Rakomelo, czyli to co tak dobre jest tylko na Krecie… sobota, 5 grudnia 2015

Pod koniec naszego pobytu w Rethymno udaliśmy się do typowej, greckiej tawerny. Przy głównej ulicy było ich sporo, ale prosta zasada „wybieraj tę, w której jest najwięcej ludzi” działa zawsze. Jedzenie było pyszne, porcje solidne, a wystrój wnętrz stanowił świetną mieszankę tradycji z nowoczesnością. Tawerna okazała się naprawdę dobrym wyborem. Kiedy już płaciliśmy, kelner postawił na stole niewielką karafkę i dwa kieliszki. W szklanej butelce mienił się na złoto gęsty płyn.

-Co to jest? – spytałam.

-Pewnie rakomelo – odpowiedział Jani.

 -A… To chyba  możemy sobie darować…

I już prawie, prawie popełnilibyśmy ten kategoryczny błąd, że wyszlibyśmy bez próbowania, bo Jani za alkoholem nie przepada, a ja za tym ze zbyt wieloma procentami. Ale tak jakoś na koniec, trochę  dla odhaczenia, nalałam odrobinę i spróbowałam…

-O Jezu… To jest przepyszne!

Rzeczywiście, to było poprostu niebo w gębie! Rakomelo już wcześniej próbowałam, nawet i kilka razy. Post na temat tego trunku znajduje się TUTAJ!  Smakowało, ale przyznam, że mnie nie zachwyciło. Raki (czyli jeden z najmocniejszych alkoholi na Krecie), trochę miodu i przypraw. Całość podgrzana tak by była gorąca lub ciepła. Ale rakomelo, które piłam na kontynencie, a tu w Rethymno to były dwie zupełnie różne galaktyki. Te na Krecie było boskie! Słodkawy smak z nutką goryczy wspaniale rozgrzewał, pozostawiając w ciele przyjemne ciepło. Jak zrobić rakomelo – o tym pisałam już w poprzednim poście. Ale jak uzyskać ten jedyny, niepowtarzalny smak… Odpowiedź jest bardzo prosta – trzeba koniecznie wybrać się na Kretę!

 

19 myśli nt. „Rakomelo, czyli to co tak dobre jest tylko na Krecie… sobota, 5 grudnia 2015

  1. tak, rakomelo na Krecie jest przesłodkie- szczerze to nawet nie czułam żadnej goryczki 🙂 a nasza kosmetyczka do samolotu w drodze powrotnej zawierała kilka buteleczek 50ml tego specyfiku 🙂
    ja po Grecji to jak słyszę wódka owocowa z miodem to mimo, ze praktycznie nie piję alkoholu, próbuję i tym sposobem odkryłam np węgierską palinkę 🙂

  2. apież kiedy umarł miał 85 lat – 8+5=13. Godzina śmierci: 21:37 – 2+1+3+7=13. Data śmierci: 02.04.2005 – 0+2+0+4+2+0+0+5=13. Postrzelony 13 Maja. 9301 dni pontyfikatu – 9+3+0+1=13. Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI – 13 liter. czy to zbieg okoliczności? prześlij to dalej niech inni myślą… Sorry, ale musi się spełnić…. Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie… Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje….Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie. spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie. odliczanie: 10… 09… 08… 07… 06… 05… 04… 03… 02… 01… *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy. Jeśli tego nie zrobisz stanie się. przeciwność Twojego życzenia.

  3. O tak! Rakomelo pycha, w jednej z uliczek Rethymno odkrylismy msly sklepik, w ktorym sprzedawczyni bardzo chętnie częstowała wszelkimi alkoholami dla spróbowania. Skutek byl taki, ze mąż nie chciał tamtędy chodzic, bo za kazdym razem wracalismy z buteleczką czegos na wieczór. Rowniez zwyczaj poczestunku po posiłku byl niezwykle miły, choć częściej byly to pyszne ciacha niz alkohol.

Odpowiedz na „~chaos.w.podrozyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *