Za Aniołem Stróżem do kościoła… niedziela, 16 październik 2011

      Mimo tego, iż nie jestem osobą restrykcyjnie praktykującą, wychodzę z złożenia, że żeby dogłębnie poznać dany kraj, czy  też kulturę, dobrze jest poznać również jego religię. Podobnie jak sztuka, tradycja, codzienne obrzędy, religia jest elementem, który doskonale odzwierciedla kraj.
     Tak samo jak  nie znam się na polityce, żaden ze mnie religioznawca, a różnice pomiędzy doktrynami katolicyzmu czy  dominującego w Grecji prawosławia [1], nie zaprzątają mi zbytnio głowy.  To co dla mnie najbardziej istotne, to podejście do religii zwykłych ludzi, ich sposób jej przestrzegania, czyli to wszystko co widoczne jest w czystej praktyce. Żeby się przekonać jak dokładnie wygląda typowy obrządek w kościele greek orthodox, dziś wybrałam się na niedzielną mszę.
      Wymagało to ode mnie wyczynu, w mojej skali równoważnej z nagrodą Nobla, ponieważ w tą niedzielę wstałam o 7 rano! Na współ śpiąc trafiłam do łazienki, ubrałam się we wcześniej przygotowane ubranie, żeby było szybciej i z na wpół zamkniętymi oczami zamknęłam za sobą drzwi, do ciepłego domu, w którym każdy jeszcze spał. Około godziny dziewiątej znaleźliśmy się z Janim na typowej greckiej mszy.
     Dość niespodziewanie, mimo zimna, które zazwyczaj powstrzymuje Greków od wychodzenia z domu, kościół był wypełniony ludźmi w bardzo różnym wieku. Stanęliśmy przy drzwiach i od razu poczułam, wzrok starszej babci, która zmierzyła mnie od stóp do głowy. Są jednak pewne rzeczy niezmienne w większości kultur – pomyślałam i w tym samym momencie ostentacyjnie również zmierzyłam babcię od butów, aż po jej fryzurę. Trzeba przyznać – wyglądała odświętnie!
      Panie na lewo, panowie na prawo – bowiem w kościele greckim, funkcjonuje taki właśnie podział na płeć. Trudno jednak o tej godzinie znaleźć miejsce siedzące, bowiem tak naprawdę msza rozpoczyna się już o godzinie 7 i trwa łącznie trzy godziny, kończąc się sporo po 10. Mało kto jest w stanie całość wytrzymać, zwłaszcza że właściwie nikt w kościele, prócz wtajemniczonych duchownych nie ma pojęcia co jest mówione. Cały obrządek jest w oryginalnym staro-greckim, a język starożytnych Greków  mimo pewnych zbieżności, nie pokrywa się z nowogreckim i przez współczesnych nie jest rozumiany. Taka msza jest więc okazją, przy której mam sposobność poczuć się na równo z innymi – nie rozumiem o co chodzi tak jak wszyscy pozostali.
       To co dla mnie najbardziej rzucało się w oczy, to życie kipiące podczas takiej tradycyjnej mszy. Ludzie przyprowadzają ze sobą małe dzieci, które biegają, bawią się, gdzie tylko chcą  i naprawdę nikomu to nie przeszkadza. Skradają się między ludźmi, chowają między nogami, czasem coś podśpiewują. Ponieważ msza jest tylko jeden raz w ciągu dnia i trwa tak długo, każdy wchodzi do kościoła kiedy jest mu najwygodniej i może też wyjść, bez świadomości, że takie zachowanie jest niemile widziane. Część ludzi przychodzi jedynie 5 minut przed końcem. Nie jest niczym złym przejść się po świątyni i przywitać się ze znajomym poklepując po ramieniu i ucinając sobie krótką rozmowę. Brak stresu, lekkość w obyciu i brak poczucia upływającego czasu, tak typowe dla Greków, znakomicie odbija się więc w zachowaniu na mszy, w kościele.
     Prócz żywiołowego zachowania wiernych, cały kościół podczas mszy wydaje się być dosłownie jednym żywym organizmem. Wszystko tętni ruchem, mieni się kolorami, brzęczy, świeci i pachnie. Kiedy dzień jest słoneczny, kolory padające z witraży mienią się i migocą na ścianach i podłodze. Ksiądz  rzadko siedzi w miejscu, ale porusza się w swojej przestrzeni, wychodząc do wiernych i oczywiście żywo gestykulując i podnosząc głos, dla podkreślenia wzniosłości chwili. Na mnie największe wrażenie wywarł męski chór, składający się z pięciu, sześciu głosów. Trudno to nazwać śpiewaniem, ponieważ mężczyźni właściwie buczą tworząc w ten sposób podkład, tło dla głosu wodzącego, który odśpiewuje przepiękne, zupełnie egzotyczne dla mnie pieśni w starożytnym języku. Tak dość abstrakcyjnie brzmiący śpiew naprawdę porusza. Jest bardzo rytmiczny, równy i kojarzy się z pewnym rodzajem mantr. Trudno też odwieść się od skojarzenia ze śpiewem z tureckich meczetów, ale  o takie porównanie obraziłby się każdy szanujący się Grek.
    Na koniec mszy, na dłonie  wiernych wylewane jest  kilka kropel perfum, tak aby uruchomić również zmysł zapachu. Wychodząc ze świątyni dostaje się kromkę chleba, więc udobruchany jest również i smak.
    Wychodząc już z kościoła, ukradkiem wyjęłam aparat, żeby zrobić kilka zdjęć. Kiedy tak nieśmiało klikałam, podeszła do mnie starsza kobieta. Myślał, że chce skrócić mnie o głowę, ale z entuzjazmem zaczęła pokazywać swoje zdjęcia z telefonu, mówiąc że też fotografuje świętych, takich których wzrok ją uspakaja. Już prawie miałam wytłumaczyć – przepraszam, nie mówię po Grecku, ale szybko ugryzłam się w język, bo załapałam, że rozumiem co mówi. Pokiwałam więc głową i powiedziałam, że zdjęcia są piękne. Nie spostrzegła się, że nie jestem stąd…
       Według greckiej tradycji, niedzielny poranek jest jedynym czasem, kiedy każdego z nas opuszczają nasi Aniołowie Stróżowie udając się na mszę. Trzeba więc przyjść najlepiej rano, żeby ich dogonić. To tak pięknie romantyczna motywacja, żeby kiedyś jeszcze przyjść.
     Tymczasem życzę wszystkim spokojnego poniedziałku!

