się cienką linią od morza… Biała łódka, która nieśpiesznie przesuwa się w tylko sobie znanym kierunku. I najpiękniejsza muzyka świata, czyli szum fal… Zawsze kiedy natychmiast chcę się zrelaksować, przywołuje właśnie taki obrazek. Teraz na szczęście nie muszę – widzę go właściwie codziennie!

MNIAM… MNIAM… MNIAM… CZYLI GRECKIE JEDZENIE. Jeśli nie jesteście fanami owoców morza, Grecja jest wymarzonym miejsce, by się przełamać! O tym jak smakują różnego rodzaju jadalne skarby morskich głębin, można przekonać się właśnie tutaj. A przy tym, najróżniejsze, wyśmienite sery… Oliwa z oliwek najwyższej jakości… Warzywa i owoce… Mięso przesiąknięte aromatem ziół… No właśnie! I te zioła rosnące tuż przy morzu. A przy tym lekkie białe wino… Czy do pełni szczęścia trzeba czegoś więcej?

(Więcej na temat greckich tawern przeczytasz TU!)

KAWA NA ZIMNO, CZYLI  FREDDO CAPPUCCINO! To zdaje się najpopularniejszy napój każdego lata w Grecji. Piją ją wszyscy i to absolutnie wszędzie! Dlaczego? Daje prawdziwe orzeźwienie w czasie upałów oraz kofeinowej dawki energii. Wystarczy raz posmakować, aby naprawdę się zakochać! (Kliknij TUTAJ! by dowiedzieć się jak zrobić taką kawę samodzielnie w domu.)

LETNIE SANDAŁKI. Absolutny hit, jaki można nabyć tylko w  Grecji. Post na ten temat znajduje się TU! i TUTAJ! Wystarczy jedynie  spojrzeć kobiecym okiem, by chwilę potem się zahipnotyzować. Greckie, letnie buty są zupełnie niepowtarzalne, a przy tym naprawdę trwałe. Poza tym,  trzeba naprawdę się  natrudzić, by znaleźć dwie  identyczne  pary.

HISTORIA PRZEZ WIELKIE „H” NA KAŻDYM KROKU. Po trzech latach mieszkania w Elladzie, powoli przestaję już nawet zwracać uwagę, że przechodzę obok „Świątyni Zeusa z II w n.e.”, czy też „Starożytnego teatru z III w p.n.e.”. W Grecji tego typu zabytków jest naprawdę tak wiele, że spotyka się je na każdym kroku. Co zakręt, to starożytne ruiny! Czasem śmieje się, że strach głębiej kopać w ogródku… ;)))

WARZYWA I OWOCE. Będąc w Grecji warto wybrać się na najzwyklejszy miejski targ. Rozmiary ogórka, cebuli, papryki czy też czosnku mogą naprawdę zdziwić. Co prawda nadal na początku czerwca, szlocham z tęsknoty do polskich truskawek, jagód, a później  malin (tych dwóch ostatnich w Grecji nie ma!), ale smak greckich pomarańczy, brzoskwiń czy też cytryn, jest całkiem miłą rekompensatą.

GRECKA RÓŻNORODNOŚĆ. Każda grecka  wyspa to zupełnie inna bajka. Tak dla przykładu… Santorini nie można nawet porównać do Korfu. Korfu do Rodos. Rodos do Krety. A Krety do Kos. Tak wyliczać  można w nieskończoność, a przecież jeszcze  inaczej wygląda grecki ląd! Niemalże dziewiczy teren Wielkiej i Małej Prespy lub  tętniące życiem Ateny. Każdy kto jedzie do Grecji odnajdzie tu swoje miejsce, w którym z pewnością się zakocha.

WZGLĘDNIE NISKIE CENY.  Obecna kryzysowa sytuacja ma przynajmniej jeden wielki plus. W Grecji spadły ceny na przykład usług. Każdy, kto pracuje w sektorze turystycznym jeszcze bardziej się stara. W wielu miejscach wciąż można się targować. I mimo, że od długiego czasu  Grecja jest w strefie Euro, ceny są zupełnie przystępne i fantastyczne  wakacje, można zorganizować  za całkiem niską cenę.

 

 

z cyklu: JADĘ DO GRECJI NA WAKACJE – Co najlepiej kupić sobie w Grecji?

 

 

    Wiele greckich produktów dostępna jest obecnie w Polsce. Oliwa z oliwek,  dobrej jakości feta, oliwki czy też greckie kosmetyki. Wciąż jednak jest to tylko niewielka liczba spośród   wielu przepysznych, pachnących, pięknych czy też  ciekawych  rzeczy, które można kupić w Elladzie.

 

    Jeśli udajecie się do Grecji na wakacje, warto zajrzeć do najzwyklejszego supermarketu. Pochodzić po sklepach przy centrum miasta. Lub też zapytać  właściciela tawerny, czy nie sprzedaje przypadkiem swoich własnych produktów.

 

    Co więc warto kupić sobie będąc w Grecji? Oto moja okrągła dziesiątka. Mam nadzieję, że przy wakacyjnych zakupach Wam pomoże.

 

 

 1.  FRAPPEDISER – czyli przyrząd do robienia wszelakiego typu zimnych kaw. Jest to jeden z podstawowych elementów wyposażenia absolutnie każdego greckiego domu. Frappediser wygląda jak niewielki blender i służy przede wszystkim do robienia  greckiej kawy frappe. Może również posłużyć do innych rzeczy. Niektórzy przy pomocy frappedisera robią również owocowe koktajle, ponieważ to dość niepozorne urządzenie, ma w sobie dużo mocy. Jest  do kupienia już od 5 euro, w każdym markecie, w  dziale ze sprzętem do gospodarstwa domowego.

 

 

2.   WINO – greckie wino nie jest w Polsce szczególnie popularne i trudno  kupić je w naszych sklepach. Nie znaczy to jednak, że jest złej jakości.  Każdy region Grecji, każda wyspa ma oczywiście swoje własne wino. I wszelkiego rodzaju wina dostępne są w każdym greckim sklepie. Niech nie zmyli Was ich cena. Już od 3 euro kupicie  wino, w którym naprawdę można się zakochać. Ja ze świadomością, że ani trochę nie przepłacam, systematycznie je degustuje.

 

3.  OLIWA Z OLIWEK – mimo, że nietrudno o nią w Polsce, jeśli wiecie że nie będziecie wracać z nadbagażem, radzę przywieźć sobie oliwę z Grecji. O naprawdę dobrą oliwę wcale jednak nie jest tak łatwo w każdym zwykłym sklepie.  Jeśli zasmakowała Wam ta, którą jedliście w tawernie, warto zapytać o nią właściciela. Jest duże prawdopodobieństwo, że z chęcią Wam ją odsprzeda. Jak jednak rozpoznać tą najlepszą? Powinna być gęsta i przede wszystkim zielonkawa. Jeśli taką dostaniecie, jej smaku już nigdy nie zastąpi oliwa kupiona w zwykłym sklepie. Za około litrową butelkę kupioną bezpośrednio w tawernie, powinniście zapłacić około 6 euro.

 

 

4.  KOSMETYKI KORRES – czyli wyroby najsłynniejszej, greckiej, kosmetycznej marki. Są już  dostępne w Polskiej Sephorze. Więc dlaczego lepiej kupować je w Grecji? Tutaj potrafią być znacznie tańsze, poza tym w Grecji jest ich nieporównywalnie większy wybór. Są do kupienia w każdej greckiej aptece.

 

5.   MASTIHA – ten dziwaczny w smaku grecki przysmak, zaciekawi każdego kogo interesuje  kuchnia. Mastiha jest produktem typowo greckim. Wytwarzana jest z żywicy drzew, które rosną na  wyspie Chios. Dodaje się ją do ciast i słodyczy, wytwarza się z niej również kosmetyki i leki. Mimo tego, że jest to bardzo tradycyjny i niezwykle popularny w Grecji przysmak, poza granicami Ellady jest niezwykle trudny do kupienia. Nie każdy smak mastihy lubi, ale fanów greckiej kuchni z pewnością co najmniej zaciekawi. Gdzie dostać mastihę w czystej postaci? Szukajcie w sklepach, w miejscach  gdzie są przyprawy.

 

6.  GRECKA KAWA – jest bardzo drobno mielona. Tylko z tak drobno zmielonej, można zrobić słynną kawę po grecku. Dostępnych marek jest wiele, ale każdy Grek doradzi tę, ze słynną papugą na opakowaniu.

 

 

7.  DAMSKIE SANDAŁY – w letnich, greckich butach nietrudno się zakochać. Są przepiękne, a ich design jest  niepowtarzalny. Na dodatek greckie buty są bardzo  dobrej jakości. Jeśli chcecie zainwestować w naprawdę porządne i piękne sandały, Grecja jest do tego doskonałym miejscem. Szczególnie doradzam buty firmy Exe. Są nie do zdarcia i stanowią inwestycję na dobrych kilka lat.

 

 

8.   OUZO – czyli trunek z typu „kocham, albo nienawidzę”. Myślę, że jednak warto  zabrać choć małą butelkę ze sobą. Mimo tego, że ouzo ma swoich wielu wrogów, trzeba przyznać, jego smaku z niczym      nie da się porównać. Z łatwością przypomni  również   gorące, greckie wakacje.

 

9.  MYDEŁKO Z OLIWEK – w wersji najprostszej, beż żadnych zapachowych dodatków. Takie mydełka są małe, zielono – szare i zupełnie niepozorne. Pachną za to przecudownie i nie mają w sobie żadnej nieprzyjaznej skórze chemii. Żeby je znaleźć, czasem trzeba się trochę natrudzić, ponieważ  w sklepach  najczęściej  kryją się na najniższych półkach. Warto jednak poszperać i przywieźć ich nawet kilka. Na pewno nie przepłacicie, bo jedno mydełko powinno kosztować około 70 centów.

 

10.  ORZESZKI DO  CHRUPANIA – czyli wszelkiego rodzaju orzechy w słonych otoczkach. Są  również dostępne w Polsce, ale greckie naprawdę smakują znacznie lepiej. Ich różnorodność jest nieskończona.  Są w Grecji tak popularne, że prócz supermarketów, dostępne są również w specjalnych  sklepach, w których poza  orzeszkami, sprzedawane jest wyłącznie wino, suszone owoce i nic więcej.

 

 

 

A CZEGO NIE WARTO KUPOWAĆ?

 

           Feta – ta może nie przetrwać podróży do kraju. Poza tym, naprawdę bardzo dobrej jakości feta dostępna jest również w Polsce.

 

         Ubrania – przez popularność sklepów sieciowych, raczej trudno jest w Grecji dostać ubrania, których nie można znaleźć w Polsce. Prócz letnich butów rzecz jasna ;)))

 

        Oliwki – również  bardzo dobrej jakości greckie oliwki dostępne są w Polsce.

 

        Przyprawy typu  oregano, tymianek, rozmaryn i liść laurowy – dlaczego nie opłaca się ich kupować? Ponieważ wszystkie te przyprawy można  samodzielnie w Grecji nazbierać. Souveniry, za które nie trzeba płacić ? Tak! Ale o tym już w oddzielnym wakacyjnym poście.

Przeczytaj więcej na temat…

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/blog/2013/03/18/z-cyklu-zacznij-lekko-poniedzialek-korres-kosmetyki-ktore-pachna-grecja-cz-22-poniedzialek-18-marca-2013/

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/blog/2012/08/24/z-cyklu-jade-do-grecji-na-wakacje-co-koniecznie-kupic-w-grecji-piatek-24-sierpnia-2012/

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/blog/2013/08/04/czym-jest-ouzo-i-dlaczego-nie-lubia-go-polacy/