JESIEŃ NA KORFU – filmik… piątek, 13 grudnia 2019

 

Jak na Korfu wygląda jesień? Jaka jest wtedy pogoda? Jak jesienią wygląda miasto Korfu? Co takiego robię, kiedy zakończy się już turystyczny sezon na Korfu? O tym wszystkim w tym filmiku…

 

 

Przewodnik po mieście Korfu jest TU!

TUTAJ! znajdziesz filmik o rejsach w Paleokastritsa.

A TU! jest nasz filmik z zamku Angelocastro.

 

 

 

Co mieszkańcy Korfu robią zimą? I czy im się nudzi?… czwartek, 28 listopada 2019

 

Widok na miasto Korfu jesienią

 

Nawet jesienią Korfu cała jest zielona. Tylko gdzieniegdzie, od drugiej połowy września żółkną nieliczne drzewa. Wyjechaliśmy z Paleokastritsy i kierowaliśmy się do Kanoni. Wjechaliśmy do krętej uliczki jednej z niewielkich, typowych dla wyspy wiosek. Pomiędzy oliwkami i drzewami cyprysowymi, widać było kilka drzew z pożółkłymi liśćmi,  które częściowo spadły na soczyście zieloną trawę.

-Jesień… – pomyślałam i mówiąc prędzej, niż się zastanawiając, spytałam mojego kierowcę, bo naprawdę byłam bardzo ciekawa:

-Niko… A jak skończymy pracę i przyjdzie jesień, a później zima, to ci się nie ludzi?

-Mnie? A skądże! – odpowiedział i jednocześnie bardzo się ożywił.

-Co robisz jesienią i zimą, kiedy nie pracujesz?

-Mam się bardzo dobrze!

-Acha… – ciekawa odpowiedź, ale mnie nie satysfakcjonowała -No, ale tak dokładnie… Jak wygląda twój dzień, zimą, jesienią jak nie musisz już pracować?

-Jak wygląda mój dzień…? Już ci mówię… Zimą nigdy nie nastawiam budzika i zawsze(!) sam wstaję równo o piątej.

-CO??? O piątej? Na Boga? A po co? Dlaczego?

-Bo jesienią i zimą, nie mam żadnych zmartwień! Nikt z pracy do mnie nie dzwoni, nikt niczego ode mnie nie chce. Kasę mam i mogę robić, co mi się podoba. Więc jak w nocy śpię, to śpię tak mocno i jestem tak zrelaksowany, że nie potrzeba mi wielu godzin snu. Wstaję wypoczęty jak nowo narodzony! Zawsze o piątej! Za nic nie mogę dłużej spać! Wstaję, tak żeby nie obudzić żony i pierwsze co robię, to idę napalić w kominku. Ach! Jak ja to lubię! Ten zapach drewna, lasu i skwierczenie jak się pali. Ciepło z komina jest zupełnie inne niż z kaloryfera. I kiedy już jest napalone, idę zrobić sobie kawę, a później jem śniadanie.

-A co jesz na śniadanie? – wiem, wiem… potrafię być wścibska. Ale Nikos odpowiada z widoczną satysfakcją.

-Kawę, a do tego jakieś ciasto. Zawsze jakieś jest w domu. Pomarańczowe, albo czekoladowe. Więc odkrajam gruby kawał i jem popijając kawą. I później… Spodnie moro, kalosze, strzelba i idę po psy.  Mam dwa dorodne, tylko trochę skundlone charty. Idę je wybiegać i każdego dnia przy tym poluje! Tym głównie zajmuje się jesienią i zimą. Kocham naturę, a szczególnie moje polowania!

-Każdego dnia polujesz? Oj…

-Nie chodzi w tym o samo polowanie… Zabijanie… Wiesz… Szczególnie, kiedy zimą jest słoneczny dzień, to w tych zielonych gajach jest tak pięknie. Rankiem, kiedy wstaje dzień. Są takie miejsca, gdzie widzisz pół wyspy, morze, a dalej Albanię. Czasem przy tym ustrzelę zająca, czasem kuropatwę, a czasem nic – kończy, łapie się za lekko wystający brzuch i dodaje: – O! Nie myśl sobie, że ja tak wyglądam zimą! Zimą po tym nie będzie śladu! Wychodzę z pasami codziennie! Nawet jak pada deszcz… I później wracam w południe na obiad. Jemy całą rodziną. Gadamy i zazwyczaj kończy się tak, że kłócę się z moim ojcem.

-Twój ojciec jeszcze żyje? – spytałam, zanim ugryzłam się z język. Nikos jest grubo po sześćdziesiątce.

-No i ma się całkiem dobrze. Skurczybyk… Mój ojciec ma 98 lat! I całe życie się kłócimy! I jak już mi się znudzi to kłócenie, to idę spać! Później wstaję i na 18 idę do kafenijo (przeczytaj o tym, co to jest kafenijo TU!) do chłopaków. Siedzimy, pijemy, coś małego przegryziemy. I gadamy.

-A o czym…?

-Najczęściej to o trzech rzeczach: o pracy plus pieniądzach, polityce i kobietach.

-Acha… – padła konkretna odpowiedź, na tyle konkretna że więcej pytań już nie miałam.

-No i później wracam do domu i tak powoli szykuję się spać. Co jakiś czas wyjeżdżam z Korfu, na przykład do Salonik, gdzie pracują moje dwie córy! Widziałaś jakie piękne są moje córki! Pokazywałam ci na telefonie, weź zobacz… – dojeżdżamy do zakrętu, ale co tam – koniecznie w tej chwili muszę zobaczyć dwie piękne córy Nikosa. Patrzę… Rzeczywiście, greckie piękności, z czarnymi długimi włosami i lekko zgarbionymi nosami. Jedna pracuje w podstawówce, a druga jest nauczycielką angielskiego. I tak zaczyna się dłuższa wypowiedź, na temat córek, tego co dokładnie robią, ale już podjeżdżamy autobusem do Kanoni i za chwilę całą wycieczką będziemy wychodzić. Więc biorę mikrofon do ręki…

-Tylko ci jeszcze koniecznie coś dopowiem… Zimą, jedź z rana na kawę tutaj do Kanoni, jak będzie słoneczny dzień. Sama zobaczysz, jak tu jest pięknie jak nie ma już tylu ludzi. Pójdziesz, zobaczysz i przypomnisz sobie co ci powiedziałem…

Dojechaliśmy. Wychodzimy na punkt widokowy przeciskając się pomiędzy wielkimi autobusami i tłumami turystów z każdej części świata.

Tak, rzeczywiście. Przyznaję mu rację. Jesienią na Kanoni jest jeszcze  piękniej.

 

TU! przeczytasz post na temat Kanoni.

TUTAJ! zobaczysz film YouToube o Kanoni.

 

 

PRZEWODNIK PO KORFU YT cz. 2 – MIASTO KORFU… niedziela, 16 grudnia 2018

 

Miasto Korfu jest uznawane za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Wg mnie jest to najpiękniejsze greckie miasto. Jest absolutnie najważniejszym miejscem, które trzeba odwiedzić, kiedy przylatuje się na wakacje na Korfu. Dlatego w dzisiejszym filmiku – miasto Korfu. Z tego filmu dowiesz się najważniejszych informacji na temat miasta Korfu i zobaczysz wszystkie najważniejsze miejsca dla stolicy Korfu.

TUTAJ! przeczytasz na temat historii, zabytków i atrakcji miasta Korfu.

 

 

 

Miasto Korfu – Przewodnik po KORFU, cz. 27… środa, 28 listopada 2018

 

Miasto Korfu, widok na Starą Fortecę

 

Jest uznawane za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Ale przyznaję, że między innymi ja, uważam że jest to najpiękniejsze miasto całej Ellady. O każdej porze roku, o każdej porze dnia i nocy wygląda nieco inaczej. I zawsze przebywanie w tym zupełnie niezwykłym miejscu,  jest czystą przyjemnością. Labirynt wąskich uliczek jest poplątany jak kłębek nici. Miło jest się w nim zgubić. A widok na morze, które oddziela Korfu od lądu Grecji i  Albanii, jest  jakby namacalnym dowodem, że będąc w mieście Korfu, jest się nieco w innym świecie.

 

 

Mieszkańcy Korfu, na miasto Korfu, mówią po prostu „miasto”. Bo w ich rozumieniu, miasto jest tu tylko jedno. Można mówić również zwyczajnie „Korfu”, albo „Kerkira”. Ale rozmawiając między sobą mieszkańcy, zawsze najczęściej mówią krótko „miasto”.

Dziś liczy około 40 tysięcy mieszkańców, więc w pojęciu greckim, jest dość duże. Od 2007 roku widnieje na liście UNESCO. Jest pierwszym miejscem, absolutnym numerem jeden, które każdy turysta powinien odwiedzić będąc na Korfu. Tak jak nie powinno się wyjeżdżać z Paryża, nie  widząc wieży Eiffla, tak samo nie powinno się wylatywać z wyspy, choć raz nie przechadzając się po ulicach tego miasta.

Do dziś jest niezwykle barwną mozaiką najróżniejszych wpływów, które miasto jak i całą wyspę kształtowały przez wieki. To niesamowite, że do dziś kolory tej mozaiki nadal są tak intensywne. Najważniejszym wpływem jest ten wenecki, ponieważ to właśnie Wenecjanie posiadali między innymi Korfu w swoich rękach przez ponad cztery wieki. Śmiało można stwierdzić, że miasto Korfu, to taka miniatura Wenecji. Widać również wpływ Bizancjum oraz Francji i Wielkiej Brytanii.

 

TUTAJ! przeczytasz wszystko na temat historii wyspy Korfu.

TU! przeczytasz więcej na temat nazwy wyspy.

 

Rotunda Maitlanda, na Placu Spianada

 

Na zwiedzanie miasta można zarezerwować sobie spokojnie cały dzień. Choć zazwyczaj wszystkim tak się ono podoba, że nawet jeden pełny dzień – to stanowczo za mało. Zwiedzanie najlepiej zacząć od spaceru na Placu Spianada. Jest to jeden z największych tego typu placów na terenie całych Bałkan. Dziś jest świetnie zagospodarowany. Spacerują tu ludzie, latem odbywają się najróżniejsze koncerty.  Jest kilka budowli i mnóstwo drzew. Ale jeszcze w czasach Weneckich, na tym placu było zupełnie pusto. Dlaczego? Stanowił on bowiem pole bitewne. Tak jest! Jeszcze w czasach Wenecjan, to właśnie na tym placu lała się krew.

 

Stara Forteca

 

Po wschodniej stronie miasta jakby leniwie  wyrasta z ziemi Stara Forteca, ukształtowana na dwóch wzgórzach. Kiedyś to właśnie w niej mieściło się całe miasto, ale z wieku na wiek, miasto przestało się mieścić w zabudowaniach fortecy i mocno się rozbudowało. W Starej Fortecy dziś znajduje się między innymi muzeum, które warto odwiedzić jeśli ma się nieco więcej czasu. W północnej stronie miasta, znajduje się monumentalny pałac – jest to budynek, który został wybudowany za panowania na wyspie Brytyjczyków. Wcześniej znajdowała się tam siedziba parlamentu Wysp Jońskich, a dziś w pałacu św. Michała i Jerzego, znajduje się jedyne w całej Grecji Muzeum Sztuki Azjatyckiej. Jego zbiory są naprawdę wspaniałe. Idąc w stronę pałacu, najlepiej przejść się ulicą Liston. Jest to najbardziej reprezentacyjna ulica w całym mieście Korfu. Powiew paryskiej elegancji, czuć na tej ulicy do dziś, pomimo upływu tylu wieków. Dziś jest to nieformalny wybieg mody Korfu. Jeśli macie ochotę na dobrą kawę – idealnym miejscem będzie właśnie Liston!

 

Ulica Liston

Latarnie charakterystyczne dla ul. Liston

 

TU! przeczytasz wszystko na temat samej ulicy Liston.

 

Dochodząc do końca ulicy Liston i kierując się na lewo, widać strzelistą wieżę. Jest to najwyższy punkt całego miasta – wieża  kościoła św. Spirydona – patrona całej wyspy. Jest to najważniejsze miejsce dla miasta. Dlaczego? Św. Spirydon jest patronem wyspy. To właśnie tam znajduje się ciało świętego, który żył w IV wieku. I to właśnie do tego miejsca przybywają ludzie często z całego świata.

 

Św. Spirydon, patron Korfu

 

TUTAJ! przeczytasz wszystko na temat patrona wyspy i kościoła św. Spirydona.

 

Spacerując wąskimi uliczkami, które z języka włoskiego nazywane są na Korfu kandunie, łatwo można zgubić drogę. Nie dają tu rady właściwie żadne mapy! Taka poplątana zabudowa ulic miała swój powód. Jeśli w mieście Korfu znalazłby się wróg, który chciałby zdobyć miasto, w labiryntowej zabudowanie łatwo gubił orientację. Uliczki, które są rodem jak z Wenecji niemal na każdym rogu kryją coś urokliwego. Chodząc po mieście warto dojść również do placu, gdzie znajduje się ratusz miasta. Jeszcze w czasach Wenecjan w tym pięknym renesansowym budynku, znajdowała się opera, która uznawana była za drugą po La Scala z najważniejszych oper w Europie. Do dziś mieszkańcy Korfu uznawani są za jednych z najbardziej muzykalnych mieszkańców Grecji.

 

Ratusz miasta

 

TU! przeczytasz post na temat Sakis Rouvas, jednej z największych gwiazd muzyki pop w Grecji.

 

Naprzeciwko budynku ratuszu miasta, jest siedziba banku greckiego. A tuż obok znajduje się katolicka katedra – św. Jakuba i św. Krzysztofa. Katolickie msze święte, które odprawiane są tutaj w kilku różnych językach, odprawiane są dwa razy w każdą niedzielę: godz. 10.00 i 19.00.

 

Katolicka katedra – św. Jakuba i św. Krzysztofa

 

Jeśli miasto Korfu chcecie zwiedzić dokładnie, warto udać się również do Nowej Fortecy. Ta znajduje się blisko głównego portu miasta. Wejście jest bezpłatne, ale trzeba być przed godziną 16.00. Sama budowla jest naprawdę wielka i dzieli miasto Korfu na dwie części: starą i nową. Tuż przed wejściem – element polski. Jest nim niewielki pomnik upamiętniający Żydów z Korfu, którzy zostali pomordowani w czasie II wojny światowej w Oświęcimiu. Do dzisiejszego dnia zachowały się żydowskie ślady w mieście Korfu – najważniejszym jest synagoga.  Na samym szczycie Nowej Fortecy, czeka to po co przychodzi tu większość turystów. Fenomenalna panorama na całe stare miasto Korfu. Widać Starą Fortecę, wieżę z kościoła św. Spirydona oraz całe muragia, czyli najstarszą część miasta, oraz wyspę Vido, która znajduje się po wschodniej stronie. Mimo upałów, warto tu być w okolicach południa, właśnie wtedy światło na panoramiczne zdjęcia  jest najlepsze.