16 myśli nt. „Za Aniołem Stróżem do kościoła… niedziela, 16 październik 2011

  1. Grecki półwysep Atos jest mieszkaniem dla kilku tysięcy mnichów. Kobiety nie mają tam wstępu od 1000 lat, więc ja mogę mówić tylko to, co słyszałam od innych. A znajomy zakonnik – katolik spędził tam ponad miesiąc i opowiadał przeciekowe historie o opisywanym przez Ciebie obrządku. Na półwyspie jest też coś takiego jak msze 12- i 24- godzinne. I oczywistym jest, że w trakcie takich nabożeństw pije się kawę, je, wychodzi do toalety, rozmawia. Ten, który tak pięknie śpiewa wiodącą kwestię to kantor. Słyszałam o takim stuletnim mnichu, który potrafi przestać całe 12 godzin na baczność. Niech mi ktoś powie, że nie jest w tym czasie w innym wymiarze…

  2. grecja ukrywa wiele ze swoich skarbow. w ub. roku bylem na wakacjach – tydzien na wycieczce na krecie z biurem podrozy (alfa star). nigdy nie myslalem o grecji jak o kierunku turystyki kulturalnej (oczywiscie poza antykiem), a im wiecej czytam o tym panstwie tym wydaje sie ciekawszy.

  3. O tak, Grecja to znacznie więcej niż antyk. A zwłaszcza ta współczesna nie ma za wiele z nim wspólnego. Ale odkryć to można grzebiąc trochę głębiej, albo … czytając mojego bloga:DDDD

  4. Oh my goodness! Incredible article dude!
    Thanks, However I am encountering problems with your
    RSS. I don’t know why I cannot join it. Is there anyone else having the same RSS issues?
    Anybody who knows the solution can you kindly respond? Thanks!!

  5. Pretty element of content. I simply stumbled upon your weblog and in accession capital
    to claim that I acquire actually loved account your blog posts.
    Any way I will be subscribing for your feeds and even I achievement you get right of entry to
    consistently fast.

  6. Thank you for any other informative blog. The place else may I am getting that kind of info
    written in such an ideal method? I’ve a venture that I am simply now operating on, and
    I have been on the look out for such information.

  7. Greetings I am so grateful I found your weblog, I really found you
    by error, while I was looking on Yahoo for something else, Nonetheless I am
    here now and would just like to say thank you for a fantastic post and a all round thrilling blog
    (I also love the theme/design), I don’t have time to go through
    it all at the minute but I have saved it and also added your RSS feeds, so when I have
    time I will be back to read much more, Please do keep up
    the superb jo.

  8. My spouse and I absolutely love your blog and find most of your post’s to be what precisely I’m looking for.

    can you offer guest writers to write content for you personally?
    I wouldn’t mind publishing a post or elaborating on a lot of the subjects you write in relation to here.

    Again, awesome site!

  9. Great blog here! Additionally your website so much up fast!
    What web host are you the usage of? Can I get your affiliate link
    to your host? I wish my website loaded up as quickly as yours lol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *