Muzeum Archeologiczne – Przewodnik po KORFU, cz. 31… środa, 29 stycznia 2020

 

 

To jest naprawdę wielka radość dla wszystkich, którzy interesują się starożytnością. Po siedmiu latach generalnego remontu, zostało ponownie otwarte Muzeum Archeologiczne na Korfu.  I jest naprawdę rewelacyjne!

Najcenniejsze pozostałości starożytnej architektury Korfu, znajdują się na terenie tzw. paliapoli (starożytne miasto), które jest na terenie parku Mon Repo oraz Kanoni. Jednak takie przedmioty jak rzeźby, biżuteria, ceramika czy też przedmioty codziennego użytku, przez siedem lat nie były udostępnione do oglądania. Teraz, po siedmiu latach,  znajdują się w nowoczesnym, odnowionym budynku Muzeum Archeologicznego, pod należytą opieką.

Muzeum Archeologiczne jest w mieście Korfu, w regionie Garitsa, który znajduje się w drodze do Kanoni. Połączenie zwiedzania muzeum razem ze spacerem po parku Mon Repo, gdzie znajdują się ruiny starożytnych budowli, jest świetnym pomysłem dla osób, które interesują się starożytnością.

 

 

Budynek muzeum ma dwa piętra. Na pierwszym piętrze znajdują się artefakty, które pochodzą z najróżniejszych części wyspy, od czasów prehistorycznych, aż do czasów rzymskich. Są to najczęściej dobrze zachowane fragmenty ceramiki, biżuteria, czy też elementy architektury.

To co dla starożytności Korfu najcenniejsze, znajduje się na pierwszym piętrze. W jednej z sal bocznych, jest przepiękna rzeźba przedstawiające scenę z obchodów święta Dionizosa. Scena jest częścią frontonu starożytnej świątyni ( z około 500 r. p.n.e.) Przedstawia najpewniej  Dionizosa, który leży w łóżku z nagim młodzieńcem. Rzeźba jest świetnie zachowana i kiedy podejdzie się bliżej, rzeczywiście robi wrażenie.

 

Przedstawienie najprawdopodobniej Dionizosa (około 500 r. p.n.e.)

 

Najważniejszy obiekt muzeum, znajduje się w samym środku największej sali.  Jest to fronton świątyni Artemidy (590 – 570 p.n.e.) i znajdujące się w jego środku płaskorzeźby, które są uznawane za jedne z najpiękniejszych rzeźb archaicznych. Środkową część frontonu wypełnia postać Gorgony. Wg greckiej mitologii, Perseusz odcina Gorgonie głowę. Z jej krwi rodzą się dwaj synowie: Pegaz oraz Chrysaor. Oryginalnie postacie obu synów znajdowały się po obu stronach Gorgony. Do dziś przetrwała jedynie postać Chrysaora. Obok, po obu stronach, znajdują się przedstawienia dwóch hybrydycznych bestii o głowach lwów i ciałach panter. W najwęższych częściach frontonu pozostały niewielkie postacie. Te zachowane, przedstawiają najpewniej postać Matki Ziemi czyli Gai, przebijanej włócznią.  W drugiej części frontonu przedstawiona jest scena walki Tytanów.

 

Fronton świątyni Artemidy (590 – 570 p.n.e.)

Gorgona (zbliżenie frontonu)

 

Z całej kompozycji,  najbardziej rzuca się w oczy głowa Gorgony, środkowej części frontonu. Dziś Gorgona z przerażającymi oczami i wężami oplatającymi głowę, stanowi symbol starożytności Korfu. Aż trudno uwierzyć, że ta rzeźba ma już ponad 2 500 lat…

 

O pozostałych muzeach w mieście Korfu, przeczytasz TU!

O historii wyspy Korfu, przeczytasz TUTAJ!

Filmik o najważniejszych zabytkach miasta Korfu, zobaczysz TU!

 

 

Do napisania tekstu korzystałam z przewodnika:

Korfu. Achillion. Historia, zabytki, muzea, wycieczki po wyspie, S. Antonakos, wyd. Editions S. Toumbis, ss. 50 – 53.

 

 

SALONIKI W JEDEN DZIEŃ! Nasze nowe video… sobota, 18 stycznia 2020

 

Bardzo często zadajecie mi pytanie, które miejsce odwiedzić, jeśli do Grecji wybieracie się zimą? Rewelacyjną grecką destynacją na zimę są na przyklad Saloniki. To jedno z najpiękniejszych miast całej Grecji. Co prawda w Salonikach nie znajdziecie zabytków na miarę ateńskiego Akropolu, ale Saloniki mają swój niepowtarzalny urok. Zapraszam was na nasz najnowszy filmik SALONIKI W JEDNEN DZIEŃ!

 

 

 

ANGELOKASTRO. Przewodnik po Korfu YT cz. 5, 8 listopada 2019

W piątej części YT-bowego przewodnika po wyspie Korfu: największy zamek na Korfu i jeden z najważniejszych zamków całej Grecji. Zamek Angelokastro. To właśnie z tego zamku widać najpiękniejszy widok na Korfu.

 

 

TEKST NA TEMAT ZAMKU ANGELOKASTRO, JEST TU!

 

Pozostałe części YT-bowego przewodnika po Korfu:

 

cz. 1: KANONI

cz. 2: MIASTO KORFU

cz. 3: PALEOKASTRITSA REJSY

cz. 4: RAJSKA PLAŻA

 

PEŁNA OFERTA NASZYCH WYCIECZEK PO KORFU I WYCIECZEJ REJSOWYCH JEST TU:

 

salatkapogrecku.pl

 

 

 

PRZEWODNIK PO KORFU YT cz. 4 – RAJSKA PLAŻA NA KORFU… czwartek, 18 kwietnia 2019

 

Dziś kolejna część naszego YouToube’owego przewodnika po Korfu. A w nim… Najpiękniejsza plaża na Korfu, czyli Rajska Plaża.

 

Wszystko o Rajskiej Plaży na Korfu, przeczytasz TU!

Program naszej wycieczki WIDOKI KORFU z Rajską Plażą, zobaczysz TU!

O prawdziwej nazwie Rajskiej Plaży, przeczytasz TU!

 

 

 

Palia Perythia – Przewodnik po KORFU, cz. 30… piątek, 12 kwietnia 2019

 

Stara Perythia, Korfu

 

Miejsca takie jak Stara Perythia (Palia Perythia), to jeden z największych skarbów Korfu. Czy wiecie, że każdego lata wyspa odwiedzana jest przez nawet milion turystów z każdej części świata? Niewielka nadmorska wioska jaką jest Paleokastritsa, w sierpniu to dosłownie Wieża Babel. Jest tu wiele najróżniejszych nacji, które mówią różnymi językami. W mieście Korfu latem nie można wbić szpilki. A w strategicznych godzinach przez pałac cesarzowej Sisi, czyli Achillion, nie można przejść. Mimo tak gigantycznego zainteresowania Korfu ze strony turystów, na wyspie wciąż są miejsca, w których jest cicho, spokojnie i gdzie można się poczuć jakby się je odkrywało. Jednym z takich miejsc jest właśnie Stara Perythia.

 

TU! zobaczysz jak wyglądają rejsy w Paleokastritsa.

TUTAJ! przeczytasz o najważniejszych zabytkach miasta Korfu.

TU! znajduje się mini przewodnik po pałacu cesarzowej Sisi – Achillion.

 

 

W Starej Petythi jest spokojnie i zawsze tam tak będzie. Co daje mi pewność? Droga dojazdowa jest cieńka i poplątana, więc nie przejedzie przez nią duży autokar, dlatego nie docierają tam komercyjne wycieczki. Za każdym razem kiedy tam jadę, za każdym kilometrem, który pnie się w górę, czuje jak zostawiam za sobą zabiegany świat, tkwiący w wiecznym niedoczasie. Stopniowo droga staje się jeszcze węższa i jeszcze cieńsza, a widoki – jeszcze piękniejsze. Widać ciemno – granatowe Morze Jońskie i wspaniały widok na sporą część Albanii. Tuż przy samej Perythii, która znajduje się na wysokości 400 m n.p.m. krajobraz  się zmienia. Czuć, że jest się dość wysoko.

 

 

Stara Perythia jest jedną z najstarszych wiosek Korfu.  Powstała w XIV wieku. Jej zabudowa jest uznawana za najlepiej zachowaną tradycyjną wioskę na całej wyspie. Tak niedostępne położenie Perythii było celowe. Po pierwsze XIV wiek, to czas częstych najazdów piratów. Dzięki trudno dostępnemu położeniu wioska sprytnie chowała się u stóp najwyższej góry na Korfu – Pantokratora (ok. 900 m n.p.m.). Po drugie, ziemie w tej części Korfu były bardzo żyzne, a cały teren idealnie nadawał się do wypasania owiec. Dzięki temu w czasach swojej świetności, Perythia była jedną z najbogatszych wiosek na całej Korfu. Ziemie, które znajdowały się tuż przy morzu, uznawano za najgorsze. Tym samym były najtańsze. Czy to nie zabawne, że czasy zmieniły się tak bardzo, że dziś jest zupełnie odwrotnie?

 

Do dziś wioska jest prawie zupełnie opuszczona. Podobno, że na stałe zamieszkane są jedynie dwa domy, podczas gdy dawniej mieszkało w niej około 1 200 osób. Ze względu na bardzo trudną drogę dojazdową i rozwój turystyki, w latach 60-tych mieszkańcy wioski przenieśli się dużo bliżej głównej drogi prowadzącej do Kassiopi i tam założono Nową Perythię.

 

 

Kiedy wchodzi się do wioski widać niewielkie, kamienne domy, które wspaniale wpisują się w zieleń krajobrazu Korfu. Tam gdzie kończy się wioska, widać szczyt Pantokratora. A po wschodzniej stronie wspaniały widok na Albanię. Kiedy jest się już w wiosce, zazwyczaj telefon traci sygnał i człowiek czuje się jakby w nieco innym świecie. Zawsze jest cicho i spokojnie. Tu nigdy nie ma tłumów.

 

Część starych domów zostawiona sobie, z upływem czasu się rozpada. W ich środku rośnie trawa, a mury porastają mchy i bluszcze. Wszędzie coś rośnie i jakby o każdej porze wiosny, jesieni, lata coś tu kwitnie. Z każdej strony widać wieże kościołów, które są charakterystyczne dla architektury Wenecjan. Do dziś zachowało się około 130 domów, w różnym stanie. Mimo, że wioska jest i była niewielka, znajduje się w niej aż 8 kościołów!

 

 

W czym jeszcze tkwi urok tego miejsca? Mimo, że właściwie nikt na stałe tam już nie mieszka, latem czuć życie.  W kilku starych domach, otworzono typowe greckie tawerny z tradycyjnym korfiańskim jedzeniem. To również i do nich latem przyjeżdżają turyści, ale i sami Grecy z całej Korfu. Jeśli ktoś chce posmakować kuchni Korfu w najlepszym wydaniu – Stara Parythia jest idealnym miejscem. Pastitsada, sofrito, bourdetto, serwowane są tu w popisowym wydaniu. Warto posmakować również takich najzwyklejszych produktów: tutejszego sera fety, greckiego bimbru czyli tzipouro, czy też miodu oraz lokalnych owoców i warzyw, nie zapominając o oliwkach i oliwie.

 

 

TU! przeczytasz o kuchni Korfu.

 

Kiedy siada się w jednej z tawern w Perythii i skończy już przepyszne jedzenie, nikomu nie chce się wracać. Nikt nie dzwoni, bo nie może, nie działa też internet. A czas płynie sobie, nieśpiesznie, jakby nic pilnego nigdy się nie działo. Z daleka od tłumów, z daleka od hałasu. To jest niezwykły skarb, że nawet w szczycie sezonu, gdzieś u stóp Pantokratora, na Korfu nadal jest takie miejsce.

 

 

Stara Perythia jest gwoździem programu naszej wycieczki kulinarnej KUCHNIA KORFU, połączonej z lekcją gotowania w tawernie Foros w Starej Perythii. Zobacz jak krok po kroku wygląda ta wycieczka:

 

 

 

Rejs na Blue Lagoon i BBQ. Jak wygląda ta wycieczka?… piątek, 22 marca 2019

 

Wycieczka Blue Lagoon i BBQ

 

Morze. Fantastyczne widoki i świetna plaża, a przy tym fajne jedzenie i relaks na całego. Właśnie o tym marzy przeważająca większość turystów, którzy latem przyjeżdżają na Korfu na wakacje. Żeby przebywając w przepięknym miejscu i wygrzewając się na słońcu, zwyczajnie odpocząć, korzystając przy tym z uroków lata. Wszystkie te potrzeby spełni idealnie nasza wycieczka Blue Lagoon i BBQ.

 

 

Jak przebiega ta wycieczka?

 

W godzinach porannych odbieramy cię spod samego hotelu i jedziemy prosto do miasta Korfu. Stamtąd odpływa nasz statek. Na samym początku płyniemy wolno, żeby zobaczyć wszystkie najważniejsze zabytki miasta Korfu z perspektywy morza: Starą Fortecę, pałac św. Michała i św. Jerzego, monastyr Vlacherna oraz Mysią Wyspę. Panorama na miasto Korfu z perspektywy morza zapiera dech w piersiach. Następnie wypływamy na głębokie morze i kierujemy się do słynnej Błękitnej Laguny.

 

Widok na miasto Korfu

 

Co to jest Błękitna Laguna i gdzie się znajduje?

 

Błękitna Laguna (Blue Lagoon) jest uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż tuż obok Korfu. Dostępna jest jedynie od strony morza. Znajduje się na niewielkiej wyspie Murtos, tuż brzy wybrzeżu greckiego kontynentu, przy samym południowym krańcu Korfu. Sceneria tej plaży przypomina Karaiby, dlatego często zwykło się na nią mówić „greckie Karaiby”. Morze jest tam turkusowe, ramują je wysokie klify, porośnięte zielenią. Pływanie i nurkowanie w w tym niewiarygodnym błękicie, jest niezwykłym doświadczeniem. Dodatkową atrakcją są rybki, które podpływają do człowieka. Podczas tej wycieczki, to właśnie tam zatrzymujemy się na plażowanie.

 

Błękitna Laguna

 

TUTAJ! zobaczysz jak wygląda nasza autorska wycieczka WIDOKI KORFU.

 

BBQ

 

Fantastyczna plaża, przepiękne widoki i bbq. Czego chcieć więcej? Atrakcją tej wycieczki jest również BBQ, które organizowane jest podczas cumowania przy Błękitnej Lagunie. Souvlaki, czyli rodzaj typowo greckiego szaszłyka z grilla i kilka innych pyszności. Podczas tej wycieczki BBQ wliczone jest w cenę! Nikt zatem nie może zostać głodnym!

 

Widok na Sivotę

 

Sivota

 

W czasie drogi powrotnej, podpływamy do Sivoty. Co to jest ? Jest to niewielkie miasteczko, które znajduje się już na greckim kontynencie, tuż obok południowej części Korfu. Do Sivoty podpływamy jak najbliżej, żeby zobaczyć jak z perspektywy morza prezentuje się ten grecki kurort. Następnie, pod wieczór wracamy do portu w mieście Korfu.

 

 

INFORMACJE, KTÓRE MOGĄ CI SIĘ PRZYDAĆ

-koniecznie zabierz ze sobą wszystko do plażowania i pływania

-jeśli nie lubisz długich rejsów, możesz wziąć coś do czytania w czasie drogi

-jeśli masz chorobę morską, jeszcze przed podróżą weź odpowiednią tabletkę

-pamiętaj by dobrze nasmarować się kremem przeciwsłonecznym i mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne

-naładuj baterie w aparacie i zrób dużo miejsca na nowe zdjęcia – widoki będą fenomenalne!

 

CZAS TRWANIA WYCIECZKI

-start z portu miasta Korfu:  godz. 9.00

-koniec w porcie miasta Korfu: godz. 19.00

Doliczyć trzeba również transfer z i do hotelu. Godzina odbioru autobusem z hotelu oraz powrotu,  jest uzależniona od tego, w której dokładnie miejscowości znajduje się dany hotel.

 

Chcesz zarezerwować tę wycieczkę lub dowiedzieć się o niej czegoś więcej?

WEJDŹ NA STRONĘ:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-rejsowe/

 

 

 

 

Jak brzmi język albański?… poniedziałek, 18 marca 2019

 

Zabawne jest to, że jeszcze jakiś czas temu byłam jednym z największych przeciwników wycieczek z Korfu do Albanii. Dlaczego? Mój sposób myślenia mówił, że jeśli ktoś na wakacje przyjeżdża na Korfu, to tam powinien spędzać swoje wakacje. Teraz zupełnie siebie nie rozumiem. Bo jeśli taki kraj jak Albania, jest naprawdę rzut beretem od Korfu, to dlaczego tam nie czmychnąć na jeden dzień!

Pojechałam, zobaczyłam i tym krajem się zafascynowałam.

Już trochę temu napisałam do Izy z bloga Moja Albania, czy mogłaby mi podesłać kilka przykładowych piosenek, które w Albanii słucha się teraz. Z kilku, od razu do ucha wpadła mi właśnie ta. Dlaczego? Moim zdaniem to świetne połączenie starej albańskiej melogii ze współczesną muzyką.

Mam szczęście mieć super czytelników. Tekst tej piosenki został przetłumaczony  i ta właśnie piosenka z przetłumaczonym tekstem – dziś. Posłuchajciej jak melodyjnie brzmi język albański. Jak się Wam podoba???

 

O naszych wycieczkach z Korfu do Albanii, przeczytasz TU!

 

 

HATIXHE

Mój Hatixhe, moja czerwona chustko

Matka pomalowała ci włosy na czerwono

Twoje czerwone włosy przeklina wiedźma

Brak ci ojca, brak ci matki?

Kochanie, wiem czego chcesz

Wiem na co czekasz

Kiedy patrzysz na telefon

Chcesz usłyszeć mój głos

Chesz mojego seca

Za każdym razem, kiedy dajesz  mi siebe

Jestem tylko z tobą

Daję jej wszystko, ona od niego nic nie dostaje

Widziała mnie w mieście

Ze snapbagiem i regge

Teraz pisze do mnie na snapczacie

Chce się ze mną zobaczyć

Nie przyszło jej to łatwo

Czy wiesz jak on  jest zazdrostny

Powiedziała przyjaciółce: „Uspokój mnie”

Wytłumaczyła

Że jestem najlepszy w mieście

I’m on fire

Kiedy jesteś ze mną

Będę cię nosić na rękach

Ona wie

Powiedziałam jej na początku

Kochanie, czy wiesz o co cię pytał

Chcę być twoim pierwszym

Nigdy nie chcę być na drugim miejscu

Ważne jest, żebym był twój

Chcę miłości, praca nas zabija

Ty wiesz o czym mówię

Wiem, że jesteś mądra i wszystko rozumiesz

Wytłumacz mi o czym myślisz

Lepiej, żebyś była ze mną niż z innym.

Tłumaczenie: Elżbieta Loska

 

 

Wycieczka do Albanii z Korfu. Jak wygląda krok po kroku?… sobota, 16 marca 2019

 

ALBANIA!

 

Albania leży rzut beretem od Korfu. Kiedy dzień jest pogodny, widać ją bardzo dokładnie z północno – wschodniego wybrzeża wyspy. Wakacje na Korfu są więc idealną okazją, żeby na jeden dzień wyskoczyć do Albanii i zobaczyć jak wygląda część zupełnie innego kraju. Czy warto? Jasne! Albania jest niesamowicie ciekawym krajem, mającym wiele do zaoferowania.

