Rejsy z Gouvia statkiem Madalena… środa, 17 października 2018

MADALENA

 

O rejsach statkiem sympatycznie nazywanym Madalena, słyszałam przez cały poprzedni sezon. Że koniecznie muszę przepłynąć się tym statkiem, że koniecznie muszę mieć Madalenę w swojej ofercie. Do momentu otworzenia naszego pierwszego lokalnego biura w Dassia, logistycznie było to właściwie niemożliwe. Ale nasze biuro w Dassia, rozwiązało wiele logistycznych spraw!

Czym są wycieczki statkiem Madalena i dlaczego od kilku lat jest na Korfu o nich tak głośno?

 

Madalena, Gouvia

Załoga Madalena

 

W tym sezonie Madalena została uznana za najlepszą wycieczkę rejsową na całej Korfu wg opinii wystawionych na Trip Advisor. I rzeczywiście, wszyscy turyści są tą wycieczką zachwyceni! TUTAJ! możecie sprawdzić sami opinie na Trip Advisor!

Madalena to nazwa statku, który jest stosunkowo niewielki. Może na niego wejść nie więcej niż 80 osób. A cały rejs jest alternatywą w stosunku do dłuższych rejsów poza Korfu. Rejsy Madaleną spodobają się przede wszystkim osobom, które podczas rejsu chcą nie tyle aktywnie zwiedzać, co zwyczajnie relaksować się i dobrze bawić, przebywając na morzu. Rejsy odbywają się w mniejszych grupach, a całość nie jest ani długa ani forsowna.

TU! przeczytasz wszystko na temat pogody na KORFU.

 

Północno – wchodnie wybrzeże Korfu, którym odbywa się rejs Madalena

 

Rejsy Madaleną rozpoczynają się  w niewielkim porcie w Gouvia, w środkowej części Korfu. Na sam początek dnia jest kawa i ciacho i tak zaczyna się rejs. Madalena zaczyna opływać północno – wschodnie wybrzeże Korfu, które jest uznawane za najbardziej zielone. Z perspektywy morza widać: Dassię, Ipssos, Barbati, Nissaki i Koulurę.  Po godzinie spokojnego rejsu, dopływa się do przepięknej, długiej  plaży św. Stefana, która jest dostępna jedynie od strony morza. Tam są dwie godziny czasu na plażowanie, a w międzyczasie załoga statku organizuje pyszne barbeque. Po godzinie plażowania, można jeść do woli!

TU! zobaczysz nasz filmik z KORFU.

 

Plaża św. Stefana

Przystanek na plażowanie i bbq

Załoga przygotowuje bbq na plaży św. Stefana

Plaża św. Stefana z widokiem na Agia Saranda w Albanii

 

Następnie jest droga powrotna. Przed Nissaki statek zatrzymuje się przy niewielkiej grocie. Można zejść, albo zeskoczyć ze statku i tam wpłynąć. Widoki są powalające. Miesza się błękit morza z zielenią tej części wyspy. To jest jeszcze nie koniec, bo po odpłynięciu jest kolejny przystanek na kawę lub następne plażowanie w Nissaki.

TUTAJ! zobaczysz jak Grecy mówią  i pokazują “tak” i “nie”.

 

Madalena znów rusza w drogę!

Grota przy Nissaki

Ja też sterowałam! Buziaki!!!

Wybrzeża Nissaki

Plaża w Nissaki

 

Podczas powrotu, też wiele się dzieje. Załoga organizuje bitwę na wodę, greckie tańce i zabawy.

W czym tkwi cały fenomen tej wycieczki i fakt, że z roku na rok zainteresowanych tak  przybywa? Załoga Madalena robi absolutnie wszystko(!!!), żeby turysta spędził czas jak najlepiej. Tę troskę, zainteresowanie, zaangażowanie na 100% czuć dosłownie na każdym kroku. Naprawdę, jestem pod potężnym wrażeniem tego jak pracuje kapitan Spiros i jego załoga.

 

Informacje dodatkowe:

– w rejsie Madalena mogą uczestniczyć turyści z Gouvia, Dassia, Ipssos, Ag. Gordis lub osoby, które są w stanie same dojechać do Gouvii

–  w cenie wycieczki wliczone jest wszystko! (również bbq, poczęstunki, wino oraz napoje)

– program wycieczki rozpoczyna się o godzinie 10.30, a kończy o 17.15.

 

 

Jeśli chcesz zarezerwować tę wycieczkę, napisz na naszego maila:

kontakt@salatkapogrecku.pl

 

Zapoznaj się z naszą ofertą wycieczek fakultatywnych po Korfu:

salatkapogrecku.pl

 

Port w Gouvia, gdzie odpływa Madalena

Autobus Madalena, do transferów

 

 

Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Jak wywinąć się kontroli policji drogowej… poniedziałek, 8 października 2018

 

 

Jest taki typ. Prosty człowiek, który pochodzi ze wsi. Dużo w życiu widział, dużo przeżył. A żeby na tym świecie przetrwać, musiał sobie poradzić w każdej sytuacji. Taki człowiek, który mimo wszystko nie przestaje się uśmiechać. I nawet, kiedy pada, wieje i jest bardzo niskie ciśnienie, nawet wtedy ma dobry dzień.

Babis jest grubo po sześćdziesiątce. Ma pomarszczoną jak pergamin twarz. Jest chudy, tak że każde ubranie zawsze na nim wisi. Kierowcą wielkiego autobusu jest od zawsze. Na Korfu zna każdą drogę, każdy zakręt, wie nawet w którym miejscu jest większa dziura i gdzie dokładnie skręcić, żeby sprytnie ją ominąć.

W swoim domu, gdzieś na korfiańskiej wsi, Babis ma niewielki ogródek. A że do wszystkiego ma dobrą rękę, wszystko w tym ogródku rośnie. Szczególnie smaczne są jego pomidory. Wcale niewielkie, wcale niekształtne. Ale soczyste, miękkie i nieziemsko pachnące.  Babis obdarowuje nimi wszystkich w pracy, w szczególności jeśli kogoś lubi. W swojej pokaźnych rozmiarów autobusowej lodówce, też zawsze znajduje się ich spory zapas. Poza tym, jest tam wszystko co może przydać się w czasie wycieczki. Ogórki, trochę chleba, ugotowane na twardo jajka, zapas schłodzonej wody, trochę tzipouro (TU! przeczytasz wszystko o tym czym jest tzipouro, czyli grecki bimber).

 

W Paleokastritsy (kliknij TU!) jest wielki  parking, gdzie parkują wszystkie autobusy z wycieczkami. Miejsce idealne również logistycznie, bo grupa zawsze pamięta gdzie ten parking jest, a tuż obok mieści się niewielki port, z którego można popłynąć na rejs po okolicznych grotach (TUTAJ! przeczytasz wszystko o Rajskiej Plaży). Ten parking jest strategicznym miejscem, z jeszcze jednego względu. Jak na dłoni widać, które biuro, kto dokładnie, robi jaką wycieczkę. Kto dziś pracuje, a kto nie. Idealne miejsce również dla policji, na kontrolę wszelakiego typu dokumentów.

 

Kalimera! Czy pan jest kierowcą tego autobusu? – spytał pro forma policjant, który był w cywilnym ubraniu.

Kalimara… – odpowiedział Babis, który jeszcze przed chwilą najpewniej myślał, że będzie mieć zasłużoną przerwę na kawę.

-Proszę przygotować wszystkie dokumenty. Prawo jazdy, wszystkie pozwolenia. Będziemy teraz pana sprawdzać.

-Acha… Tak, nie ma sprawy… Ale… Synu… Jak ci jest na imię?

Policjant na chwilkę zamarł.

-A jakie ma to znaczenie! Proszę, dokumenty…

-No, ale jak ci na imię?

-Adonis.

-Adoni…  Ty dziś wyglądasz na bardzo zmęczonego. Musisz bardzo, bardzo dużo pracować. Wiesz co… Ja mam tutaj swoje pomidory. Z mojego ogródka! Bez żadnej chemii, sam je pieliłem! Zjedz sobie jednego pomidora! Jest jeszcze świeży! Zjedz sobie jak człowiek i  odpocznij trochę. Zobaczysz, jak zjesz jednego, to od razu wyluzujesz.

Policjanta zatkało. Więc nic nie odpowiedział.

-Mam jeszcze trochę świeżej wody! Napij się, usiądź, odpocznij. Tu masz tego pomidora, zobacz jak on pachnie!

Policjant sam pewnie nie wiedział kiedy,  a już zajadał się pomidorem. Wypił trochę świeżej wody, a kiedy Babis wyciągnął zdjęcia ze swojej młodości,  z dawnych czasów, kiedy miał jeszcze długie włosy i balował z turystkami na lewo i prawo, to już wtedy policjant zupełnie chyba zapomniał o kontroli papierów. Ta w końcu nigdy nie doszła do skutku.

 

*

 

Ale przecież Babis gotowy jest zawsze na wszystko… I również tego dnia, w schowanej teczce miał cały zestaw potrzebnych dokumentów, zezwoleń i pozwoleń. Tylko że ten policjant naprawdę wydał mu się bardzo zmęczony, a zerwane rankiem pomidory, były tego dnia szczególnie smaczne…

 

 

10 rzeczy, których nauczył mnie ten sezon na Korfu… środa, 3 października 2018

 

Sezon 2018 jeszcze trwa, a ja piszę ten post z naszego biura w Dassia. Więc nie jest to podsumowanie. Na zewnątrz lekko pada i nagle bardzo szybko robi się ciemno. Nie ma się co oszukiwać. Czy mi się to podoba, czy też nie, lato 2018 powoli dobiega końca. Było dla mnie niesamowite. Nie tylko dlatego, że w tym roku otworzyliśmy nasze pierwsze lokalne biuro w Dassia i tak ładnie poszliśmy w tym sezonie do przodu. Choć to oczywiście gigantyczny powód do dumy. Ale ten sezon był dla mnie wielką szkołą życia. W życiu prywatnym i zawodowym. Dziś 10 rzeczy,  których nauczyłam się tego lata…

 

1 WDZIĘCZNOŚĆ. DOCENIAJ WSZYSTKO(!!!) CO MASZ

Autentycznie. Doceniam wszystko, co mam. Wszystko co dotyczy rzeczy materialnych i niematerialnych. Staram się nigdy nie narzekać. Dlaczego? Docenianie tego co się ma i wdzięczność, za każdą dobrą rzecz, którą daje świat, przyciąga jeszcze więcej dobrego.

 

2 SPOKÓJ. ZACHOWUJ GO ZAWSZE

Tak jest! Nie ma co szarpać swoich nerwów. Martwić się na zapas, przejmować. Nawet w trudnych sytuacjach, zawsze zachowywać trzeba spokój, bo to właśnie on pozwala nam prawidłowo reagować.

 

3 BAW SIĘ ŻYCIEM. NIE BIERZ ŻYCIA NA SERIO

To stało się całkiem niedawno. Zauważyłam jedną życiową prawidłowość. Problemy są ZAWSZE! Są nieodłączną częścią życia. Znacznie lepiej chodzi mi się po tej planecie, od kiedy przestałam życie brać tak bardzo na serio i zaczęłam się nim zwyczajnie bawić. Tak jest – życie traktuję nieco jako zabawę!

 

4 DAJ SIĘ ŻYCIU PONIEŚĆ!

Często na upór staramy się brnąć wyznaczoną sobie ścieżką pomimo, że wszystko staje nam na drodze. Skłonność do kończenia zadań i osiągania wyznaczonych przez siebie celów jest dobra. Ale! To życie samo pokazuje najlepszą drogę… Często najlepsze ścieżki, najlepsze rozwiązania pojawiają się same! Nie można się zacietrzewiać w wyznaczonych przez siebie planach. Trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte na to co niesie życie.

 

5 INTUICJA. SŁUCHAJ JEJ ZAWSZE

Pierwsze wrażenie, pierwsza myśl, to pierwsze uczucie. Zawsze, to właśnie intuicja jest pierwszym głosem, którego słucham w życiu prywatnym i zawodowym. I zawsze jest moim najlepszym doradcą.

 

6 PRZYJACIELE. TO ONI LICZĄ SIĘ NAJBARDZIEJ

Pieniądze są super ważne, ale naprawdę nie są w życiu najważniejsze. Kiedy myślę o tym sezonie i wspominam najfajniejsze chwile, wcale nie są nimi momenty kiedy zarobiłam większe pieniądze, albo kiedy większa ilość gotówki właśnie wpłynęła na moje konto. To są takie zwykłe momenty z przyjaciółmi przy dobrym jedzeniu i winie. Chwila wytchnienia i dużo śmiechu z bliskimi mi ludźmi. Bo właśnie oni liczą się najbardziej.

 

7 UFAJ LUDZIOM

Kiedy zaczynałam pracę na Korfu, co chwilę ktoś podpowiadał mi, żeby uważać tu i tam. Nie ufać nikomu, nie mówić nic, przed nikim się nie otwierać. Jestem ostrożna, ale ufam ludziom i nigdy na rozsądnym zaufaniu się nie przejechałam.

 

8 NICZEGO NIE OCZEKUJ

Nigdy nie zawodzę się na ludziach z prostego powodu. Nie oczekuję od nikogo niczego. We wszystkim, co robię jestem niezależna. Jeśli robię komuś przyjemność, albo przysługę, nie oczekuję niczego w zamian. Dzięki temu, jeśli ktoś robi coś dla mnie, nigdy nie jest to spełnianie moich oczekiwań, bo na nich zawsze najłatwiej jest się przejechać. Kiedy ktoś robi coś dla mnie, zawsze traktuję to jako miłą niespodziankę.

 

9 SZACUNEK. DLA KAŻDEGO

Bez udawanej skromności mogę stwierdzić, że jestem na Korfu bardzo lubiana. Trudno jest znaleźć osobę, z którą mam jakiś problem. Dobre stosunki z ludźmi na Korfu, bazują na tym, że szanuję tu każdego. Od ludzi, którzy pracują na najniższych stanowiskach, po właścicieli firm. Równo szanuję i odnoszę się do wszystkich. W zamian otrzymuję dokładnie to samo.

 

10 ODPUSZCZAJ. NIGDY SIĘ NIE ZACIETRZEWIAJ

Zapominam o kłótniach, o tym że ktoś mi coś przykrego zrobił, albo powiedział. Wykasowuje z głowy przykre momenty. Odpuszczam. Nigdy się nie zacietrzewiam. W każdej sferze życia, idę do przodu!

 

 

Ze szczytu fali… piątek, 21 września 2018

Mamy naprawdę rewelacyjny serwis!

 

Co roku jest tak samo. Na chwilę przed rozpoczęciem sezonu na Korfu, robię dokładny plan i obiecuję sobie, że mimo turystycznego zawirowania i ogromnej ilości pracy, posty na Sałatce  co prawda nie tak często jak poza sezonem, ale będą pojawiać się systematycznie. Tym razem dałam ciała po całości. W tym sezonie pobiłam swój rekord milczenia na blogu. Ostatni post pojawił się na chwilę przed przypłynięciem na Korfu, a teraz jest już druga połowa września i na blogu cisza jakiej nie było.

Przepraszam. Ale wiem, że zrozumiecie i z pewnością też cieszycie się z ogromnego sukcesu, który odnosimy w tym sezonie.

Dlaczego nie ma mnie teraz na blogu???

Zwyczajnie. Pracy jest tak dużo, że nie mogę nadążyć z niczym co wychodzi poza pracę tu na Korfu.

Na naszych wycieczkach po Korfu, jest Was całkiem już sporo…

W tym roku zrobiliśmy Wam niezłą niespodziankę. Kosztowało mnie to sporo, ale  do samego końca nie zdradziłam się z niczym. Na początku tego sezonu otworzyliśmy nasze pierwsze biuro lokalne, które znajduje się w Dassia. Otworzyliśmy i się zaczęło. Turystyczny tajfun, który nieprzerwanie trwa aż do teraz.

Tak nasze biuro w Dassia, wyglądało w październiku 2017. Tak było na samym początku…

Zmiany zachodziły stopniowo…

Jestem zdania, że każdy biznes trzeba zaczynać od najbrudniejszej roboty – samodzielnie… Tak sama czyściłam ten kibel… Żeby wejść na szczyt, trzeba zacząć od podstaw… 😛 

A tak jest teraz! To biuro w Dassia, to moja DUMA!!! Na tej fotce również Paulina, bez której nie wyobrażam Sałatki! Paulina przejęła za mnie dużą część spraw organizacyjnych.

Otworzyliśmy pierwsze biuro, a chwilę po tym Was na naszych wycieczkach po Korfu nagle zrobiło się bardzo dużo. Na naszych trasach wiele razy jest Was maksymalna ilość. Wycieczkę Miejsca Korfu często prowadzimy w składzie pięćdziesięcioosobowym, co dla mnie na początku było sporym szokiem. Dodatkowo, otworzyliśmy kilka nowych wycieczek, o których informacje pojawią się już zimą na naszej stronie internetowej.  Czasami samolot trzeba budować w locie. Ale już teraz możecie z nami jeździć na rejsy na Paxos i Antypaxos, Sivotę oraz Pargę. Organizujemy również wycieczki do Albanii. Na naszych trasach jest Was często tak dużo, że musieliśmy przestać reklamować się, że organizujemy  „kameralne” wycieczki po Korfu. Ale… Ale… Znam dobrze Wasze potrzeby, dlatego specjalnie dla osób,  które chcą zwiedzać Korfu w wersji „prive” mamy specjalną ofertę wycieczek na max. 7 osób w wersji VIP-owskiej. Wczoraj znów wróciliśmy z takiej wycieczki i było genialnie.

A to nasze auto do wycieczek w wersji VIP!

Mój kierowca Spiros, który jest mi jak brat!

W tym roku dużym krokiem znów idziemy do przodu. Ale to nie wszystko. Bo praca to nie cały świat. Kolejna rzecz, której nauczyłam się właśnie w Grecji.

W tym sezonie… Prowadziłam sama autobus… 🙂

Prowadziłam SAMA motorówkę!

Udzieliłam wywiadu dla greckiej telewizji!

Miałam przyjemność oprowadzić po Korfu Anię Kęskę z bloga aniamaluje.com ! A TUTAJ! relacja z naszej wycieczki z kanału YT Ani!

Korfu już od dawna uznaję za swój dom, za moje miejsce na świecie. Tu mam też dużą ilość przyjaciół i bratnich mi dusz. To już piąty rok działalności naszej firmy. I ja również powoli zaczynam przestawać koncentrować się tylko na firmie. Korzystam z życia. Cieszę się każdą chwilą. Czasami zwyczajnie, zostawiam wszystko i idę z przyjaciółmi na piwo. Rozmawiamy o niczym i śmiejemy się do późnej nocy. A ja po raz kolejny i kolejny przekonuję się o tym, że najpiękniejsze chwile w życiu, są często takimi najzwyklejszymi.

Melduję więc, że u nas wszystko jest… bardzo dobrze! A moje milczenie, to wynik bardzo dużej ilości pracy. Ok, zmykam – bo jutro kolejna wycieczka. Dziś jeszcze garść zdjęć, z tego co u nas. W pracy i tak prywatnie… Buziaki z Korfu!!!

Tu na chwilę przed greckim ślubem z naszą przewodniczką Fei i moją najlepszą na Korfu przyjaciółką.

A tutaj zarywamy z dziewczynami piękną sierpniową noc na Korfu… Przecież żyje się TAKIMI MOMENTAMI…

 

WIDOKI KORFU! Jak wygląda nasza wycieczka?… niedziela, 27 maja 2018

 

Rajska Plaża, Korfu

 

WIDOKI KORFU to jedna z naszych trzech głównych wycieczek. Jest to trasa, podczas której zobaczycie wszystkie najpiękniejsze pod względem widokowym miejsca na Korfu. Gwoździem programu tej wycieczki, jest najbardziej wydłużona wersja rejsu w Paleokastritsy oraz plażowanie na Rajskiej Plaży, która jest uznawana za najpiękniejszą plaże na całej Korfu. Dokładny plan tej trasy znajdziecie na naszej stronie:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-po-korfu/

Natomiast niżej filmik, gdzie zobaczycie jak dokładnie wyglądają miejsca, które zwiedzamy podczas tej wycieczki.

 

 

My w „Pokaż nam Świat” w TVN24 BiS… niedziela, 20 kwietnia 2018

Pokaż nam Świat, TVN24 BiS

Kolejny telewizyjny program za nami! Na początku kwietnia w TVN24 BiS emitowano program Jakuba Porady „Pokaż nam Świat”, w którym braliśmy udział razem z Janim. Była to dla nas fantastyczna przygoda! Opowiadaliśmy o Korfu, o Grecji, robiąc przy tym sałatkę po grecku! Jeśli macie ochotę zobaczyć nasze wystąpienie i posłuchać garść ciekawych rzeczy na temat Grecji, Korfu oraz greckiej kuchni, link do naszego programu jest tu!

https://tvn24bis.pl/pokaz-nam-swiat,151,m/ciasto-jak-wlosy-anielskie-przysmaki-greckiej-kuchni,834814.html

Cała nasza ekipa z TVN24 BiS oraz nasi przyjaciele

Jakub Porada i ja

Atmosfera na planie była ekstra!

Raz… Dwa… Trzy… Cisza na planie!

Raz jeszcze bardzo dziękujemy całej ekipie TVN za możliwość wzięcia udziału w programie. Restauracji Meltemi w Warszawie, za udostępnienie swojego prześlicznego wnętrza oraz naszym przyjaciołom, którzy tego dnia byli razem z nami i trzymali za nas kciuki! To z pewnością dzięki ich energii, całość nagraliśmy ekspresowo właściwie bez dubli.

A nasze kolejne wystąpienie w telewizji – mam nadzieję, że już niedługo!

Jeśli masz ochotę zobaczyć / posłuchać nas w mediach, kliknij TUTAJ! gdzie znajdują się wszystkie nasze wystąpienia medialne.

Nasza sałatka po grecku

Działamy! Działamy!

Jakub Porada, Jani i ja! Oraz… sałatka po grecku

Back stage! Było naprawdę wesoło! Adam rozbawił nas wszystkich!

Tu raz jeszcze my! Ekipa “Pokaż nam Świat”, przedstawiciele restauracji Meltemi oraz nasi przyjaciele

 

 

Z CYKLU: zacznij lekko poniedziałek – Co słychać u nas?… poniedziałek, 30 kwietnia

 

Praca wre!

 

Lubię, kiedy wczesnym rankiem pierwsze co słyszę po przebudzeniu, to śmiech naszej sąsiadki Kateriny. Głęboki i doniosły. Kiedy Katerina się śmieje, to dudni cały nasz dom. Już od początku kwietnia, w domu naszych sąsiadów dopiero się działo. Przycinanie drzew i krzewów. Sadzenie kwiatów. Malowanie na biało krawężników. Pranie i wietrzenie wszystkiego, a przede wszystkim zakurzonych zimą dywanów. Kiedy cały proces czyszczenia domu po zimie się zakończył, na drzwiach wejściowych Katerina zawiesiła ozdobę w postaci łódki na falach, z wielkim napisem „lato!”, czyli kalokieri. Tak, tak! Sezon wiosenno – letni, trwa już w Grecji na całego. Również dla mnie prawie cały kwiecień był okresem przygotowań do lata.

 

Marzec zdominowała choroba Janiego, dlatego kwiecień był dla mnie szalenie pracowity. Ale… Ale… Nie dajmy się zwariować! Jak co roku, na chwilę przed rozpoczęciem sezonu na Korfu, wybraliśmy się na małe wakacje. Tym razem padło na Hydrę! To właśnie tam ładowaliśmy baterie przed sezonem. Chwilę po powrocie, przykułam się do biurka i zaczęłam pracować jak szalona. To już piąty rok prowadzenia własnej firmy. Na samym początku było to mało możliwe. Ale teraz nawet pracując bardzo intensywnie nauczyłam się znajdować czas na rzeczy, które lubię i czas dla siebie.

Kiedy patrzyłam z jakim zacięciem moja sąsiadka przygotowuje swój dom na lato, pomyślałam, że z taką samą intensywnością ja przygotowuje się do sezonu. Na lato warto przygotować wszystko, ale koniecznie pamiętać trzeba również o sobie. Z wielkich pudeł, które mam głęboko w szafie, wyciągnęłam swoje letnie ubrania. Wszystkie beże i biele, zwiewne spódnice i sukienki, moje ukochane motywy marynarskie. Zrobiłam gigantyczne pranie i pomyślałam, co by na lato dokupić sobie jeszcze. Kiedy zaczęły nadchodzić paczki z białymi espadrylami i koszulkami na lato, które zamówiłam w internecie, w międzyczasie wybrałam się do kosmetyczki na pierwszy tego lata niepoważnie różowy pedicure. Ta radość, kiedy pięknie pomalowane paznokcie wystają z przepięknych letnich sandałków, zna każda kobieta. Wtedy też poczułam – tak, ja już mam w sobie lato!

