ANGELOKASTRO. Przewodnik po Korfu YT cz. 5, 8 listopada 2019

W piątej części YT-bowego przewodnika po wyspie Korfu: największy zamek na Korfu i jeden z najważniejszych zamków całej Grecji. Zamek Angelokastro. To właśnie z tego zamku widać najpiękniejszy widok na Korfu.

 

 

TEKST NA TEMAT ZAMKU ANGELOKASTRO, JEST TU!

 

Pozostałe części YT-bowego przewodnika po Korfu:

 

cz. 1: KANONI

cz. 2: MIASTO KORFU

cz. 3: PALEOKASTRITSA REJSY

cz. 4: RAJSKA PLAŻA

 

PEŁNA OFERTA NASZYCH WYCIECZEK PO KORFU I WYCIECZEJ REJSOWYCH JEST TU:

 

salatkapogrecku.pl

 

 

 

Palia Perythia – Przewodnik po KORFU, cz. 30… piątek, 12 kwietnia 2019

 

Stara Perythia, Korfu

 

Miejsca takie jak Stara Perythia (Palia Perythia), to jeden z największych skarbów Korfu. Czy wiecie, że każdego lata wyspa odwiedzana jest przez nawet milion turystów z każdej części świata? Niewielka nadmorska wioska jaką jest Paleokastritsa, w sierpniu to dosłownie Wieża Babel. Jest tu wiele najróżniejszych nacji, które mówią różnymi językami. W mieście Korfu latem nie można wbić szpilki. A w strategicznych godzinach przez pałac cesarzowej Sisi, czyli Achillion, nie można przejść. Mimo tak gigantycznego zainteresowania Korfu ze strony turystów, na wyspie wciąż są miejsca, w których jest cicho, spokojnie i gdzie można się poczuć jakby się je odkrywało. Jednym z takich miejsc jest właśnie Stara Perythia.

 

TU! zobaczysz jak wyglądają rejsy w Paleokastritsa.

TUTAJ! przeczytasz o najważniejszych zabytkach miasta Korfu.

TU! znajduje się mini przewodnik po pałacu cesarzowej Sisi – Achillion.

 

 

W Starej Petythi jest spokojnie i zawsze tam tak będzie. Co daje mi pewność? Droga dojazdowa jest cieńka i poplątana, więc nie przejedzie przez nią duży autokar, dlatego nie docierają tam komercyjne wycieczki. Za każdym razem kiedy tam jadę, za każdym kilometrem, który pnie się w górę, czuje jak zostawiam za sobą zabiegany świat, tkwiący w wiecznym niedoczasie. Stopniowo droga staje się jeszcze węższa i jeszcze cieńsza, a widoki – jeszcze piękniejsze. Widać ciemno – granatowe Morze Jońskie i wspaniały widok na sporą część Albanii. Tuż przy samej Perythii, która znajduje się na wysokości 400 m n.p.m. krajobraz  się zmienia. Czuć, że jest się dość wysoko.

 

 

Stara Perythia jest jedną z najstarszych wiosek Korfu.  Powstała w XIV wieku. Jej zabudowa jest uznawana za najlepiej zachowaną tradycyjną wioskę na całej wyspie. Tak niedostępne położenie Perythii było celowe. Po pierwsze XIV wiek, to czas częstych najazdów piratów. Dzięki trudno dostępnemu położeniu wioska sprytnie chowała się u stóp najwyższej góry na Korfu – Pantokratora (ok. 900 m n.p.m.). Po drugie, ziemie w tej części Korfu były bardzo żyzne, a cały teren idealnie nadawał się do wypasania owiec. Dzięki temu w czasach swojej świetności, Perythia była jedną z najbogatszych wiosek na całej Korfu. Ziemie, które znajdowały się tuż przy morzu, uznawano za najgorsze. Tym samym były najtańsze. Czy to nie zabawne, że czasy zmieniły się tak bardzo, że dziś jest zupełnie odwrotnie?

 

Do dziś wioska jest prawie zupełnie opuszczona. Podobno, że na stałe zamieszkane są jedynie dwa domy, podczas gdy dawniej mieszkało w niej około 1 200 osób. Ze względu na bardzo trudną drogę dojazdową i rozwój turystyki, w latach 60-tych mieszkańcy wioski przenieśli się dużo bliżej głównej drogi prowadzącej do Kassiopi i tam założono Nową Perythię.

 

 

Kiedy wchodzi się do wioski widać niewielkie, kamienne domy, które wspaniale wpisują się w zieleń krajobrazu Korfu. Tam gdzie kończy się wioska, widać szczyt Pantokratora. A po wschodzniej stronie wspaniały widok na Albanię. Kiedy jest się już w wiosce, zazwyczaj telefon traci sygnał i człowiek czuje się jakby w nieco innym świecie. Zawsze jest cicho i spokojnie. Tu nigdy nie ma tłumów.

 

Część starych domów zostawiona sobie, z upływem czasu się rozpada. W ich środku rośnie trawa, a mury porastają mchy i bluszcze. Wszędzie coś rośnie i jakby o każdej porze wiosny, jesieni, lata coś tu kwitnie. Z każdej strony widać wieże kościołów, które są charakterystyczne dla architektury Wenecjan. Do dziś zachowało się około 130 domów, w różnym stanie. Mimo, że wioska jest i była niewielka, znajduje się w niej aż 8 kościołów!

 

 

W czym jeszcze tkwi urok tego miejsca? Mimo, że właściwie nikt na stałe tam już nie mieszka, latem czuć życie.  W kilku starych domach, otworzono typowe greckie tawerny z tradycyjnym korfiańskim jedzeniem. To również i do nich latem przyjeżdżają turyści, ale i sami Grecy z całej Korfu. Jeśli ktoś chce posmakować kuchni Korfu w najlepszym wydaniu – Stara Parythia jest idealnym miejscem. Pastitsada, sofrito, bourdetto, serwowane są tu w popisowym wydaniu. Warto posmakować również takich najzwyklejszych produktów: tutejszego sera fety, greckiego bimbru czyli tzipouro, czy też miodu oraz lokalnych owoców i warzyw, nie zapominając o oliwkach i oliwie.