 

JAK WYGLĄDA TA WYCIECZKA KROK PO KROKU?

Naszych turystów odbieramy rano i jedziemy prosto do portu w mieście Korfu. W porcie czeka nas odprawa i wchodzimy na prom, który płynie prosto do Agia Saranda – miejscowości, która znajduje się po przeciwnej stronie Korfu.

 

AGIA SARANDA

To właśnie Agia Saranda jest widoczna tak dokładnie po drugiej stronie północno – wschodniego wybrzeża Korfu. Agia Saranda (czyli Czterdziestu Świętych) to największe centrum turystyki Albanii. Słynie ze świetnych plaż i bardzo rozwiniętej infrastruktury turystycznej. Być może spodoba Ci się tam tak bardzo, że przyjedziesz tam na następne wakacje. O tej miejscowości mówi się, że jest odpowiednikiem naszego Sopotu.

Do Agia Saranda płynie się od 45 do 90 minut.  Pamiętaj o zmianie czasu! Czas albański jest o godzinę do tyłu w stosunku do greckiego.  Pamiętaj o tym szczególnie, kiedy załoga statku będzie ogłaszać godziny zbiórek i odpłynięcia.

Kiedy jesteś w Agia Saranda, są dwie główne możliwości spędzania czasu. Możesz zostać w mieście i samodzielnie zorganizować tam swój czas lub udać się na dodatkową wycieczkę po najważniejszych miejscach okolicy.

 

Główna promenada w Agia Saranda

 

JAK WYGLĄDA DODATKOWA WYCIECZKA W ALBANII?

Ta wycieczka jest naprawdę świetna, bo podczas kilku bardzo dobrze zorganizowanych godzin odwiedzasz wszystkie najważniejsze miejsca w tej części Albanii.

Na samym początku, to co najważniejsze. Wizyta w Parku Archeologicznym Butrint. Cały komplekst jest wpisany na listę UNESCO. Jest to jeden z najważniejszych obiektów dla kultury i przyrody Albanii. Dziś jest wspaniale zachowany i spacerując po parku archeologicznym i jednocześnie przyrodniczym, widzisz wszystkie najważniejsze  zabytki tego terenu: starożytne miasto, jezioro i wspaniały las.

 

Park Archeologiczny BUTRINT

 

Po zwiedzaniu Butrintu wracamy do Sarandy. Tam jest czas na lunch, który podczas tej wycieczki wliczony jest w cenę. Po zjedzeniu albańskich smakowitości – ruszamy dalej!

 

Obiad podczas tej wycieczki

 

*W WYCIECZKACH ODBYWAJĄCYCH SIĘ OD 15.07 DO 15.09, KOLEJNYM PUNKTEM JEST ZAMEK LEKURSI. Są to ruiny zamku położonego na południowym szczycie wzgórza, które dominuje nad Sarandą. Widać z niego fantastyczną panoramę na całą okolicę oraz Korfu. Widok naprawdę robi wrażenie.

 

Widok z Zamku Lekursi

 

*W WYCIECZKACH ODBYWAJĄCYCH SIĘ POZA 15.07 DO 15.09, KOLEJNYM PUNKTEM JEST BŁĘKITNE OKO. Tak nazywa się fenomen przyrodniczy, źródło Syri i Kalter, najbardziej znane źródło krasowe w całej Albanii. Wygląda przepięknie! Zimna woda, która wydobywa się z głębokości 50 m, wypływa z olbrzymim natężeniem i wpada do rzeki Bistrica. To miejsce wpisane w krajobraz zielonej przyrody, zawsze robi wrażenie.

 

Błękitne Oko

 

Dlaczego odwiedzane miejsca zależą od terminu? W samym środku sezonu letniego droga dojazdowa do Błękitnego Oka jest mocno zakorkowana i bardzo się wydłuża. Żeby program wycieczki przebiegał sprawnie i by nie przebywać zbyt dużej ilości czasu w autobusie, w terminie od 15.07 do 15.09 odwiedzamy Zamek Lekursi.

 

Po przyjeździe spędzamy spokojną chwilę w samej Sarandzie. Czasu starczy na zakupy, spacer po promenadzie lub kawę. Następnie znów wsiadamy na prom i wracamy do portu w mieście Korfu.

 

TUTAJ! możesz przeczytać więcej o Albanii.

 

Albania jest krajem, który nie należy do UE. Pamiętaj by na tej wycieczce mieć ze sobą dowód osobisty lub paszport. Jeśli wybierasz się z dzieckiem, koniecznie przeczytaj informacje dotyczące podróży z Grecji do Albanii z dziećmi, ponieważ są one zaostrzone. Wszystkie informacje znajdziesz TU!  na naszej stronie.

Chcesz zarezerwować tę wycieczkę lub dowiedzieć się o niej czegoś więcej?

WEJDŹ NA STRONĘ:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-rejsowe/

 

Przewodnik po Kos. Kos Adventures… wtorek, 26 lutego 2019

 

KOS ADVENTURES

 

Na samym początku, kiedy zaczynałam pisać bloga, nawet nie przypuszczałam że otworzy się przy tym aż tyle nowych dróg. Jedną z najcenniejszych dla mnie rzeczy, które przyniosło pisanie Sałatki, jest poznawanie niesamowicie wartościowych, ciekawych ludzi. To dla mnie niezwykle ważne.

Z Dominiką i Robertem, poznaliśmy się gdzieś w przestrzeni internetu. Najpierw kilka maili, kilka rozmów i tak okazało się, że nadajemy zdecydowanie na tych samych falach. Łączy nas miłość do Grecji i praca, która wypływa z pasji. Podobne wartości, podobny sposób patrzenia na świat. I tak po prostu… zaprzyjaźniliśmy się! Przyznam Wam się szczerze… Wcześniej zupełnie nie ciągnęło mnie do odwiedzenia Kos. Może… Kiedyś… Kto wie… Ale po tym co i jak pokazują Dominika i Robert, Kos jest na pierwszym miejscu na liście moich greckich miejsc do odwiedzenia.

 

Dominika i Robert są Polakami, którzy jako miejsce swojego życia wybrali Kos. Na tej niewielkiej wyspie, rzuconej na wschodnim wybrzeżu Grecji, organizują wycieczki dla polskich turystów. Co ich wyróżnia? Trzy główne sprawy. Wycieczki Kos Adventures, czyli biura Dominiki i Roberta, są organizowane w bardzo małych grupkach (nie większych niż 8 osób). Nie mają wyznaczonych tras, dlatego że podczas każdej wycieczki każdą trasę układają pod potrzeby indywidualnych turystów. Są miłośnikami mitologii, a każda ich podróż po Kos jest wyzwaniem do podróży również, czy być może przede wszystkim – w siebie. Przyznacie, że muszą mieć ogromne pokłady życiowej odwagi, żeby sprawiać że  podróżując po Kos, ludzie zaglądali w głąb siebie.

Dziś zapraszam Was do przeczytania tego jak Robert opisuje wyspę Kos. W tym opisie jest o nich wszystko…

Jeśli o Kos Advantures chcecie dowiedzieć się więcej, niżej jest ich strona FB! Naprawdę warto. Zaglądajcie!

 

https://www.facebook.com/kosadventures/

 

***

 

 

Pytanie, które sobie zadaję, kiedy ktoś prosi mnie, żebym opisał wyspę Kos i jej zwiedzanie brzmi: “Jak opowiedzieć o miłości?” Miłość wszak jest tęsknotą, niespełnieniem i jak mówi Sokrates, brzydki jest Eros i do piękności dąży, bo sam piękności nie ma. Choć miłość czyni, to miłości nie posiada. Nie mogę więc mówić o samym uczuciu, ale…

Opowiem Wam o Dziewczynie, bo subtelne piękno poznałem. Kim jest ta starożytna o łagodnych rysach i słodkim zapachu Orientu? To tu pierwszy raz przyłożyłem głowę do białego, rozgrzanego słońcem łona, gdzie ofiary składano starej Bogini – matce, która na świat skąpany w błękicie wydała ludzi. Święte to łono, pachnące miodem i słodkie, fundamentem jest Astypalei, najstarszego domu Koan. Demeter, z kłosami jęczmienia i makiem w dłoni, na sosnowym wzgórzu dom zbudowała swój. Mocą boską obdarzyła księżniczkę Kos – darem płodności. I tak dojrzewała z dnia na dzień, z roku na rok, ze stulecia na stulecie rzeźbiona falami Morza Egejskiego. Wiatr północny Boreasz włosy jej rozwiewał letnią porą, a zimową, brat jego – Notos, otulał płaszczem deszczu, by życie budzić nowe i bardziej jeszcze obfite. Urodą zachwycała wielu. U stóp Jej spoczął Tytan mężny – Polybot, gdy bogowie stanęli do walki. W ten to czas potężny władca mórz – Posejdon ugiął kark Tytana, by ogniem nie pluł i więcej natury nie ranił. Z cząstki Jej, przemocą trójzębem wyrwanej, stworzył strażniczkę Polybota, a imię dawne strażniczki – Porfiris. Dziś wołają na nią  Nisyros. Wybaczyła Posejdonowi gwałt ten, a blizna dawno zapomniana tylko urok wyspy podkreśla zatoką niebiańsko spokojną będąc, na której króluje maleńka wysepka Kastri.