Znajdowanie czasu dla siebie, udaje mi się coraz sprytniej. Wszystko dzięki… dobrej organizacji! Już od bardzo długiego czasu praktykuję zwyczaj, że w każdy czwartek oglądam klasyki kina, a w każdą niedzielę – lekką komedię, które dobrze nastrajają mnie na tydzień. Co dwa tygodnie koniecznie – wypad do kina! Od jakiegoś czasu ubolewałam nad tym, że nie mam zbyt wiele czasu na czytanie książek i gazet. Ale już znalazłam swój sposób. Wprowadziłam dwa nowe zwyczaje. Co noc, przed zaśnięciem, przez pół godziny czytam. Zawsze też przed rozpoczęciem pracy,  przed dotknięciem się czegokolwiek, czytam jeden cały artykuł prasowy. Dzięki temu jestem na bieżąco i z książkami i z gazetami. Nie wyobrażam już sobie funkcjonowania bez tych dwóch zwyczajów! Małe rzeczy, a potrafią podnieść jakość życia.

 

Wakacje na Hydrze

Hydra

 

Tymczasem… Przyznaje się bez bicia… Wypad na Hydrę, nie był takim do końca beztroskim wypoczynkiem. Dokładnie 11 kwietnia, kiedy byliśmy na wyspie, zdalnie koordynowałam przebieg naszej pierwszej w tym sezonie wycieczki po Korfu. Tak! W tym roku wystartowaliśmy 11 kwietnia! Pozdrowienia dla naszych pierwszych w tym sezonie turystów!

 

WIDOKI KORFU, 11 kwiecień

 

A później były kolejne, mniejsze trasy. W kwietniu wystartowaliśmy z darmowym produktem w postaci nagrań video – „Trzy kroki: Jak przygotować wakacje na Korfu”, do których pobrania możecie zapisać się TU! na naszej stronie internetowej. Stworzyliśmy z Janim filmik, który pokazuje naszą wycieczkę MIEJSCA KORFU. A dosłownie na dniach, gotowe będą następne!  Na moim koncie Instagram, raz w tygodniu zaczęłam kilkumintowe serie Live na temat Grecji i Korfu. Bardzo spodobała mi się ta forma kontaktu z Wami, więc co tydzień będą kolejne Live! W międzyczasie również, podszkoliłam się w temacie kilku zagadnień z historii i Korfu. I… zebrałam i schowałam wszystkie materiały mojej książki. Na teraz – wywieszam białą flagę. Książka już jest… Ale znów nie jest to wersja, która mi się podoba. Dlaczego? Nie mam pojęcia… Na tym etapie, czuje że ta książka musi jeszcze poczekać. A może tak jest, że ona się jeszcze dzieje??? Wszystkie jej materiały schowane, na tę chwilę zamknięte. Również po to, żeby rozpocząć nowy projekt. Czuje, że już przyszła odpowiednia pora. Już zaczęłam… Pracę nad moim autorskim przewodnikiem po Korfu…!

Powoli czas pakować walizki. Kochani, jest to ostatni post  z cyklu: „Zacznij lekko poniedziałek”, przed sezonem letnim. Kolejny – będzie jesienią. Co prawda co roku obiecuję i sobie i Wam, że latem posty będą się pojawiać równie systematycznie jak jesienią i zimą. Teraz wiem, że zwyczajnie nie jestem w stanie dotrzymać tego słowa. W założeniu jest – jeden post na tydzień. Tyle jest super i tego się trzymam. A co będzie w praktyce??? Życzcie nam WSPANIAŁEGO SEZONU!!! To już nasz piąty sezon na KORFU!

 

 

 

Z CYKLU: Inny punkt widzenia – 10 i pół miejsc, które musisz zobaczyć w Atenach… piątek, 27 kwietnia 2018

AKROPOL

 

 

Czy w swoich planach macie podróż do stolicy Grecji – Aten? Nikt nie opisze tego miejsca tak dobrze, jak osoba która: A) kocha to miejsce B) mieszka tam. Dziś gościnny post Ani, autorki bloga o Atenach NieUdawajGreka.pl . Serdecznie zapraszamy Was do przeczytania tego postu i wpadania do bloga Ani!

 

***

 

Jak z tysiąca miejsc wybrać dziesięć?! Za każdym razem, gdy słyszę prośbę o wybranie  wartych odwiedzin miejsc w Atenach, łapię się za głowę.

Z miejsc godnych polecenia mogłabym napisać drugą “Odyseję” i na dodatek nie byłabym pewna, czy na ich odwiedzenie starczyłaby 10-letnia tułaczka. A przecież na pobyt w Atenach zwykle mamy w najlepszym wypadku parę dni.