 

 

TU! przeczytasz o kuchni Korfu.

 

Kiedy siada się w jednej z tawern w Perythii i skończy już przepyszne jedzenie, nikomu nie chce się wracać. Nikt nie dzwoni, bo nie może, nie działa też internet. A czas płynie sobie, nieśpiesznie, jakby nic pilnego nigdy się nie działo. Z daleka od tłumów, z daleka od hałasu. To jest niezwykły skarb, że nawet w szczycie sezonu, gdzieś u stóp Pantokratora, na Korfu nadal jest takie miejsce.

 

 

Stara Perythia jest gwoździem programu naszej wycieczki kulinarnej KUCHNIA KORFU, połączonej z lekcją gotowania w tawernie Foros w Starej Perythii. Zobacz jak krok po kroku wygląda ta wycieczka:

 

 

 

PRZEWODNIK PO KORFU YT cz. 2 – MIASTO KORFU… niedziela, 16 grudnia 2018

 

Miasto Korfu jest uznawane za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Wg mnie jest to najpiękniejsze greckie miasto. Jest absolutnie najważniejszym miejscem, które trzeba odwiedzić, kiedy przylatuje się na wakacje na Korfu. Dlatego w dzisiejszym filmiku – miasto Korfu. Z tego filmu dowiesz się najważniejszych informacji na temat miasta Korfu i zobaczysz wszystkie najważniejsze miejsca dla stolicy Korfu.

TUTAJ! przeczytasz na temat historii, zabytków i atrakcji miasta Korfu.

 

 

 

MIEJSCA KORFU! Jak wygląda nasza wycieczka?… niedziela, 21 kwietnia 2018

 

Miasto Korfu

 

MIEJSCA KORFU to jedna z naszych trzech głównych wycieczek. Jest to trasa, podczas której zobaczycie wszystkie najważniejsze pod względem historycznym i kulturowym miejsca na wyspie Korfu. Gwoździem programu tej wycieczki, jest zwiedzanie miasta Korfu, które jest uznawane za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Dokładny plan tej trasy znajdziecie na naszej stronie:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-po-korfu/

Natomiast niżej filmik, gdzie zobaczycie jak dokładnie wyglądają miejsca, które zwiedzamy podczas tej wycieczki.

 

 

Przewodnik po KORFU, cz. 24 – Zamek Angelocastro… środa, 17 stycznia 2018

Zamek Angelocastro

 

Bez dwóch zdań, jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na całej Korfu. Co prawda, żeby dostać się na sam szczyt, zwłaszcza w środku lata, trzeba się trochę namęczyć ale widok, jaki rozpościera się z twierdzy, rekompensuje wszystko. Niczym nieograniczona panorama na Morze Jońskie, które niepostrzeżenie przechodzi w Adriatyk powoduje, że dosłownie uginają się nogi. Czasami, kiedy pogoda jest dobra, widać jak linia horyzontu się ugina. Idealny dowód, że Ziemia naprawdę jest okrągła. Całe połacie mięsistych gajów oliwnych, przepruwają serpentyny cienkich dróg. A morze tuż przy poszarpanym wybrzeżu, przybiera wszystkie możliwe odcienie błękitu.

 

Zamek Angelocastro znajduje się w północno – zachodniej części Korfu. Żeby do niego dojechać, trzeba mieć  doświadczenie za kierownicą, bo droga jest wymagająca. Jadąc na północ z Paleokastritsy, trzeba najlepiej kierować się na Makrades, a następnie wjechać do niewielkiej wioski – Krini, z typową wenecką zabudową. Najpierw przejeżdża się przez oliwny gaj, który wygląda jak scenografia do baśni. Kiedy wyjeżdża się z oliwnego gaju, zaczyna się zabawa. Droga jest bardzo wąska i ma bardzo ostre zakręty. A niżej jest już przepaść.

Kiedy nagle wyłania się widok na potężny zamek, zazwyczaj każdemu opada szczęka. Ruiny genialnie wpisują się w przepiękny krajobraz na Morze Jońskie, gaje oliwne i pokręcone drogi. Żeby dojść na sam szczyt zamku, potrzeba około pięciu, dziesięciu minut wchodzenia po schodkach. Do dziś z samego zamku niewiele zostało. A tym, co najbardziej przyciąga tu turystów, jest nieziemski widok. Z naszymi wycieczkami jeździmy tam kilka razy w tygodniu (sprawdź ofertę wycieczki WIDOKI KORFU) i daję słowo, że trudno znaleźć kogoś, kto nie jest zachwycony.

_______________

TUTAJ! przeczytasz o historii cesarzowej Sisi.

TU! dowiesz się wszystkiego o Pałacu Achillion.

Z historią zamku jest spory problem. Nie ma rzetelnych opracowań, wiele rzeczy do dziś nie ustalono, w wielu źródłach są nieco sprzeczne fakty, a w przewodnikach podawanych jest zazwyczaj kilka bardzo ogólnych informacji.

Najprawdopodobniej, teren zamku był fortyfikowany już w V/VI wieku. Dlaczego? Korfu właściwie od zawsze była teatrem militarnych starć, więc trzeba było dobrze jej bronić. Zamek Angelocastro, którego ruiny podziwiać można do dzisiaj, powstał na początku XIII wieku.

Skąd wzięła się nazwa tego bizantyjskiego zamku? Fundatorem był  Michael I Angelus Comnenus, władca Epiru. Nazwa zamku,  najprawdopodobniej pochodzi od imienia ojca Michaela I – Angelusa i jednocześnie drugiego imienia władcy Epiru. Do zabudowań zamku należy mały kościół Archanioła Michała, który jest najwyższą częścią całości zabudowań. Najpewniej z tego względu,  od nazwy niewielkiego kościoła, często niektórzy błędnie(!) nazywają zamek – Zamkiem Anioła.

 

________________

TUTAJ! dowiesz się co na Korfu robił James Bond!

Cała budowla znajduje się 300 metrów nad powierzchnią morza, na bardzo stromym klifie. Takie umiejscowienie zamku, miało rzecz jasna funkcje strategiczną. Zamek stanowił rewelacyjny punkt obserwacyjny. Co istotne, pomimo że odległość od miasta Korfu, to całe 25 km, samo miasto z zamku jest widoczne, co znaczyło że była możliwość informowania miasta w przypadku zbliżającego się zagrożenia.  Zamek, razem ze Starą i Nową Fortecą w mieście Korfu, należy do trzech największych zabudowań fortyfikacyjnych wyspy. To właśnie między innymi dzięki niemu, Korfu mogła się uchronić przed ciągłymi najazdami wrogów, systematycznymi „odwiedzinami” piratów i to między innymi dzięki tej budowli, wyspa nigdy nie została zajęta przez Turków.     Wiemy, że kiedy w 1386 roku Korfu była przejmowana przez Wenecjan, zamek był w bardzo dobrym stanie. Od wieku XIX budowla była całkowicie opuszczona, a do dziś pozostały już tylko ruiny.

Do zamku od samego dołu prowadzą schody, prosto do głównej bramy wejściowej. Na najwyższym punkcie znajduje się niewielki kościół Archanioła Michała. W obrębie zabudowań są dwie kaplice: Agios Ioannis i Agia Kiriaki z malowidłami najprawdopodobniej z XVIII wieku, wieża znajdująca się przy głównym wejściu oraz dwie cysterny. Do dziś zachowały się zagadkowe doły wydrążone w skale, które wielkością i kształtem przypominają kształt leżącego ciała człowieka. Co prawda oficjalnie nie jest wyjaśniona ich dokładna funkcja, ale według mieszkańców wyspy, to właśnie w tych dołach torturowano schwytanych piratów, którzy leżąc w nich, w wielkich męczarniach umierali wysychając na słońcu.

_______________

TUTAJ! przeczytasz wszystko na temat pogody na Korfu.

Dojazd do zamku jest trudny. Więc mimo, że jest to jeden z najważniejszych zabytków i jedno z najpiękniejszych miejsc na Korfu, nawet w szczycie sezonu nigdy nie ma tu tłumów turystów. Zamek Angelocastro jest uznawany za jeden z najważniejszych zamków w całej Grecji.

Nasza wycieczka, w drodze na zamek

Informacje praktyczne

  • jeśli wybierasz się do Zamku Angelocastro, koniecznie pamiętaj o sportowym obuwiu i nakryciu głowy.
  • według oficjalnych informacji, wejście na zamek kosztuje 2 €. Praktycznie nikogo nie ma nigdy w kasie, więc wchodzi się za darmo.
  • jeśli będziesz zwiedzać zamek, obok znajduje się tawerna z fantastycznym jedzeniem. Miejsce godne polecenia! Można zatrzymać się tam na obiad lub na kawę.

Ciekawostka

Przy klifie, na którym znajduje się zamek, są dwie przepiękne, samotne plaże, do których można dostać się z portu z Paleokastritsy. Plaże robią ogromne wrażenie, zazwyczaj nikogo na nich nie ma. Jeśli chcesz się do nich dostać, możesz zamówić specjalny rejs na plaże pod Zamkiem Angelocastro, z niewielkiego portu w Paleokastritsy.

Bibliografia

Corfu. A Complete Tourist Guide, Maria Mavromataki, Haitalis Publications, Athens, 1998, s. 169

A Breif History of Corfu (from ancient years to modern days), Dim. Chr. Lappas, X.P. Kosmos Publications, Athens, 2015, s. 106

Essential Corfu the Pocket Guide, Aliki Katsarou i Fileni Lorandou, Corfu Port Authority SA, 2017, s. 89

Ulotka informująca z zamku, Stamatis Chondrogiannis i Nikolaos Vranikas, Ministry of Culutre and Tourism, 2012

 

KORFU! Nasz najpiękniejszy filmik… piątek, 2 czerwca 2017

Przyznaje się bez bicia. W temacie Korfu często nie potrafię być obiektywna. Kilka dni temu nakręciliśmy z Janim nasz najnowszy filmik z Korfu w roli głównej. I moim zdaniem jest najpiękniejszy ze wszystkch, jakie razem zrobiliśmy. Zobaczcie sami! Korfu naszymi oczami…

Przed nami sezon nr 4!… piątek, 26 maja 2017

Widok z zamku ANGELOKASTRO

Widok z zamku ANGELOKASTRO

Już od kilku dni jesteśmy na Korfu. Matko, jak ja tęskniłam za tym miejscem… Przyjechaliśmy nieco wcześniej, by ze spokojem nacieszyć się wyspą. Odwiedzić wszystkie nasze kąty. Zobaczyć się ze znajomymi i przyjaciółmi. Wyspa jest na tyle mała, że co chwilę na kogoś się natykamy. Co chwilę mnie ktoś wyściskuje i życzy dobrego lata, fajnego sezonu. Ten początek jest zawsze tak niesamowicie uroczy. Otwieranie nowego sezonu, to trochę jak rozpoczynanie nowej książki.

Ufff… Dziś będzie krótko, bo  wokoło wiele się dzieje. Po prostu melduję, że już jesteśmy w bazie i mamy się świetnie! Planowanie tras na najbliższe dni już trwa. A w najbliższym sezonie szukujemy trochę niespodzianek, nad którymi pracujemy właśnie teraz. W drodze kilka nowych filmików z wyspy na nasz kanał YouTube. Nowe poradnikowe posty dla turystów, którzy wybierają się czy to na Korfu, czy do Grecji na wakacje. I ogromna zmiana, z której się tak cieszę… Ubiegły sezon  był już ostatnim, kiedy organizacją naszych wycieczek mogłam zajmować się sama. Od czerwca dołączy do nas Paulina, która przejmie sporą część prac organizacyjnych. Dzięki temu na wycieczkach głowę będę mieć zupełnie wolną. Już nie mogę się doczekać żeby Wam ją przedstawić. Tak jest! Firma nam się powiększa!

Życzcie nam udanego sezonu i pięknego lata na KORFU!:D

Zajrzyj na naszą nową podstronę, by dowiedzieć się wszystkiego o ATRAKCJACH KORFU!… sobota, 18 lutego 2017

Na naszej stronie z wycieczkami po Korfu pojawiła się pewna nowość, która może bardzo ułatwić Wam organizację wakacji na Korfu. Informacji na temat najróżniejszych atrakcji na Korfu, jest wiele. Postanowiłam zebrać je wszystkie i stworzyć jedno miejsce, gdzie w formie “pigułki” będzie można dowiedzieć się wszystkiego o najważniejszych atrakcjach na Korfu.

Podstrona jest podzielona na trzy części: atrakcje ogólne, atrakcje w mieście Korfu i atrakcje dla dzieci. Znajdziecie tam informacje o najciekawszych miejscach i zabytkach, miejscach gdzie można aktywnie spędzić czas, miejscach gdzie można najlepiej zjeść czy też się wybawić.

Mam nadzieję, że dzięki tej podstronie Wasze wakacje na Korfu pod względem atrakcji – będą wystrzałowe! Żeby wejść na podstronę – klikajcie w link niżej:

http://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/atrakcje-korfu/

Pozdrawiam i do zobaczenia na KORFU;D

Jak przygotować wakacje na Korfu, cz. 2: Który hotel wybrać?… wtorek, 31 stycznia 2017

Pas lotniska na Korfu. Samych miękkich lądowań! Zdjęcie autorstwa Jolanty Gromek

 

Dziś post na który wiem, że czeka spora ilość osób. Właśnie teraz wielu turystów wykupuje wakacje na Korfu i zastanawia się KTÓRY  HOTEL  WYBRAĆ? Jeśli zastanawiacie się nad wyborem najlepszej miejscowości, post na ten temat znajdziecie TUTAJ! Teraz natomiast czas najwyższy na wybór hotelu.

Hotele na Korfu rozsiane są po całej wyspie. Nie ma właściwie miejsc gdzie jest ich więcej lub  mniej. Są wszędzie i jest ich naprawdę ogromna ilość. Tutaj ważna uwaga! Nie sposób opisać je wszystkie. W tym poście opisane są hotele, w których najczęściej przebywają polscy turyści. Skąd zaczerpnęłam informacje o nich? Od naszych turystów, których zawsze dopytuje o ich hotele. Opisy tych hoteli to więc średnia opinii naszych turystów. Jeśli jakiegoś hotelu tu nie ma – pominęłam go, bo mało o nim wiem i nie mam wyrobionego zdania. Jeśli byliście na Korfu i chcecie się podzielić swoją opinią na temat Waszego hotelu  – ja, jak i Czytelnicy będziemy bardzo wdzięczni, jeśli podzielicie się swoją wiedzą w komentarzach. Jaki jest klucz w  kolejności opisywanych tu hoteli? Zgodnie ze wskazówkami zegara! Zaczynamy więc od północy Korfu  i dalej mkniemy na wschód, następnie południe i w końcu zachód. Zaczynamy!

RODA BEACH w Rodzie (wcześniej MITSIS). Mieści się w ścisłej trójce najlepszych hoteli Korfu. Jest naprawdę świetny. Bardzo dobre warunki. Świetne jedzenie i wspaniały widok na północne i północno – wschodnie wybrzeże. Szczególnie spodoba się osobom, które na wakacje jadą z maluchami, bo animatorzy w Roda Beach naprawdę troszczą się o najmłodszych. To bardzo dobry hotel dla rodziców, którzy w czasie wakacji chcą nieco odpocząć od swoich pociech. Jaki jest minus? Jest trochę oddalony właściwie od wszystkiego, więc poza przebywaniem w samym kompleksie hotelowym, w bliskiej okolicy nie ma właściwie nic.

GELINA VILLAGE  oraz BASILIA w Acharavi. Turyści z tego hotelu są raczej zadowoleni. Jest w nim wszystko co do szczęścia jest potrzebne. Warunki dobre, jedzenie również. Najlepiej sprawdza się dla rodzin z dziećmi, ponieważ w hotelowym kompleksie jest bardzo dobry park wodny,  w którym można się nieźle wybawić. Hotel jest na uboczu, ale spokojnie na piechotę można udać się z niego do centrum  Acharavi. Hotel ten zbiera  dobre opinie, ale zalicza też niestety sporo wpadek. Od czasu do czasu cierpi na overbooking i zdarzają się turyści, którzy dostają pokój niezgodny z tym za co zapłacili. Wtedy nie jest przyjemnie. Uwaga! Dwa hotele, czyli Gelina i Basilia, to ten sam kompleks hotelowy. Są to jedynie dwa oddzielne budynki, które stoją obok siebie.

MAREBLUE  w Agios Spirydon. Trzeba być dość wybrednym, by do czegoś w tym hotelu się przyczepić. Bardzo dobre warunki. Fajne jedzenie. I animatorzy, którzy naprawdę rzeczowo zajmują się maluchami. Ten hotel zbiera same dobre opinie. Jest jednak jeden minus, który wielu osobom przeszkadza. Poza sporym kompleksem hotelowym, w okolicy nie ma zupełnie niczego. Spodoba się więc osobom, które chcą się zrelaksować w typowym  hotelu all inclusive, ale będą z niego niezadowolone, osoby które podczas swoich wakacji chcą zaznać takiej prawdziwej Grecji – tam jej niestety nie ma.

MEMENTO w Kassiopi. Hotel jest ok. Nie zbiera opinii negatywnych, ale nie słyszę również  zachwytów. Zdecydowanie jego największym plusem jest fakt, że jest w Kassiopi –  miejscowości, która moim zdaniem jest jednym z najlepszych wyborów na wakacje na Korfu. Miasteczko jest świetne. Jest w nim wszystko co turyści potrzebują do rewelacyjnych wakacji. Kassiopi to jednocześnie taka typowa, swojska Grecja.

AGIOS SPIRYDONAS w Kassiopi. Ten hotel ma za sobą dopiero pierwszy sezon. Nie mam więc jeszcze zbyt wielu opinii. Po tym sezonie – nie ma narzekań, ale nie ma również zachwytu. Warto jednak zwrócić na niego uwagę, dla samego Kassiopi, które jest jednym z najfajniejszych miasteczek na Korfu.

CORFU RESIDENCE w Nissaki. Ten hotel do ofert polskich biur podróży wszedł dopiero w dwa lata temu. Turyści są zadowoleni. Wielkim plusem jest jeden z najpiękniejszych na Korfu widoków na morze i ciepła woda. Poza tym Nissaki, to również bardzo sympatyczna wioseczka.

PANTOKRATOR w Barbati. Z tego hotelu turyści są naprawdę zadowoleni i można go polecić z pełną odpowiedzialnością. Warunki bardzo dobre, jedzenie również. Największym plusem jest ten widok! Hotel znajduje się tuż obok najwyższego szczytu na Korfu – Pantokratora, skąd widok jest po prostu obłędny. Ale uwaga! Stanowczo odradzam ten hotel osobom starszym lub takim, które mają problem z chodzeniem. Ponieważ hotel jest umiejscowiony dość wysoko – trzeba do niego wchodzić około 10 minut po sporym wzniesieniu. Jeśli ktoś nie lubi chodzić, może być to dla niego duży  problem.

GRANDE MARE w Barbati. Jest to pierwszy sezon tego hotelu. Wszystko pachnie jeszcze farbą. Nie mamy jeszcze zbyt wielu opinii, ale na chwilę obecną turyści są już bardzo zadowoleni.

YANNIS w Ipssos. Co prawda samo Ipssos, kiedy trwa szczyt sezonu słynie z hucznych imprez urządzanych przez włoskich nastolatków. Mimo tego ten hotel wydaje się być całkiem dobrym wyborem. Nie słyszałam o nim złych opinii. Jest nieco poza główną drogą w Ipssos, gdzie mają miejsce wszystkie imprezy, więc jest całkiem spokojnie. Okolica ładna. Warunki dobre. Wszystko jest zatem ok!

MAGNA GRAECIA  w Dassia. Ten hotel ogólnie podoba się turystom, choć szału nie robi. Ma wszystko co trzeba, do niczego nie można się przyczepić. Jego minusem jest to, że nie ma zbyt dobrej plaży, natomiast wielkim plusem jest to, że znajduje się blisko miasta Korfu i ma z nim świetne połączenie. Dlatego będzie idealny, dla osób które mają ochotę na częste wypady do miasta Korfu.

LIVADI NAFSIKA w Dassia. Pokoje i warunki są przyzwoite. Natomiast jedzenie jest po prostu świetne. Najwięcej punktów ten hotel zbiera właśnie za jedzenie. Co prawda nie ma zbyt wysokiego  standardu, ale ponieważ jest to “siostra” hotelu Elea (opis niżej) można korzystać z wszystkich atrakcji dostępnych w Elea.

ELEA w Dassia. Bardzo dobre warunki i bardzo dobre jedzenie. Hotel uwielbiany przez niemieckich emerytów, których jest tam najwięcej. Jest miło i spokojnie. I z pewnością spodoba się osobom, które chcą odpocząć od małych dzieci. Ważna informacja dla osób na wózkach inwalidzkich! Hotel posiada pokoje dostosowane dla osób na wózkach.

TINA w Dassia. Ten hotel ma nieco niższy standard, ale mimo tego można go polecać, bo nie zbiera żadnych minusów. Płaci się nieco mniej, więc nie można się spodziewać cudów, ale jak na taką cenę, słyszę że wszystko w nim jest ok!

AMALIA w Dassia. Czysty hotel z bardzo miłą obsługą. Nie jest to hotel, który rzuca turystów na kolana, ale jest w nim wszystko co potrzeba. Ludzie, którzy nie spodziewają się cudów za rozsądną cenę, są więc zadowoleni.

POPI STAR  w Gouvia. Jeden z najtańszych hoteli na Korfu.  Szczerze przyznam, że słysząc komentarze, raczej nie doradzałabym tego  hotelu. Jego plus – jest względnie tani. Drugim plusem jest to, że jest on w Gouvii,  a tam jest całkiem sporo rozrywek. Łatwo również dostać się z Gouvii do miasta Korfu.

PARK w Gouvia. Jest to typowy hotel all inclusive średniej klasy. Jedni narzekają, drugim się podoba. Opinie są różne. Minusem jest to, że znajduje się dość daleko od plaży. Żeby  dojść do najbliższej plaży w Gouvii, trzeba przespacerować się jakieś 15 minut. Będzie dobry dla osób, które chcą udawać się do miasta Korfu i samodzielnie podróżować. Hotel Park jest znany z jednego bardzo denerwującego turystów numeru. Być może ta sytuacja się zmieni, ale jeszcze w ubiegłym sezonie lądowania polskich grup do tego hotelu odbywały się wcześnie rano. W zasadzie nie była to niczyja wina i naprawdę współczuje i personelowi i turystom. Klucze w tym hotelu zgodnie z zasadami wydawane były o 14. Do historii przeszły więc tłumy turystów,  które po przybyciu do hotelu koczowały przy recepcji z bagażami, od wczesnych godzin porannych. No cóż… Nie jest to dobry początek wakacji…

HELLINIS w Kanoni. Ten hotel, jak i wszystkie inne hotele w Kanoni, będą rewelacyjnym rozwiązaniem dla osób, które podczas swoich wakacji na Korfu chcą jak najwięcej czasu spędzić w samym mieście Korfu. Hellinis  to w miarę dobry hotel. Nie zdobywa wielkich pochwał, ale nie ma też skarg. Jeśli ktoś lubi obserwować lądujące i startujące samoloty – nie można wybrać lepiej, bo ten hotel jest tuż przy pasie lotniska. Jaki jest jego minus? Nie spodoba się osobom, które mają ochotę spędzać dużo czasu przy morzu. Obok niego nie ma dobrych plaż.

ROYAL BOUTIQE w Kanoni. Opinie dotyczące tego hotelu są różne. Turyści marudzą na bardzo małe łazienki i raczej małe pokoje. Standard jest średni. Plusem jest lokalizacja. Czyli Kanoni! Stamtąd codziennie można udawać się do miasta Korfu i obserwować startujące i lądujące samoloty.

AQUALAND w Agios Ioannis. Ten hotel będzie świetny, szczególnie jeśli na wakacje wybieracie się z dziećmi. Tam naprawdę można się świetnie wybawić. Hotel znajduje się w kompleksie z aqulandem, który jest jednym z najlepszych parków wodnych w całej Grecji. Są nim zachwycone nie tylko dzieci, ale również dorośli. Ten hotel zbiera właściwie same dobre opinie. Dobre warunki i wiele punktów za bardzo dobre jedzenie. Minus? Daleko od niego do morza. Choć park wodny na takim poziomie, powinien ten brak wynagrodzić.  Wszystkiego mieć przecież nie można!

MAYOR LA GROTTA VERDE  w Agios Gordios. Jeden z głównych faworytów każdego sezonu. Dwa lata temu przechodził generalny remont, więc tego lata w środku pachniało jeszcze malarską farbą. Ten hotel to super wybór! Standard jest bardzo wysoki. Jedzenie świetne. Dodatkowe punkty zbiera za zapierające dech w piersiach widoki i całkiem niezłą plażę. Żeby tego było mało, Agios Gordios to bardzo sympatyczne miasteczko. Więc poza przebywaniem w samym hotelu jest tam wiele ciekawego do robienia. Ważna informacja – jest to hotel, w którym nie ma małych dzieci (tylko dla turystów 16+).

PELEKAS MONASTERY  w Pelekas.  Turyści są bardzo zadowoleni. Bardzo wysoki standard, bardzo dobre jedzenie.  Ładne położenie i całkiem blisko do Pelekas, czyli jednego z najładniejszych miasteczek na Korfu, gdzie można zaznać takiej typowej Grecji. Ten hotel jest jednak postrachem dla wszystkich kierowców na wyspie. Kiedy pierwszy raz jechałam do niego samochodem, nie wierzyłam, że to dzieje się naprawdę. Ma najtrudniejszy dojazd spośród wszystkich hoteli na wyspie. Prowadzi do niego bardzo wąska, kręta droga. Sam hotel położony jest  bardzo nisko. Zjeżdża się więc ze stromego wzniesienia. Wychodzenie z hotelu do samego Pelekas, to prawdziwe wyzwanie. Na szczęście hotel posiada bus, który wywozi i przywozi gości hotelowych kilka razy dziennie.

AEOLOS w Perama. Jeden z najfajniejszych hoteli na Korfu, wart gorącego(!!!) polecenia. Standard bardzo wysoki, świetne jedzenie. Hotel znajduje się dodatkowo w  pięknie zagospodarowanej okolicy, w której jest po prostu ślicznie.  Ma dobre połączenie z miastem Korfu. Ludzie z tego hotelu są naprawdę szalenie zadowoleni!

ALEXANDROS w Perama. Standard hotelu jest raczej niski. Nie ma co spodziewać się tu luksusów. Ma za to świetne położenie. Bo jest nim Perama – idealny punkt wypadowy do różnych części wyspy.

PRIMASOL w Agios Ioannis. Dobry hotel, z którego ludzie są bardzo zadowoleni. Bardzo dobre jedzenie i bardzo fajne animacje dla najmłodszych. Jest to więc kolejny hotel, który można polecać  na wakacje z dziećmi. Słynie ze świetnej obsługi. Jest jednak jeden duży minus. Blisko hotelu nie ma żadnej infrastruktury turystycznej. Jest jedynie droga i plaża. Nie ma więc gdzie wyjść poza kompleks hotelu.

MESSONGHI  w Moraitika. Jeden z największych hoteli na Korfu i jeden  z najbardziej popularnych, wśród polskich turystów. Jest naprawdę wielkim kompleksem, który podzielony jest na narodowościowe sektory.  Jego standard jest średni. Mimo tego, że hotel jest tak ogromny, a jego standard nie jest zbyt wysoki, turyści z tego hotelu są zadowoleni. Dobra organizacja, sporo atrakcji i przede wszystkim – najwięcej punktów za rewelacyjne(!!!) jedzenie. Ten hotel można więc polecać.

APOLLO w Moraitika. Bardzo dobry hotel. Wysoki standard, dobre jedzenie, zapracowana renoma. Nigdy nie słyszałam żadnych skarg na jego temat. Jest to jeden z bardzo już sprawdzonych hoteli na Korfu. Jedno z miejsc, które naprawdę można polecać.

LAMBRANDA w Agios Georgios. Bardzo duży kompleks o dobrym standardzie. Jest tam wszystko co potrzebne  do typowych wakacji all inclusive w wygodnej wersji. Znajduje się przy fantastycznej plaży z jedwabiście drobnym piaskiem, co jest jego gigantycznym plusem. Więc będzie rewelacyjny, dla osób które lubią piaszczyste plaże. Blisko jest sporo tawern i miejsc, gdzie można wyskoczyć na drinka.  Tu ważna informacja dla osób, które poruszają się na wózkach inwalidzkich! Jest to jeden z niewielu hoteli na Korfu, który posiada specjalnie dostosowany pokój dla osób, które poruszają się na wózkach.

CAPO DI CORFU  w Lefkimi. Według wielu jest to numer jeden w ofertach biur podróży. Jeśli nie numer jeden, to z pewnością znajduje się w  ścisłej trójce. Ten hotel jest po prostu piękny. Bardzo wysoki standard z niezwykle eleganckim wystrojem, śliczną lokalizacją i fantastycznym personelem. Turyści jeśli nie są nim zachwyceni, to są zawsze ogromnie zadowoleni. Ujmując krótko. Mieszkając w tym hotelu przez tych kilka wakacyjnych dni, można poczuć się jak w wakacyjnym raju. Ma jednak jeden duży minus. Znajduje się na samym południu Korfu. Poza hotelem nie ma tam niczego ciekawego. Trudno również wydostać się stamtąd w inne miejsca Korfu.

PRINCESS BEACH  w Liapades. Świetna lokalizacja w typowej greckiej wioseczce z fenomenalnymi widokami i rewelacyjną plażą. W pobliżu hotelu całkiem dobra infrastruktura turystyczna, ale mimo tego turyści z tego hotelu prawie zawsze są niezadowoleni. Narzekają bardzo na standard, jedzenie i obsługę. Plus więc za miejsce, natomiast wszystko co związane jest z samym hotelem bardzo tam kuleje.

PALEO ART NOUVEAU  w Paleokastritsy. Właściwie wszyscy z tego hotelu są zadowoleni. Ujmę to krótko. Hotel wymiata widokiem i samym położeniem. Po prostu nie można na Korfu wymarzyć sobie lepszej lokalizacji. Zazwyczaj goście tego hotelu od rana są w bardzo dobrym nastroju – wystarczy, że spojrzą przez okno. W okolicy wiele kawiarenek, tawern, szalenie ciekawych miejsc do zobaczenia, bo Paleokastritsa to najpiękniejsze miasteczko na Korfu.

AKTI ARILLA  w Arillas.  Bardzo dobra lokalizacja w Arillas, z którego turyści zawsze(!) są zadowoleni. Przyjazne miasteczko i świetna, piaszczysta plaża. Hotel jest również dobry i nigdy nie słyszałam na jego temat złego słowa.

MIKELIS w Agios Stefanos. Podobnie jak jego poprzednik ma fajną lokalizację. Agios Stefanos to świetny wybór, a plaża w tej części Korfu jest też bardzo dobra. Nie wiem co takiego robi właściciel tego hotelu, ale większość turystów, która mieszka w Mikelis jest zakochana w  personelu. Każdy mówi, że mieszkając tam czuje się tak jakby przez tych kilka dni mieszkał z typową, niezwykle  gościnną, grecką rodziną. Widać więc od razu, że hotel prowadzony jest przez ludzi, którzy robią to z sercem.

 

Lecisz na wakacje na KORFU??? Koniecznie sprawdź naszą ofertę wycieczek fakultatywnych po KORFU! Kliknij TUTAJ!!!

 

 

AKTUALIZACJA POSTU: 28 listopad 2018

 

*

Na koniec jeszcze ważna informacja. Na Korfu ląduje coraz więcej samolotów tanich linii lotniczych. W związku  z tym ogromna ilość turystów organizuje swoje wakacje na wyspie zupełnie na własną rękę. Jest to całkiem dobry pomysł!  W ubiegłym sezonie byłam dosłownie zasypywana mailami z prośbą o doradzenie dobrych miejsc noclegowych. W związku z tym, od tego sezonu takie zaufane miejsca możemy już doradzić. Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany wynajmem apartamentów w Paleokastritsy – piszcie na mojego maila: kontakt@salatkapogrecku.pl . Te miejsca są naprawdę świetne. Paleokastristsa to najpiękniejsza miejscowość nadmorska Korfu i właśnie tam mamy godne polecenia  apartamenty. Od tego sezonu w samodzielnej organizacji wakacji na Korfu, poza samym przelotem, możemy Wam pomóc od A do Z. Piszcie więc również z zapytaniami odnośnie wynajmu aut, transferu z lotniska lub portu nawet sporej liczby osób, czy też wypożyczenia motorówek w Paleokastritsy. Dokładne informacje przesyłam odpowiadając na Wasze zapytania w mailach.

Mam nadzieję, że  dzięki temu nowemu cyklowi Wasze wakacje na Korfu będą wystrzałowe!!!

O czym natomiast będzie następny post z tego cyklu??? Już w przygotowaniu – ranking plaż  Korfu!:D

Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Jak makijaż i kanał Bogusi uchroniły mnie przed emigracyjną depresją?… poniedziałek, 30 stycznia 2017

Bogusia i ja:D

Bogusia i ja:D

Z perspektywy czasu wiem, że był to najtrudniejszy okres w ciągu pięciu lat mieszkania w Grecji. Wyprowadziliśmy się właśnie z Sałatkowego domu. Błędnie założyliśmy, że teraz to już wszystko będzie iść nam świetnie. Najpierw wprowadzimy się do naszego domu. Później go umeblujemy. Ja znajdę dobrą pracę i wszystko będzie już z górki. O naiwności… Szybko okazało się, że nic nie chciało iść po naszej myśli, a życie szykowało dla nas spory sprawdzian z cierpliwości.

W rzeczywistości, wioska w której przyszło nam mieszkać, okazała się być szarą dziurą, w której diabeł dosłownie mówi dobranoc. Na klucze do mieszkania czekaliśmy trzy miesiące, a ja zamiast szukać pracy nawet nie miałam gdzie rozpakować swoich rzeczy. Kiedy po pierwszym miesiącu nadal na walizkach i kartonach  mieszkaliśmy w domu kuzyna Janiego – Czosnka, a  końca tego pomieszkiwania wciąż nie było widać,  byłam przekonana że jeszcze dzień, dwa a dostanę na głowę.  W międzyczasie już kupiliśmy sobie łóżko. Ponieważ musieliśmy je gdzieś zmieścić, nasz mały pokoik był w zasadzie jednym wielkim łóżkiem, bo prócz zastanego tam, musieliśmy zmieścić to nowe. Nie wiem nawet jaki kolor miała podłoga w tym pokoju. Na niewielkiej powierzchni,  której nie zajmowały te dwa łóżka,  były nasze walizki i kartony. Kiedy wstawałam rano i patrzyłam na ten bajzel, zbierało mi się na wymioty. W tym okresie napisałam post, który jest niżej. Tak często bywa, że najbardziej zabawne posty,  powstają kiedy w życiu jest najmniej zabawnie…

Mała zmiana planów

Jednego z tych najcięższych dla mnie dni, szperałam coś w internecie i tak zupełnym przypadkiem, trafiłam na kanał Bogusi (kliknij TU!). Zobaczyłam jeden filmik, później drugi. I słuchając jakiejś wypowiedzi Bogusi, w której odpowiadała  na jedną z prymitywnych zaczepek hejterów, Bogusia była tak zabawna, że zaczęłam się śmiać, aż do bólu brzucha. Śmiałam się tak na całego, po dość długiej przerwie. Choć w praktyce było to niemożliwe, miałam wrażenie, że spadnę z  łóżka, na którym siedzę.

Zobaczyłam kilka kolejnych filmików, a później wszystkie i wyczekiwałam na następne. Filmiki Bogusi są głównie o kosmetykach, ale dotyczą też najróżniejszych sfer życia. Jakby nasiąknęłam niezwykle pozytywną energią i niesłychanym apetytem na życie, jaki z nich płynął. Pewnego ranka, kiedy tylko się obudziłam, wpadłam na pomysł, że wypróbuje jeden z makijaży, które pokazywała Bogusia. Chwyciłam za lustro i zajrzałam do mojej kosmetyczki. Nowy make-up wyszedł świetnie! Pomyślałam, że skoro już tak ładnie wyglądam, to jakoś tak głupio  siedzieć w domu. Zabrałam więc komputer, żeby popracować w jednej z kawiarenek i poszłam na dłuższy spacer. Tak działo się każdego następnego dnia. Każdego ranka testowałam jakąś nową sztuczkę w makijażu i kiedy już wyglądałam super, myślałam sobie że szkoda siedzieć w domu – muszę gdzieś iść. Później, jakoś tak wychodziło samo. Kiedy Jani wracał z pracy, nalegałam by gdzieś razem wyjść. A kiedy miał trochę wolnego, wybieraliśmy się w choć małą podróż, albo umawialiśmy się z kimś na kawę. I wtedy zadziało się coś magicznego. W mojej głowie zaczęły rodzić  się nowe pomysły co mogę jeszcze. Zaczeliśmy poznawać coraz więcej osób. Odkrywać coraz to nowe miejsca. Ale najważniejsze. Zaczęło mi się zwyczajnie CHCIEĆ.

Przygoda z kanałem Bogusi miała swój ciąg dalszy. Oglądając jej filmiki uświadomiłam sobie, jak mało uwagi zwraca się na osoby niepełnosprawne. To właśnie dzięki jej filmikom, kiedy tworzyliśmy naszą firmę od zera, wiedziałam że ogromnie ważną  rzeczą, będzie dostosowanie wycieczek do osób na wózkach. Udało się to z naszą pierwszą wycieczką – MIJESCA KORFU, w której mogą uczestniczyć osoby na wózkach inwalidzkich. Jest to dla mnie niezwykle ważne osiągnięcie.  Osób z najróżniejszymi rodzajami niepełnosprawności jest na naszych trasach coraz więcej! I jest to dla nas wielki powód do dumy.

Te kilka lat temu, jakoś tak czułam, że nasze drogi kiedyś się skrzyżują i spotkam Bogusię osobiście.  Intuicję mam niezłą… Zobaczcie sami z kim piłam kawę tydzień temu, kiedy byłam w Warszawie;DD Bogusia jest niesamowita. Jest jedną z tych osób, które autentycznie zmieniają myślenie ludzi, jednocześnie zmieniając świat na lepsze. Dziś mogę śmiało stwierdzić, że jej kanał  uchronił mnie przed emigracyjną depresją. Uświadomiłam sobie również ile potrafi zmienić w środku człowieka, jego wygląd zewnętrzny.

Jeśli więc kiedykolwiek poczujecie, że zwyczajnie się Wam nie chce – wpadajcie na ten kanał! I dbajcie o swój wygląd… Bo to co na zewnątrz, czasem niezwykle potrafi zmienić to jak  czujemy się w środku…