 

Panorama na miasto z Nowej Fortecy

Brama wejściowa do Nowej Fortecy

Pomnik Żydów mieszkających na Korfu, zgładzonych w Oświęcimiu

 

Stara część miasta Korfu, to jeszcze nie wszystko. Za murami Nowej Fortecy, przechodzi się przez miejskie targowisko, gdzie nawet w szczycie turystycznego sezonu, życie  toczy się jakby nigdy nic. Tuż za targiem, zaczyna się nowa część miasta. Tam turystów zawsze jest mniej. To właśnie tam można iść na szybki obiad, kawę czy też zakupy. Albo zwyczajnie, popatrzeć jak toczy się na Korfu taki zwykły dzień.

 

Chcesz dokładnie zwiedzić miasto Korfu – TU! sprawdzisz program naszej wycieczki MIEJSCA KORFU. TUTAJ! natomiast zobaczysz filmik jak ta wycieczka wygląda krok po kroku.

 

My podczas wycieczki MIEJSCA KORFU

 

TUTAJ! przeczytasz co fajnego można kupić w mieście Korfu.

TU! jest filmik na temat lotniska Korfu i Kanoni.

TUTAJ! przeczytasz o kuchni Korfu.

TU! jest kilka sprawdzonych miejsc na obiad.

TUTAJ! znajdują się opisy najważniejszych muzeów na Korfu.

 

 

PRZEWODNIK PO KORFU YT cz.1 – KANONI… sobota, 17 listopada 2018

 

Mam nadzieję, że taka wersja też się Wam spodoba! Dziś pierwszy odcinek naszego YT-bowego przewodnika po Korfu. Raz w miesiącu tutaj i na naszym kanale You Tube będą się pojawiać filmiki z najważniejszymi miejscami na KORFU! Bohaterem pierwszego odcinka jest wizytówka Korfu, czyli KANONI! Wszystko o tym miejscu, w naszym najnowszym filmiku! Miłego oglądania!!!

 

TUTAJ! przeczytasz cały post o Kanoni.

 

 

 

Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Doświadcz z nami Korfu! Nasz nowy filmik… poniedziałek, 19 lutego 2018

 

U nas przygotowania do sezonu 2018 trwają już na całego! To lato będzie dla nas szczególne, bo będziemy obchodzić okrągłą rocznicę – już piąty rok na Korfu! Ale ten czas gna! To już pełnych pięć lat!  Właśnie skończyliśmy z Janim nasz nowy filmik opowiadający o nas, o naszych wycieczkach, o Korfu. Zobaczcie Korfu w najpiękniejszym wydaniu i posłuchajcie naszej historii!

 

 

WAKACJE NA KORFU cz. 5: Którą część Korfu wybrać? Opisy regionów i plaż… sobota, 10 lutego 2018

Nasza wycieczka na RAJSKIEJ PLAŻY (Chomi)
Kliknij TU! by sprawdzić naszą ofertę wycieczek po Korfu.

Kolejnym pytaniem, które powraca jak boomerang jest pytanie: którą część Korfu wybrać? Która odpowiadać będzie najlepiej? I jakie są tam plaże?

Nie ma bata, by na to pytanie odpowiedzieć w kilku zdaniach, bo wyspa jest duża i bardzo zróżnicowana. To jednak ogromny plus, bo dzięki temu każdy znajdzie miejsce idealne dla siebie.

TU! przeczytasz wszystko o najważniejszych miejscowościach na Korfu.

TU! przeczytasz opisy popularnych hoteli.

TU! przeczytasz wszystko na temat pogody.

TU! przeczytasz czy lepiej jechać na wyspę z biurem podróży, czy może na własną rękę.

 

PÓŁNOCNY ZACHÓD

Ta część wyspy spodoba się osobom, dla których ważne są piękne, niekończące się piaszczyste plaże. Część północno – zachodnia będzie pasować w punkt! Ta część wyspy ma bardzo dobrą infrastrukturę turystyczną, więc jest tam wszystko co do szczęścia typowemu turyście potrzeba. Można dobrze zjeść i nieźle się wybawić. Cała ta część skąpana jest w mięsistej zieleni. Czy jest jakiś minus? Niestety, jest i to spory. Są nim drogi! Ta część ma najtrudniejsze na całej wyspie drogi. Kręte, wiodące przez wąskie wioski, pod górę i w dół. Trudno jest poruszać się nawet z mapą czy nawigacją, bo drogi splątane są jak kłębek nici. Może to właśnie dlatego, to tam kręcona była słynna scena pościgowa Jamesa Bonda (kliknij TU!)! Nawet Bond miał tu niezłe wyzwanie.

Główne miejscowości: Arillas, Agios Stefanos, Agios Georgios (Pagi).

PÓŁNOC

Jest to jedna z najczęściej odwiedzanych przez turystów część Korfu. Z tego względu na próżno szukać tam prawdziwej Grecji. Północ wyspy właściwie zamiera na zimę, a budzi się na sezon turystyczny. Ujmując wprost… Sporo tam turystycznego kiczu. Ale z drugiej strony… Wielu osobom miasteczka w północnej części Korfu, bardzo odpowiadają. Infrastruktura turystyczna jest tam bardzo dobra. Jest więc gdzie dobrze zjeść i dobrze się zabawić. Plaże północnej części są przeważnie żwirowate. Plusem jest  widok na Albanię, którą widać po wschodniej stronie. Część północna ma również całkiem dobre połączenie z miastem Korfu.

Główne miejscowości: Roda, Sidari, Acharavi, Agios Spiridonas.

PÓŁNOCNY  WSCHÓD

Z częścią północno – wschodnią jest tak, że może się szalenie spodobać, ale z drugiej strony może się okazać bardzo średnim wyborem. Wszystko zależy od potrzeb. Jakie są plusy? I dlaczego wielu osobom (między innymi mnie!) bardzo się tam podoba? Po pierwsze to właśnie tam, w wielu miejscach doświadczyć można takiej prawdziwej, swojskiej Grecji. Po drugie: jest to najbardziej zielona część Korfu. Widoki są obłędne! Z jednej strony widać niekończące się zielone gaje oliwne, a z drugiej wybrzeża Albanii.  Jakie są minusy? Plaże, co prawda mają fenomenalne widoki, ale są wąskie i kamieniste. Jest to również najbardziej górzysta część Korfu. Hotele znajdują się zazwyczaj na wzniesieniach (wyjątkiem jest Kassiopi). Jeśli ktoś nie jest w dobrej kondycji, wchodzenie do hotelu i schodzenie z niego, może być problemem.

Główne miejscowości: Kassiopi, Kalami, Nissaki, Barbati.

ŚRODKOWY WSCHÓD

Ta część  wyspy najbardziej spodoba się  osobom, które nastawiają się na podróżowanie po wyspie. Miasto Korfu jest na wyciągnięcie ręki, a tam czeka niekończąca się ilość atrakcji (kliknij TU!). Infrastruktura turystyczna jest tu bardzo dobra. Plaże są przeważnie żwirkowate. Również i stąd widać już Albanię. Cała część środkowa oraz samo miasto Korfu, są najlepszą bazą wypadową w inne części wyspy lub też bazą do częstych odwiedzin miasta Korfu.

Głowne miejscowości: Ipssos, Gouvia, Dassia, Kondokali, miasto Korfu.

POŁUDNIOWY WSCHÓD

Ta część Korfu jest bardzo często wybierana przez turystów. Z tego względu infrastruktura turystyczna również jest świetnie rozwinięta. Bary, restauracje, tawerny. Plaże są przeważnie żwirowate. Ponieważ ląd jest bardzo blisko, woda w tej części wyspy jest zawsze najcieplejsza, a morze najbardziej spokojne. Ta część wyspy jest też bardzo dobrym punktem wypadowym do innych części Korfu. Wystarczy wsiąść w autobus lub pojechać prostą  drogą w kierunku miasta Korfu.

Główne miejscowości: Gastouri, Benitses, Moraidika, Messoni.

POŁUDNIOWY ZACHÓD

Ta część będzie idealna jeśli marzycie o długich plażach z piaskiem delikatnym jak jedwab. To właśnie tam są jedne z najpiękniejszych plaż na Korfu. Więc to super mocny plus. Jakie są minusy? Hotele, które znajdują się w części południowo – zachodniej, są dość oddalone od miasta Korfu. A na samym południu atrakcji nie ma aż tak wiele. Żeby więc poza terenem hotelu zobaczyć coś jeszcze, trzeba będzie się udać na dłuższą wyprawę.

Główne miejscowości: Agios Georgios (Argirades), Lefkimi, Kavos.

ŚRODKOWY ZACHÓD

Przyznaję, że uwielbiam tę część wyspy. Trudno się tu do czegoś przyczepić. Plaże są genialne i na dodatek wiele z nich jest piaszczystych. Widoki zapierają dech w piersiach. Z jednej strony pięknie widać morze, a z drugiej mięsistą zieleń. Infrastruktura turystyczna jest bardzo dobra. A na dodatek jest też bardzo blisko do typowych, greckich wioseczek. Czy jest jakiś minus? Niektóre drogi (części bardziej na południe) są bardzo kręte i trudno się na nich odnaleźć. Ale żaden inny minus nie przychodzi mi już do głowy.

Główne miejscowości: Paleokastritsa, Lakones, Liapades, Agios Gordis, Pelekas, Ermones.

*Jeśli jedziesz na Korfu na własną rękę  i interesują cię apartamenty w PALEOKASTRITSA – wyślij zapytanie na mail: kontakt@salatkapogrecku.pl

Byliście już na Korfu? Jeśli tak, to koniecznie napiszcie w komentarzu,  w której części wyspy  i jak się Wam ona podobała???

Co kupić na KORFU?… środa, 5 lipca 2017

Wakacyjne zakupy, to naprawdę istotna sprawa. Każdy, kto odwiedza Korfu ma ochotę zabrać choć część tej wyspy do domu, żeby mieć ją przy sobie jak najdłużej. Dlatego dziś kilka najważniejszych rzeczy, które warto kupić będąc na wakacjach na Korfu. Oto moja lista. A czy Wy być może dopisalibyście coś jeszcze??? Dopisujcie – w komentarzach;)

 *

KUM-KWAT. Krzewy kum-kwatowe rosną tylko i wyłącznie na Korfu. Wszystko o kum-kwatach przeczytacie TUTAJ! Warto kupić kum-kwaty w najróżniejszej postaci. Czy to w formie kandyzowanej, czy to w zalewie syropowej, czy to w postaci likierów lub też kosmetyków. Rzecz, która na długo będzie przypominać Wam  Korfu.

OLIWA Z OLIWEK. Na Korfu rośnie około 4 mln drzew oliwnych. Więcej o tych drzewach przeczytacie TU! Warto więc zabrać ze sobą czy to oliwki w najprostrzej formie, czy to fenomenalną oliwę z oliwek prosto z Korfu. Smakuje genialnie, pachnie świetnie, jest przy tym szalenie zdrowa!

MIÓD TYMIANKOWY. Grecy uwielbiają zastępować cukier miodem. I wiedzą co robią, bo wychodzi im to na zdrowie. Najlepszym miodem na Korfu, jeste  tymiankowy. Warto przywieźć ze sobą choć mały słoiczek.

DOMOWE WINO. Domowe wina z Korfu potrafią smakować fenomenalnie. Są ich najróżniejsze rodzaje, więc z pewnością każdy znajdzie smak idealny dla siebie.

ZESTAWY PRZYPRAW. W wielu miejscach dostępne są najróżniejsze zestawy przypraw. Do mięs, do sałatek, do sosów. Mała paczka, a jest w niej wszystko co jest potrzebne do uzyskania  odpowiedniego smaku.

MIGDAŁY. Tak jest! Migdały w najróżniejszych polewach. Smakują świetnie i są znakomitą przegryzką w wersj na słodko.

KREMY Z MLEKA  OŚLEGO. Kremy  z mleka oślego to w Grecji nowość. Znakomicie nawilżają i poprawiają kondycję skóry. Mają również naturalny skład, co jest specyfiką wielu kosmetyków, które w niewielkich sklepikach można dostać na Korfu.

HERBATKA GÓRSKA. W Polsce nazywana „gojnikiem”. Łagodzi dolegliwości żołądkowe. Wspaniale działa na przeziębienia, a przy tym obłędnie pachnie. Jak trzeba ją przygotować? Kilka łodyg takiej herbatki gotuje się doprowadzając do wrzenia. Zimą można dodać trochę cynamonu i miodu, ale również bez dodatków smakuje genialnie.  Więcej o tej herbacie przeczytasz TU!

MYDEŁKA OLIWNE. Grecka specjalność. Kosztują zazwyczaj około 1 € i są jednym z najlepszych i najprostrzych kosmetyków,  jaki dostać można w Grecji. Całkowicie naturalny skład. Łagodny,  naturalny zapach. I wielka radocha dla zmysłów, kiedy się ich używa.

PRZYBORY KUCHENNE Z DRZEWA  OLIWNEGO. Deski do krojenia, łyżki do sałatek, miski, wykonane z  drzewa oliwnego. Wyglądają świetnie, potrafią służyć całe lata i znów… 100% natury.

SKÓRZANE SANDAŁY. Temat rzeka… Sandały, jakie dostać można czy na Korfu, czy w całej Grecji zawsze robią potężne wrażenie. Grecja to najprawdziwszy raj dla wszystkich kobiet, które mają bzika na punkcie butów. Oddzielny post na temat greckich sandałków – jest właśnie w przygotowaniu!

SEZONOWE OWOCE. Brzoskwinie, melony, arbuzy, mango, figi, opuncje. Tak wymieniać można jeszcze długo. Zapach owoców, które rosną na Korfu jest nie do podrobienia. Ich jedzenie to prawdziwa uczta dla zmysłów. Są przy tym bombą witaminową. W sezonie, na najróżniejszych targowiskach i straganach potrafią być naprawdę tanie.

 

Przewodnik po KORFU, cz. 23 – „Tylko dla Twoich Oczu”, czyli James Bond na Korfu… piątek, 9 grudnia 2016

Lubię co jakiś czas zobaczyć Jamesa Bonda, ale przyznam się że raczej nie należę do najlepszych znawców tematu. Mogę więc tylko zacytować opinie tych, którzy na Bondzie  naprawdę dobrze się znają, że „Tylko dla Twoich Oczu” z Rogerem Moorem w roli Jamesa Bonada  (For Your Eyes Only, 1981, reż. John Glen), która nagrywana była na Korfu, jest jedną z najlepiej zrobionych części przygód agenta 007.

Z wiadomych względów  tę część Bonda  po prostu pochłonęłam. Oglądałam ją już trzy razy i myślę, że któregoś z zimowych wieczorów znów sobie ją przypomnę. Scenariusz, jak to u Bonda. Jest Bond. Jest piękna kobieta. Czarny charakter. Cały czas ktoś kogoś goni, albo przed kimś ucieka. Można przy tym zobaczyć na jakim poziomie była technologia lat 80tych. Jakimi samochodami jeżdżono. Jaka dokładnie była wtedy moda. Jaki wśród kobiet panował ideał piękna. Kto miał najlepszy głos i jaka piosenka była wtedy hitem.

Mniej więcej 70% scen z tego filmu rozgrywa się właśnie na Kerkirze. Nie można było sobie wyobrazić lepszej reklamy dla wyspy, dla której już wtedy turystyka była ważnym źródłem dochodu.  Sceny na samej Korfu zaczynają się od rejsów w Paleokastritsy. Jest kilka scen z miasta Korfu, w których widać odwiedzających wyspę turystów. Widać  monastyr Vlacherna oraz Mysią Wyspę. Kanoni w filmie wygląda dokładnie tak samo jak dzisiaj. Jest również jedna z najsłynniejszych scen pościgu, kiedy James Bond w żółtym Citroenie gna przez Arillas, gdzie drogi są najwęższe i najbardziej pokręcone na całej wyspie. Oglądając tego właśnie Bonda, można zobaczyć jak niegdyś wyglądał Achillion, kiedy było w nim kasyno. Przyznam, że uwielbiam szczególnie tę scenę. Na jednej z nich, kiedy Bond je kolacje, siedzi dosłownie metr od miejsca gdzie kończąc już wycieczkę robimy zdjęcie grupowe.

Kadr z filmu. Bond ze swoją dziewczyną na zakupach w mieście Korfu

To co jest dla Korfu najfajniesze, to fakt że na filmie zostały pokazane naprawdę wszystkie najpiękniejsze miejsca wyspy. Film ogląda się niesamowicie przyjemnie. Wypełniają go ujęcia przepełnione słońcem. Dużo w nim morza i zieleni oraz fantastycznych widoków.  W tamtym okresie lepszej wizytówki Kerkira nie mogła sobie wymarzyć. Po obejrzeniu człowiek autentycznie ma ochotę zabookować bilet na Korfu i raz, dwa lecieć  na wyspę. Mamy więc z jednej strony najepiękniejsze i najważniejsze miejsca, niesamowite widoki, ale również autentyczny obraz tego, jak wyglądali, ubierali się, zachowywali mieszkańcy Korfu w tamtych czasach.

Pierwsi turyści lądują na Korfu w latach 50tych. Te trzydzieści lat później ruch turystyczny jest już rozwinięty, ale z pewnością film zwiększa zainteresowanie wyspą.  Film szczególnie przyczynił się do rozreklamowania jeszcze innego, ważnego dla Grecji miejsca – Meteor. Do dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze na początku lat 70tych nikt o Meteorach nie słyszał. To właśnie James Bond, którego sceny końcowe zostały nagrane w Meteorach faktycznie przyczynił się do rozsławienia tego niesamowitego miejsca. W znanej scenie końcowej, Bond wspina się po pionowej ścianie do jednego z monastyrów. Mamy niesamowite widoki Meteor oraz ujęcia wnętrz.

Jeśli tego lata macie w planach wybrać się na Korfu, albo chcecie przypomnieć sobie klimat wyspy – koniecznie zobaczcie „Tylko dla Twoich Oczu”. Film ogląda się naprawdę świetnie, konfrontując to co widzi się na ekranie, z tym jak Korfu wygląda ponad trzydzieści pięć lat później.

 

Przewodnik po KORFU, cz. 14 – 10 rzeczy, które koniecznie trzeba zrobić będąc na Korfu… wtorek, 18 sierpnia 2015

 

      Zastanawiałam się ostatnio, co koniecznie zrobiłabym na Korfu, będąc turystą który na wyspie przebywa jeden tydzień. Co prawda  tydzień to mało, ale i wystarczająco dużo, by zrobić 10 najfajniejszych na Korfu rzeczy. Oto moja 10! Bardzo subiektywnie i jeszcze bardziej szczerze.

1. Zgub się w labiryncie uliczek weneckiego miasta Korfu…

Miasto Korfu, to dla mnie absolutnie punkt nr jeden. Według mnie to najpiękniejsza stolica wysp Grecji. Uwielbiam w nim przebywać i zawsze mam problem, żeby zmusić się do powrotu. Jak najlepiej jest je zwiedzać? Tak po prostu, szwendając się i gubiąc w labiryncie jego uliczek.

 

2. Wykąp się w błękitnej wodzie przy  Rajskiej Plaży…

Co prawda nazwa „Rajska Plaża”  jest wymyślona na potrzeby turystów (jak to się stało – o tym jeszcze będzie), ale jest niezwykle trafna. To taki zupełnie odcięty od cywilizacji raj na ziemi. Tam jest po prostu jak w niebie. I na dodatek ta niebieska woda – pływając w niej  można mieć wrażenie, że pływa się w błękitnej farbie.

 

3. Zjedz owoce morza lub ryby w tawernie  Vrachos w Paleokastritsy…

To właśnie tam zatrzymujemy się podczas naszej wycieczki Widoki Korfu. Miejsca nie wybraliśmy przypadkowo. Ryby i owoce morza są tam  obłędne! Najlepsze spaghetti (linguini) z owocami morza jakie kiedykolwiek jadłam. Plus najbardziej sympatyczni kelnerzy, jakich spotkałam. No i ten widok na wybrzeże  Paleokastritsy!

 

4. Zachwyć się widokiem na Morze Jońskie  z zamku Angelokastro…

Kiedy stoi się na zamku Angelokastro, człowiek przeciera oczy. Jeden, wielki błękit. Linia oddzielająca morze od nieba, delikatnie się tam ugina, stanowiąc jednocześnie dowód na to, że  ziemia jest naprawdę okrągła. Oraz układające się we wstążeczki kręte drogi, które widać z góry. Według mnie to właśnie tam znajduje się najpiękniejszy widok na całej wyspie Korfu.

 

5. Zasmakuj  kum-kwatu…

Kum – kwat, to rodzaj niewielkich, gorzkich w smaku owoców cytrusowych, które można spróbować tylko i wyłącznie na Korfu. Tego owocu nie znajdziecie w żadnym innym miejscu w Europie. Kum – kwaty nie nadają się do jedzenia bezpośrednio po zerwaniu, ale powstają z nich fenomenalne likiery i słodkości.  Więcej na ten temat przeczytasz TU!

 

6. Zobacz jak ląduje samolot nad  monastyrem Vlacherna…

Lotnisko w Korfu musi być jednym z najładniejszy w  Europie. Wszystko przez to, że znajduje się tuż obok najważniejszego punktu widokowego wyspy – Kanoni. Nie można wyjechać z Korfu, zanim nie zobaczy się jak tuż nad monastyrem lądują samoloty.

autor: Ewa Serwicka

autor: Ewa Serwicka, dalekoniedaleko.pl

Więcej na temat lotniska na Korfu przeczytasz TU!

7. Wypij freddo cappuccino przy plaży Logas, w kawiarence 7th Heaven…

Freddo cappuccino robią tam mistrzowsko, a kawiarenka znajduje się na jednym z piękniejszych miejsc na wyspie – tuż obok punktu widokowego Cape Drastis. Zawsze panuje  tam jeden wielki błękit. Plus słynny balkonik wychodzący poza klif, z przeszkloną  podłogą – prawdziwy test na lęk wysokości.

 

8. Spróbuj lokalnego  piwa z Korfu…

Co prawda Grecja z piwa nie jest znana, ale Korfu to w tym temacie wyjątek. W miejscowości Arillas, na północnym zachodzie  znajduje się lokalny browar piwa, gdzie robi się piwo niepasteryzowane. Co prawda nie należę do wielkich fanów piwa, ale w tym się absolutnie zakochałam.

 

9. Poznaj historię cesarzowej Sisi…

Achillion to jedna z najważniejszych budowli Korfu. Pałac cesarzowej Sisi, to miejsce niezwykle urokliwe. Prawdziwy rodzynek dla fanów historii lub biografii nadających się na wyciskający łzy z oczu film.

 

10. Przespaceruj się po jedwabnych piaskach  na  plaży Agios Georgios…

Jest to jedna z piękniejszych plaż południowej części wyspy. Ta ciągnąca się plaża pokryta jedwabistym piaskiem wydaje się  nie mieć końca. Uwielbiam tam po prostu być i gapić się na zachodzące słońce.

Na wyspę Korfu możesz wybrać się z biurem podróży ITAKA. Ciekawe oferty wakacji znajdziesz tutaj:  http://www.itaka.pl/nasze-kierunki/grecja/korfu.html

Jednodniowe wycieczki po Korfu w małych grupach – klikając w obrazek na dole, sprawdzisz naszą ofertę na lato!