Dlatego w tym wpisie wybrałam  10 miejsc i połówkowy bonus, bez odwiedzenia których nie wyobrażam sobie wizyty w stolicy Grecji.

Parlament

Nie chodzi tu tyle o budynek byłej rezydencji króla Ottona, ile o zobaczenie Evzones – członków najbardziej elitarnej jednostki greckiej armii greckiej. Stawcie się pod Parlamentem o pełnej godzinie, (najlepiej w niedzielę o 11.00 gdy wydarzenie jest najbardziej doniosłe), a zobaczycie pełną precyzji zmianę warty przed symbolicznym Grobem Nieznanego Żołnierza.

Ogrody Narodowe

Widzieliście kiedyś żółwia na wolności?  Nie wystraszcie się, gdy podczas spaceru po Ogrodach Narodowych skubnie trawę zaraz przy Waszym bucie! Mimo położenia w samym centrum ruchliwej stolicy, Ogrody Narodowe to prawdziwy raj dla papug, kaczek, żółwi. I oaza zieleni dla zmęczonego słońcem turysty.

Dimotiki Agora / Centralny Market

Zostawcie na chwilę zabytki i chodźcie tu, gdzie toczy się życie – na ateński market! Przekrzykujący  i licytujący się sprzedawcy obudzą w Was żyłkę do robienia interesów! Serio, nie znam nikogo, kto opuściłby ten market z niczym. Zresztą i ja gdy idę “tylko po pomidory”, kończę obładowana siatkami tak, że przysłaniają mi całą drogę do domu! Truskawki ułożone w piramidy, kraby uciekające z siatkowanych worków, zwisające z haków mięso – tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć.

Akropol

Choć cena wejściówek skutecznie potrafi odgonić to… nie dajcie się! Albo pokombinujcie by synchronizować swój pobyt ze świętem narodowym, w czasie którego wstęp na atrakcję jest darmowy! Choć Akropolu naoglądaliśmy się w książkach do historii, to być w Atenach i nie zobaczyć świątyni poświęconej bogini miasta to… grzech!

Likavitos

Co jest lepsze od wspięcia się na Akropol? Wejście na szczyt, z którego… widać Akropol! 😉 Półgodzinną wspinaczkę po schodach (których nigdy nie udało mi się zliczyć), wynagrodzi wam widok na panoramę Aten – aż po Pireus! A jeżeli zabraknie tchu w piersiach po zwiedzaniu innych atrakcji, to na szczyt najwyższego wzgórza Aten możecie dostać się także kolejką linową (tzw. teleferik).

Ulica Ermou

Choć “shoppingu” unikam jak ognia, to nie wyobrażam sobie wizyty w Atenach bez przejścia handlową ulicą Emrou. Nie tylko dlatego, że łączy on dwa główne stacje w centrum – Monastiraki i Syntagma, więc siłą rzeczy znajduje się “po drodze”. Ermou urzeka przeplatanką chaosu witryn H&Mu, Sephory czy United Color of Beneton i spokoju bijącego od jednego z najstarszych ateńskich kościółków – Panagia Kapnikarea, który wyrasta na samym środku handlowej promenady. Urocze połączenie dopełniają dźwięki katarynki, albo bouzuki jednego z ulicznych występów.

Deptak oplatający Akropol

Gdy spaceruje się po ulicy Apostolou Pavlou i Dinusiou Areopagitou, trudno uwierzyć, że jeszcze paręnaście lat temu, przebiegała tu całkiem ruchliwa ulica. Na szczęście auta ustąpiły miejsca pieszym i dziesiątkom kramów. Na własnoręcznie złożonych stoiskach znajdziecie bransoletki z muliny, retro obrazki, ceramiczne lampiony, ręcznie skręcane figurki rowerów, a w weekendy – tony antyko-staroci. Na tym deptaku na pewno kupicie najbardziej oryginalne pamiątki.

Plaka

Najstarsza dzielnica Aten pełna jest kolorowych klasycystycznych budynków w różnym stanie – od sypiących się tynkiem, po świeżo odnowione. Plaka z wyrastającymi na każdym kroku zabytkami takimi jak Wieża Wiatrów, rzymska agora, czy  wyglądający zza ulicy łuk Hadriana, jest najbardziej uroczą dzielnicą Aten. Pełna kawiarni i tawern rozłożonych na schodkach wśród których spacery, nigdy się nie nudzą!

Anafiotika

Jeżeli marzyły się Wam bielone domki, uliczki w których czasem trzeba obrócić się bokiem, by się przez nie przecisnąć i kolorowe kwiaty zastawiające drogę z obu stron, to znajdziecie je u podnóża Akropolu. Spacer po wybudowanej przez pochodzących z cykladzkiej wyspy Anafi architektów, jest namiastką wypadu na wyspy. Choć brak tu kawiarni, to razem z dziesiątką kotów, możecie tu odsapnąć od zgiełku stolicy.

