z cyklu: JADĘ DO GRECJI NA WAKACJE – Kiedy najlepiej do Grecji przyjechać na wakacje?… czwartek, 13 września 2012

 
 
 
      Pytanie: „kiedy najlepiej do Grecji przyjechać na wakacje?” pojawia się bardzo często. Co do wakacji, każdy ma swoje preferencje i upodobania, ale jeśli taka odpowiedź miałaby zadowolić przeważającą większość, odpowiadam: „właśnie teraz, czyli we wrześniu!”.
 
     Zazwyczaj jadąc do Grecji na wakacje, turyści nastawiają się na dwie główne atrakcje: zwiedzanie zabytków oraz leżenie na plaży. Myślę, że dla większości z nas opcja pół na pół, jest właśnie tym czego  szukamy: nacieszyć oko pięknem starożytnych zabytków, zainspirować się czy też dokształcić, a później z czystym sumieniem dobrze wykorzystanego czasu –  wygrzewać się  na plaży.
 
     Wspomnienia tegorocznych wakacji są jeszcze bardzo świeże i wciąż mam przed oczami wizytę naszych pierwszych gości. Był to sam środek piekielnie upalnego lipca. Przed ustalaniem terminu wizyty, mówiłam dosadnie: „Słuchajcie, będzie naprawdę gorąco. Czy jesteście pewni, że wytrzymacie?”.
    Słowo „gorąco” brzmi dość ponętnie, zwłaszcza kiedy takie wakacje planuje się jeszcze w kwietniu, w zachmurzonej Polsce. Jednak to „gorąco”, które trwa od środka czerwca, aż po koniec sierpnia, oznacza, że Wasz organizm potrzebuje co najmniej tygodnia, żeby się do tej klimatycznej zmiany przyzwyczaić. Przez większość czasu nie jesteście w stanie normalnie funkcjonować: śpicie po 12 godzin; nie macie siły, a przede wszystkim ochoty żeby się gdziekolwiek ruszać. Zwiedzanie starożytnych ruin staje się prawdziwą torturą, a zamiast odpoczywać  na plaży modlicie się, żeby wrócić do zacienionego pokoju. Te wszystkie wątpliwe atrakcje, czasem   przeplatają się z różnego rodzaju sensacjami żołądkowymi, bo właśnie całkowicie zmieniliście dietę; czy też poparzeniami słonecznymi – bo w Grecji nabawienie się ich to standard. Tak zazwyczaj wygląda pierwszy tydzień wakacji w Grecji, jeśli planujecie je na lipiec/sierpień. A jeśli mają one trwać tylko jeden tydzień?  Wniosek nasuwa się sam…
      Po Waszym przyjeździe wszystko wygląda pięknie, ale na zdjęciach,  jeśli o piekielnym upale zdążyliście już zapomnieć.  Po tegorocznych wakacjach obiecałam sobie, że przed tym wszystkim będę nie tylko przestrzegać. Tym którzy do Grecji przyjeżdżają po raz pierwszy, jeśli będzie zależeć to ode mnie – wizyty  w terminie od połowy czerwca do końca sierpnia,  po prostu zabronię.
 
 
     Dlaczego więc na wyjazd do Grecji wybrać właśnie wrzesień?
 
    
 
      We wrześniu lato w Grecji ciągle trwa w najlepsze, chociaż w pojęciu Greków to już jest jesień. Temperatura waha się w okolicach + 25 / + 30 stopni, a na niebie wciąż na próżno szukać chociaż jednej małej chmury. Jest więc wciąż bardzo ciepło, ale nie jest to już tak męczące. Zwiedzanie starożytnych run staje się prawdziwą przyjemnością. W morzu wciąż można kąpać się dowoli. O tej porze roku trudno jest się poparzyć leżąc na plaży – można się za to zdrowo opalić.
       Poza tym, wybierając wrzesień na termin wakacji, unika się turystycznego bumu. Mimo kryzysu, Grecja jest nadal oblegana przez turystów, ale we wrześniu nie ma ich aż tylu, żeby było zbyt tłocznie. Jest to już końcówka sezonu, dzięki czemu można  również liczyć na bardziej  atrakcyjne  ceny.
     Nawet we wrześniu, jadąc do Grecji na wakacje,  naprawdę nie trzeba sprawdzać prognozy pogody. Nie ma mowy o jej nagłej zmianie. Słoneczna pogoda w dobie kryzysu, to być może jedyny  stały pewnik tego kraju.
     Jest jeszcze jeden plus takich wrześniowych wakacji. Większość osób ma je dawno już za sobą. Jest to więc idealny moment, żeby  zacząć torturować znajomych wysyłając zdjęcia z pięknych, słonecznych  i niezatłoczonych  plaż. Ubrani w stroje kąpielowe, wciąż możecie pozować do zdjęć trzymając w ręce  zimną kawę. Wasz uśmiech nie będzie ani odrobiny przekłamany.
     Na koniec, przyda Wam się jeden ciepły sweter. Pamiętajcie, żeby założyć go czym prędzej, kiedy przy lądowaniu zobaczycie wielki napis „Okęcie”! Szok klimatyczny po powrocie, niestety do najmilszych odczuć nie należy.
 
 
       Wszystkie załączone zdjęcia zostały wykonane kilka dni temu. Pozdrawiam więc   bardzo gorąco jeszcze  z  plaży!
      Ponieważ pogoda wakacyjna wciąż w Grecji trwa, a i turyści jeszcze nie wyjeżdżają, na dalsze posty z tego cyklu zapraszam do samego końca września! W przyszłym tygodniu bohaterem kilku uroczych filmików, znów będzie Jani!
 
 
 
 

 

22 myśli nt. „z cyklu: JADĘ DO GRECJI NA WAKACJE – Kiedy najlepiej do Grecji przyjechać na wakacje?… czwartek, 13 września 2012

    • To może być eukaliptus, ale nie daje sobie odciąć ręki. Brzoza za to w Grecji pojawia się tak często, jak w Polsce palma:)) Co do tego eukaliptusa, to jeszcze podpytam!

  1. Super porady !!! Brawo !!! Tez zawsze chcialam jechac do Grecji w “jesieni”, ale ciezko tak dlugo odkladac sobie te przyjemnosc, wiec co roku jezdzimy w czercu. I fakt, jest sennosc i spuchniete powieki (ja tak mam) !!! Ojej, chyba sie wybiore juz dzis: Adriatyk, Morze Jonskie, potem w lewo a jak zobacze Krete to znow mam skrecic w lewo….tak? Dam rade? Marzena

    • Dasz radę – będę wypatrywać:)))) Dobrze, że na trasie nie ma rekinów:))Ja pamiętam jak pierwszy raz byłam w Gr w lipcu – dosłownie myślałam, że skonam… Miałam wrażenie, że z gorąca secde mi stanie. Znacznie bardziej wolę wrzesień:)

  2. Na Krecie w sierpniu wieje silny wiatr. Nie jest to delikatny zefirek, który łagodzi upał, tylko upierdliwy silny wiatr z północy, który oblepia słoną mazią wszystkie szyby, zwiewa ser z kanapek i demoluje tawerny. Tak więc Kreta też chyba lepsza we wrześniu…

    • Nie wiem bo na Krecie jeszcze nie byłam. Ale słyszałam, że właśnie dzięki temu są tam niesamowite fale… Wysokie fale, to jest to co najbardziej lubię w morzu:)

  3. na fotce to nie są brzozy!!! to są platany!!! w hiszpani w wigilię odrobinke kory z tego drzewa wkłada sie do porfela ntaki zwyczaj jak w Polsce z łuską z karpia,ma zapewnic to mnogość kasy 🙂 legenda a moze nie? 🙂 a wiec zapamiętać platany!! 🙂

  4. mam pytanie, mam urlop od 15 wrzesnia dwutygodniowy, czy w II połowie września mogłaby na mnie czekać na Krecie słoneczna pogoda?

  5. hejkq,zaczelam czytac tego bloga i bardzo mi sie podoba,bardzo bysmy sie chcieli z rodzinka wybrac do Grecji ale myslimy o styczniu ,domyslam sie ze pogoda w styczniu juz nie jest letnia ale pewnie i taj nadal jest lepiej niz tu gdzie meiszkam obecnie.
    Czy mogla bys mi cos odpisac apropo pogody w stycziu,jak tam jest zwlaszcza w poludniowej czesci?
    Z gory dziekuje za odpowiedz.

    • Pamiętaj, że do Ellady można również przybywać na sporty zimowe! Narty i te sprawy:)) Ja zimą Grecję raczej odradzam, choć jeśli chodzi o samo południe (np. Kreta) to tu się nie wypowiem, bo nie byłam tam zwłaszcza zimą. Jeśli już – polecam zwiedzanie dużych greckich miast zimą – Ateny, Saloniki.

  6. Swietna rada jesli chodzi o czas odwiedzin Grecji. Bylam dwa razy- w lipcu i we wrzesniu – wlasciwie przelom wrzesnia pazdziernik i zgadzam sie calkowiecie. Podczas licowego pobytu bylam odurzona cieplem przez dwa tygodnie i niewiele pamietam a jesli, to jak przez mgle. Natomiast wrzesniowa wizyta – na Korfu zreszta to zupelnie inna bajka, spokojnie, cicho, cieplo i mozna sie kapac, i zwiedzac, chociaz nawet 26 stopni to bylo dla mnie troche za duzo. W tym roku jade we wrzesniu i nie moge sie doczekac.

    PS. swietny blog przyblizajacy Grecje z ludzka twarza, cos dla mnie – nie widac tego, kiedy jest sie bardzo krotko – widac, ze kochasz Grecje i Grekow. Moze sie nawet umowimy na jakas wycieczke, bo nie bylam na Pradise Beach, chociaz zatrzymuje sie w Paleo juz po raz drugi. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.