Kiedy tak patrzę na Dziewczynę w wyspę Kos zaklętą, widzę talię wąską w zielonej sukni skrzącej się turkusem przybrzeżnych wód i chce mi się całować brzuch płaski, gdzie pępek Plaki, jak znak Bogini Hery, zakryty szafirem długoigłych sosnowych koron. Czysty oddech małżonki Zeusa, powietrznej opiekunki, unosi się o poranku, a miękkie igliwie domem jest dla ptaków Hery, które w rydwan swój zaprzęga, by posługę opiekunki domowego szczęścia czynić. Z dumą noszą królewskie pawie oczy Argosa na swych ogonach, a czasem, kiedy poddam się hipnotycznemu widokowi skrzących się okręgów, zdaje mi się, że to samemu Tytanowi spoglądam w setkę oczu. Innym razem spotykam w lesie syna Hermesa, koźlonogiego Pana. Przybył tu, by dla swej ukochanej Pitys grać na fletni piękne melodie, a ona, w sosnę zaklęta, płacze żywicznymi łzami z tęsknoty za utraconą miłością.

Pora by opisać piersi Jej, górami Oromedonu wznoszące się ku niebu. U stóp ich wrota, gdzie groby starych królów. Tam pod piersią białą bije serce łagodne, z którego źródło życia tryska i obdarza mocą płodności każdego, kto wód tych skosztuje. Niedaleko, w dole majaczy Alassarna apollińska, która patrzy na jońskie Knidos jak na odbicie w lustrze trzymanym rękami muz. Na piersiach Jej złożył głowę sam kochliwy Zeus. Tu córka jego, sprawiedliwa Dike, dom wzniosła i czuwać będzie po wsze czasy, by życie kwitło podług starych, boskich praw. Kiedy drogę od Palio Pyli – Starych Wrót wywiodłem do domu Dike, na szczyt Dikeos, ujrzałem łagodne piękno i sekrety ukryte, tajemne ścieżki kozie do grot prastarych, zapomniane w górach świątynie, a ze szczytu, gdzieś tam u szyi, klejnot uwieszony. To podarunek samego Asklepiosa. Wąż go oplata wijąc się ku słońcu jak powiernik wiedzy od matki swojej ziemi ku koronie podąża. Asklepiosowi obiecana, wyspa dała mu gaj cyprysowy i wodę czystą Burani zwaną, by tam mieszkańcy hołd bogu składali i potomkowie mieli gdzie dzieło boskiej medycyny pielęgnować. Z gwiazd patrzy na Wybrankę swą Asklepios – Wężownik i płacze czasem za utraconym domem rojem świetlistych łez na sierpniowym niebie.

Dla Niej, w miejscu jasnym, zwanym Lampi, wykuł w skałach koronę dorycki król. Stare to dzieje, ale korona wciąż zdobi Jej skronie, antyczne brylanty wychodzą z ziemi i blask roztaczają. Czapką współczesności nakryte wciąż tną miasto nowe, imieniem Dziewczyny nazwane – Kos. Wiele mądrości w Niej i obdarzyła swą mądrością wielu. W umiłowaniu mądrości leczył Hipokrates, malował Apelles, wiersze swoje składał Teokryt, na ręce od matki wzięła Ptolemeusza, miłość do wiedzy mu dając w podarunku urodzinowym. Łagodna jest na wzgórzach Agios Nektarios i gorąca u siarkowych źródeł. Dziewczynką jest i Kobietą, wiedzącą Staruchą. Piękna i brzydka, lecz zmarszczki kocha się jak zaorane życiem bruzdy na babcinej twarzy. Ubierają Ją w plastikową, chińską sukienkę, oblepiają tandetnymi świecidełkami, aby sprzedać najtaniej, zagłuszają cichy śpiew dysharmonią byle jak skleconych nut epatują bezwartościową głupotą, którą nazywają rozrywką. A Ty, Przybyszu, jeśli chcesz poznać Jej urodę, usiądź ze mną pod platanem i posłuchaj dźwięków prawdziwej poezji Meleagera, którą tutaj składał:

„Rozgłośna cykado, upita kroplami rosy, samotnie śpiewasz pieśń wieśniaczą.

Przykucnęłaś na szczycie gałązki i uderzając nóżkami podobnymi do piły

w swe brunatne ciało, dźwięk przenikliwy dobywasz jak z liry.”

Słyszysz pieśń cykad pod letnim niebem ?

Moją miłością jest wyspa Kos. Ona mnie wybrała, kiedy pierwszy raz przytuliła do rozgrzanej słońcem Białej Skały.

 

 

 

Rejs do Pargi i Sivoty… sobota, 23 lutego 2019

 

PARGA

 

Gigantycznym plusem Korfu jest fakt, że położona jest rzut beretem od Grecji kontynentalnej. Aż się prosi, by podczas wakacji na Korfu, wyskoczyć choć na jeden dzień na kontynent i zobaczyć co jest tam ciekawego. Wybrzeże tej części Grecji jest niezwykle urodziwe. Skąpane w zieleni i malownicze dzięki bardzo rozbudowanej linii wybrzeża. To również tam kryją się miejsca warte odwiedzenia.

 

Dla kogo?

 

Linia brzegowa greckiego kontynentu, która znajduje się blisko Korfu, jest przepiękna. To również tam znajdują się ciekawe miasteczka, do których udają się turyści z całego świata. Dwie szczególnie chętnie odwiedzane miejscowości to Parga i Sivota. Żeby do nich dotrzeć z Korfu, trzeba udać się w rejs. Ta wycieczka będzie rewelacyjna dla osób, które są ciekawe greckiego kontynentu i jednocześnie chcą udać się w rejs po Morzu Jońskim z przepięknymi widokami na tamtejszą linię brzegową.

 

TU! przeczytasz o naszych rejsach na Paxos i Antypaxos.

 

 

Jak wygląda ta wycieczka?

 

Ta wycieczka trwa cały dzień. O godzinie 9.00 z portu w mieście Korfu odpływa statek, który udaje się najpierw do Pargi. Po odpłynięciu z portu z perspektywy morza widać wszystkie najważniejsze zabytki miasta Korfu: Pałac św. Michała i św. Jerzego, Starą Fortecę, pałac Mon Repo, Kanoni z monastyrem Vlacherna oraz niewielką Mysią Wyspę. Później statek obiera kierunek Pargi. Płynie tak by po drodze zobaczyć przepiękne wybrzeże i podpłynąć do najciekawszych miejsc, zaglądając do grot. Następnie wpływa do Pargi, która jest gwoździem programowym tej wycieczki.

 

Parga

 

Parga to niewielka miejscowość (około 2 tyś. mieszkańców), która znajduje się na greckim kontynencie. Latem odwiedzana jest przez ogromną liczbę turystów, którzy często docelowo właśnie na niej spędzają całe swoje wakacje. Co tak bardzo ich przyciąga? Urocza architektura, która wyglądem przypomina architekturę greckich wysp, wspaniałe widoki, świetne plaże i bardzo urozmaicona linia brzegowa. W Pardze zatrzymujemy się całe dwie godziny. W tym czasie można przejść się na tutajszy zamek, z którego widać najpiękniej  najbardziej charakterystyczny widok na miasteczko. Później można udać się na spacer. Czasu starczy również na obiad w okolicznej tawernie oraz pamiątkowe zakupy.

 

TUTAJ! przeczytasz o Zatoce Wraku na wyspie Zakinthos.

 

Widok na Pargę od strony portu

Wysepka Panagia – najbardziej rozpoznawalny widok z Pargi

Architektura Pargi

Plaża w Pardze

 

Sivota i Blue Lagoon

 

Po pobycie w Pardze, statek płynie do Sivoty. Jest to niewielka (około 900 mieszkańców), ale niezwykle urodziwa wioska,  która znajduje się również na lądzie greckim. Płyniemy tuż obok, żeby zobaczyć jak wioska wygląda z perspektywy morza. Następnie wpływamy do Blue Lagoon. Tak nazwano plażę, która znajduje się na niewielkiej wyspie tuż obok Pargi i Sivoty. Ta plaża jest uznawana za najepiękniejszą w okolicy. Miejsce to często porównywane jest z Karaibami. I rzeczywiście, robi takie wrażenie. Turkusowa woda jak z folderu reklamowego, rybki które pływają tuż przy ludziach i przepiękna plaża ramowana wysokimi klifami. Lepszego miejsca na kąpiel, nie można sobie wymarzyć. Dlatego to właśnie tam zatrzymujemy się na około godzinny przystanek kąpielowy.

 

TUTAJ! przeczytasz wszystko o kuchni wyspy Korfu.

 

Blue Lagoon

 

Droga powrotna

 

Podczas drogi powrotnej czas umilają pokazy greckich tańców,  w których można wziąć udział.  Grecka zabawa z widokami na Morze Jońskie w tle, ma niepowtarzalny urok. Jeśli ma się szczęście,  można zobaczyć delfiny! Kiedy dzień zbliża się do końca, dopływamy do portu w mieście Korfu.  Tam kończy się rejs.

 

Tańce greckie na statku

Widok na miasto Korfu o zachodzie słońca

 

INFORMACJE, KTÓRE MOGĄ CI SIĘ PRZYDAĆ

 

-koniecznie zabierz ze sobą wszystko do plażowania i pływania

 

-jeśli nie lubisz długich rejsów, możesz wziąć coś do czytania w drodze do Pargi

 

-jeśli masz chorobę morską, jeszcze przed podróżą weź odpowiednią tabletkę

 

-pamiętaj by dobrze nasmarować się kremem przeciwsłonecznym i mieć ze sobą okulary przeciwsłoneczne

 

-naładuj baterie w aparacie i zrób dużo miejsca na nowe zdjęcia – widoki będą fenomenalne!

 

CZAS TRWANIA WYCIECZKI

 

-start z portu miasta Korfu:  godz. 9.00

 

-koniec w porcie miasta Korfu: godz. 19.00

 

Doliczyć trzeba również transfer z i do hotelu. Godzina odbioru autobusem z hotelu oraz powrotu,  jest uzależniona od tego, w której dokładnie miejscowości znajduje się dany hotel.

 

Chcesz zarezerwować tę wycieczkę lub dowiedzieć się o niej czegoś więcej?

WEJDŹ NA STRONĘ:

https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/wycieczki-rejsowe/