Monastiraki

Choć Monastiraki w niczym nie przypomina pchlego marketu (choć taki napis wita odwiedzających), to i tak powinniście go odwiedzić. Przejść się wzdłuż kolorowych straganów z oliwkowymi mydłami, drewnianymi brelokami w kształcie penisa, pstrokatymi szalami i t-shirtami z drukami na zamówienie. No i oczywiście przybić “żółwika” z czarnoskórymi chłopakami, którzy na Placu Monastiraki odbębniają koncerty na drewnianych bongosach.

Kawiarnia z widokiem na Akropol

Przyszedł czas na tytułową połówkę – dodatek który koniecznie musicie uwzględnić przy 10 miejscach odwiedzanych w Atenach. Tu odpoczniecie, bo zwiedza się je bez  przebierania nogami. Podczas pobytu w Atenach musicie znaleźć pół godziny na wypicie frappe. Bez nie j- słowo daję! – Ateny nie będą Atenami.

Gdzie pić kawę? Gdziekolwiek, byleby z widokiem na Akropol! 😉 Z dziesiątek miejsc (Ateńczycy uwielbiają tworzyć coraz to nowe lokale z widokiem na Akropol), proponuję A for Athens (www.aforathens.com) lub Couleur Locale   (www.couleurlocaleathens.com/home/).

 

Tekst i zdjęcia: Anna Hajda, nieudawajgreka.pl

 

 

 

WAKACJE NA KORFU cz. 6: Ceny w Grecji. Ceny na Korfu… środa, 25 kwietnia 2018

Ceny w Grecji

 

Ile co kosztuje w Grecji? Ile co kosztuje na Korfu? To dwa pytania, które zadajecie najczęściej przygotowując się na wakacje w Grecji, czy też wakacje na Korfu. Stąd dzisiejszy post!

Pewnie wiecie, że w Grecji płaci się w Euro. I nie ma co ukrywać, jest drożej niż w Polsce. O ile? To oczywiście zależy od tego co kupujecie i gdzie. Ale ogólnie rzecz ujmując, powiedziałbym że ceny w Grecji są wyższe o około 20%, niż te które mamy w Polsce.

Ceny, o których tu piszę są uogólnione. Zależą od tego co i gdzie kupujecie. Do dzieła! Jakie są ceny w Grecji i jakie są ceny na Korfu?

Sprawdź ofertę naszych wycieczek fakultatywnych po KORFU!

Przeczytaj o atrakcjach na KORFU!

Sprawdź jaka jest pogoda na KORFU!

*

CENY W SUPERMARKETACH

chleb (pół kilo, czyli jeden bochenek) – 0,80 €

mleko (1l) – 1,50 €

masło – 2,50 €

jogurt grecki (mały kubeczek) – 1 €

woda (duża butelka) – 0,80 €

jaja (6 sztuk) – 2,50 €

ser żółty (100 g) – 2 €

szynka (100 g) – 2,50 €

miód (500 g) – 10 €

oliwa z oliwek domowa (1l) – 7 – 10 €

mydło w kostce – 1 €

pasta do zębów – 2 €

szampon do włosów – 2 €

pomarańcze (1 kg) – 1 €

pomidory (1kg) – 0,70 €

 

benzyna (1l) – 1,60 – 1,80 €

 

CENY W TAWERNACH, RESTAURACJACH, KAWIARNIACH

souvlaki (kliknij TU!) – 3 €

pita gyros – 3 €

zestaw obiadowy w tawernie – 12 – 15 €

sałatka po grecku – 5 €

przystawki w tawernie – 4 – 5 €

kieliszek wina – 5 €

piwo – 4 – 5 €

espresso – 3 €

herbata – 3 €

świeży sok z pomarańczy – 4 €

 

USŁUGI

manicure – 10 – 15 €

pedicure – 15 – 20  €

masaż całego ciała – 20 – 25 €

fryzjer (ścięcie damskie + układanie) – 15 – 40 €

zagęszczanie rzęs – 25 – 30 €

dentysta (wypełnienie) – 50 – 60 €

 

UBRANIA i inne

W sklepach sieciowych – ceny ubrań i kosmetyków, są dokładnie takie same jak w Polce

sandały damskie – 20 – 100 €

okulary słoneczne od optyka – 70 – 300 €

ręcznik plażowy – 10 €

buty do pływania – 10 €

magnes na lodówkę – 2,50 €

kubek pamiątkowy – 5 €

 

 

 

MIEJSCA KORFU! Jak wygląda nasza wycieczka?… niedziela, 21 kwietnia 2018

 

Miasto Korfu

 

MIEJSCA KORFU to jedna z naszych trzech głównych wycieczek. Jest to trasa, podczas której zobaczycie wszystkie najważniejsze pod względem historycznym i kulturowym miejsca na wyspie Korfu. Gwoździem programu tej wycieczki, jest zwiedzanie miasta Korfu, które jest uznawane za najpiękniejszą stolicę wysp Grecji. Dokładny plan tej trasy znajdziecie na naszej stronie:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-po-korfu/

Natomiast niżej filmik, gdzie zobaczycie jak dokładnie wyglądają miejsca, które zwiedzamy podczas tej wycieczki.